A jak to wszystko wygląda na samym zegarku? Po uruchomieniu powita nas standardowo ekran, na którym możemy umieścić bardziej lub mniej zaawansowane tarcze (czas, data, informacja o krokach, kaloriach, pogodzie, baterii itp.). Do wyboru mam kilka gotowych, które aktywujemy w aplikacji (kilka tarcz jest też zainstalowanych już na zegarku). Miłym dodatkiem jest również tarcza spersonalizowana, która pozwala na ustawienie własnego zdjęcia. Ta tarcza jest jednak trochę uboga. Ogranicza się do daty i godziny.
Przydałyby się jeszcze jakieś informacje odnośnie baterii, ilości kroków itp. Jak już wybraliśmy sobie tarczę to możemy przejść do pozostałych funkcji. W Maxcom Aurum 2 znajdziemy:
- Funkcję telefonu, która pozwala na podgląd, kto dzwoni oraz odrzucenie połączenia. Niestety nie ma możliwości odrzucenia np. z wbudowanym krótkim tekstem typu „nie mogę odebrać, zadzwonię później”, a szkoda.
- Odczyt notyfikacji z wskazanych przez nas aplikacji (SMS, mail, komunikatory itp.). Funkcja ta jest opcjonalna i można ją w każdej chwili wyłączyć. Odczyt przychodzących wiadomości nie stanowi najmniejszego problemu, dokładnie widać tekst. Nie możemy jednak wykonać żadnej interakcji – tylko odczyt.

- Śledzenia aktywności: Krokomierz, Licznik spalonych kalorii, Dystans – jest nieco mniej dokładny, gdyby zegarek miał swój GPS, ale i tak myślę, że nie ma powodu do narzekań.
- Śledzenie treningów (wspinaczka, koszykówka, joga, trening eliptyczny, spacer, bieg, rower ) z informacją o czasie trwania, średnim tempie, zużytych kaloriach, średniej prędkości, całkowitej liczbie kroków, częstotliwości kroków, długości kroku, dystansie pod górkę, średnim tętnie, czasie trwania rozgrzewki, spalania, treningu aerobowego, anaerobowego i maksimum wysiłku. Lista treningów jest skromna, a i informacje z nich też nie są jakieś złożone. Zatem urządzenie jest bardziej skierowane do osób, które chcą śledzić swoje postępy i treningi, ale nie potrzebują jakiś zaawansowanych statystyk czy dziwnych dyscyplin. Do codziennego użytku przy np. bieganiu czy spacerach wystarczy całkowicie. Należy też pamiętać, że urządzenie nie jest wodoszczelne tylko posiada tylko ochronę przed zachlapaniem – IP67. Dlatego też nie brałabym go na basen.
- Jeżeli włączymy odpowiednie opcje w aplikacji, to urządzenie przypomni nam też o aktywności fizycznej czy nawodnieniu. To bardzo przydatna funkcja, gdy zbyt długo przesiadujemy np. przy komputerze. Teraz przy pracy zdalnej taka funkcja, to skarb.

- Monitorowanie snu z podziałem na sen głęboki, płytki czy przebudzenie. Nie są to jakieś zaawansowane statystyki, ale myślę, że dla osób starszych czy mniej wymagających wystarczą całkowicie.

- Monitorowanie tętna – Smartwatch oferuje ciągły monitoring tętna w godzinach, w których wskażemy w aplikacji. U mnie było to między 9:00 , a 20:00. W tym czasie zegarek wykonywał odczyty, które mogłam obejrzeć zarówno na wykresie w aplikacji jak i na zegarku. Zabrakło mi opcji ustawienia alarmu o wysokim czy niskim tętnie. Byłaby to przydatna opcja szczególnie dla osób starszych.

- Monitorowanie SpO2 – pomiar poziomu tlenu we krwi, to bardzo przydatna funkcja w ostatnim okresie. Nie od dzisiaj wiadomo, że bardzo niski poziom nasycenia krwi tlenem (SpO2) może powodować problemy zdrowotne. Warto zatem, co jakiś czas zerknąć również na ten wskaźnik. Monitorowanie natlenienia również odbywa się w trybie ciągłym. Patrząc po wykresie mój poziom wahał się pomiędzy 96 – 98% – czyli wygląda, że działa poprawnie. Podobnie jak przy tętnie przydała by się opcja z alarmem o niskim natlenieniu. Również tutaj myślę o osobach starszych.

- EKG – Bardzo przydatną funkcją jest również EKG. Powiedziałabym, że idealne dla osób starszych, ale ostatnie czasy pokazują, że i młodym bardzo się przyda. Praca w ciągłym stresie, złe odżywianie, brak ruchu – wszystko może wpłynąć na pracę naszego serca. Wiadomo, że nie jest to urządzenie medyczne, a bardziej poglądowe. Gdy coś zauważymy niepokojącego to należy koniecznie udać się do lekarza, a nie działać na własną rękę. Czy działa dobrze? Nie mam urządzeń medycznych do porównania, ale … zastanawiające jest to, że urządzenie zrobiło pomiar nawet jak leżało na stole, a nie było na mojej ręce. Tak raczej nie powinno być.
Poza tym w testowanym zegarku znajdziemy takie funkcje jak: pogoda, sterowanie muzyką, budzik i alarmy, minutnik czy znajdowanie telefonu. Możemy też zmienić styl listy (kafelki, lista), włączyć tryb nie przeszkadzać, zmienić język, intensywność wibracji czy parametry ekranu (np. czas podświetlenia, jasność) oraz podejrzeć stan baterii.

Jak już jesteśmy przy baterii to przy włączonych wszystkich pomiarach, notyfikacjach oraz 1 treningu ładowarki szukałam po ok. 4 dniach. Czyli całkiem przyzwoicie jak na tej klasy sprzęt.


