A jak wygląda codzienne użytkowanie?

Testowany Microsoft Surface Pro 8 wyposażono w mocne podzespoły:
- Czterordzeniowy procesor Intel Core i7-1185G7 11. generacji, zaprojektowany na platformie Intel Evo
- Karta graficzna: Intel Iris Xe Graphics (i5, i7)
- 16 GB pamięci RAM LPDDR4x
- Przestrzeń dyskowa: 256 GB
- Czujniki: Akcelerometr, Żyroskop, Magnetometr, Czujnik światła otoczenia (jasność i kolor)
- Nominalna pojemność baterii (Wh) 51,5, Minimalna pojemność baterii (Wh) 50,2
- Czas pracy baterii: Do 16 godz. działania urządzenia przy normalnym użytkowaniu
- WiFi 6: Zgodność z 802.11ax
- Bluetooth 5.1
Co tu dużo mówić. Taka konfiguracja świetnie sprawdza się podczas domowego użytkowania, ale również do pracy biurowej (Word, Excel, Prezentacje (laptop posiada 30 dniową wersję Office 365)) czy podczas podróży. Myślę, że Managerowie, którzy ciągle są w drodze mogą śmiało zerknąć w jego kierunku. Media społecznościowe, Internet, aplikacje biurowe, filmy, proste gry i świetna współpraca z rysikiem. Czego chcieć więcej? W dowolnym momencie możemy przełączyć się w tryb tabletowy, by po chwili wrócić do standardowych okienek.
Test Microsoft Surface Laptop 3 – 15’’ – idealnie dopracowany
Surface Pro 8 może towarzyszyć nam każdego dnia podczas pracy np. z dokumentami czy arkuszami, stworzyć miejsce rozrywki dla naszego dziecka (tablica do rysowania, ale nie tylko), a wieczorem stać się kinem domowych. Co więcej niewielki rozmiar sprawia, że możemy bez problemu zabrać go w podróż. Szkoda tylko, że nie znalazło się w nim miejsce na kartę SIM.
Dodam tylko, że nie odczułam jakieś większej różnicy w użytkowaniu względem laptopa, którego używam na co dzień. Wszystko działało wystarczająco płynnie jak na Windowsa 😊.

Nie jest to jednak sprzęt przeznaczony do gier, więc nie uruchamiałabym na nim bardzo wymagających gier jak np. Cyberpunk 2077, ale w przypadku tych mniej wymagających, to poradzi sobie bez mniejszego problemu. Pamiętajmy jednak, że ciągle mówimy o tablecie z funkcją komputera, a nie sprzętem dla graczy.
Co ciekawe Microsoft Surface 8 został wyposażony w pojedynczy wentylator, który odpowiada za aktywne chłodzenie procesora. Przy standardowym użytkowaniu jest praktycznie bezgłośny. Daje o sobie znać dopiero, gdy mocniej obciążymy urządzenie: wymagająca aplikacja, dużo otwartych stron w przeglądarce itp. Wtedy daje o sobie znać i jest słyszalny, ale też bez większej tragedii. Przy bardziej intensywnym użytkowaniu potrafi też się nagrzać – wyczuwalne jest to na tyle obudowy. Może to być nawet ok. 45 stopni, co już odczujemy, gdy trzymamy tablet w dłoni.

Co najważniejsze spokojnie mogłam zapomnieć o ładowarce na kilka godzin. Może nie jest to kwestia 16 h jak deklaruje producent, ale przez dzień roboczy spokojnie mogłam przeglądać WWW i media społecznościowe, przez ok. 10 h oglądać filmy, a przez ok. 6h pracować na dokumentach, prezentacjach i rysować. Dodam jeszcze, że producent dostarcza w opakowaniu ładowarkę 65 W, a naładowanie do pełna trwa ok. 1,5 h.


