Test vivo Y76 5G – na codzienne korzystanie ze smartfona

Vivo Y76 5G został wyposażony w płaski wyświetlacz 6,58 cala, LCD (IPS), (o rozdzielczości FHD+ 2408 × 1080 px, 401 PPI, 20:09), który zawiera niewielką wyciętą łezkę na środku u góry, w którym umieszczono aparat do selfie. Ekran otrzymał standardowe odświeżanie na poziomie 60 Hz (szkoda, że nie ma chociaż 90 Hz), a na ekranie producent przykleił cieniutką folię ochronną. Jest ona praktycznie niewyczuwalna, a dotyk działa na niej bez zarzutu. Sam obraz jest bardzo dobry: wyraźny, nie widać żadnych nieostrości, a kąty widzenia są wystarczająco dobre. Nieco słabiej pracuje się na nim w słoneczne dni. Ogólnie nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.

W opcjach możemy zmienić poziom jasności (lub zostawić automat), włączyć tryb ochrony oczu, dostosować kolory (standardowy, profesjonalny, jasny), wyregulować temperaturę barwową czy przełączyć się na tryb ciemny. Ponadto znajdziemy tutaj również wygaszacz ekranu. Nie ma za to Always on Display ani diody powiadomień.

Standardowo też możemy włączyć obsługę gestami lub pozostawić standardową dolną belkę z przyciskami.

Vivo Y76 5G
Vivo Y76 5G

vivo Y76 5G wyposażono w baterię o pojemności 4100 mAh oraz szybkie ładowanie przewodowe 44 W. W kwestii pojemności baterii to konkurencja oferuje już nieco większe ogniwa. Nie mniej dobra optymalizacja systemu pod kątem zużycia energii robi też swoje. Przy normalnym użytkowaniu możemy sięgać po ładowarkę nawet co drugi dzień. Owszem da się zamęczyć go w ciągu 1 dnia, ale wtedy musimy naprawdę intensywnie go użytkować.

Miło, że producent dorzucił szybkie ładowanie 44 W. Szkoda, że nie pokuszono się o ładowanie bezprzewodowe. Chociaż w tej klasie cenowej nie jest to niczym dziwnym.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej