Na pokładzie TV znajdziemy Android TV 10.0. Widać, że producent postanowił skorzystać z gotowych rozwiązań, a nie bawić się w swoje własne. Dzięki temu mamy dostęp do wielu aplikacji ze sklepu Google czy dobrze nam znany interfejs. Jedyne do czego mam zastrzeżenie, to do płynności działania.
realme TV otrzymał:
- Procesor czterordzeniowy ARM Cortex-A35 CPU
- Grafikę Mali-G52 GPU
- RAM: 2 GB, ROM 16 GB
Jest to odrobinę za mało. Widać, że interfejs momentami ma drobne lagi, a aplikacje dłużej się otwierają. Tutaj jednak spodziewałabym się nieco większej płynności. Nie mniej tragedii jakieś też nie ma.
Na koniec to co najważniejsze czyli obraz i dźwięk. I tutaj muszę przyznać, że jak na budżetowy model z ekranem LCD z podświetleniem Direct LED to wypada on całkiem dobrze chociaż nie idealnie. Mamy do dyspozycji 50 calową matrycę VA z rozdzielczością UHD/4K 3840 x 2160px, wsparciem HDR10/HDR10+, odświeżaniem 60 Hz, 1.07B kolorów, kątem widzenia 178 stopni, i jasnością ekranu – 330 cd/m2. Kolory, kontrast i ogólny obiór jest jak najbardziej OK i co najważniejsze znajdziemy tutaj również kilka gotowych predefiniowanych opcji jak Standard, Vivid, Eco, Movie, Game, Sport oraz User z możliwością dostosowania własnych parametrów (nie jest to jednak jakaś rozbudowana konfiguracja).
Całkiem przyjemnie oglądało się na nim codzienne programy czy filmy z Netflixa oraz YouTube. To do czego można mieć zastrzeżenie, to do rozdzielczości 4K. Nie jest tak idealnie ostra jakbym się spodziewała. Widać momentami drobne nieostrości chociażby na napisach.
Test realme Smart Cam360° – stróż i detektyw w jednym
Do dyspozycji mamy również 4 głośniki o mocy 24 W, z których wydobywa się dźwięk o całkiem przyzwoitej jakości, ale bez większych fajerwerków. Jest głośno i dosyć czysto, ale podczas filmów akcji chciało by się jednak odrobinę więcej. Model ten otrzymał wsparcie Dolby Atmos oraz Dolby Digital. Do wyboru mamy też kilka podręcznych scen (standard, muzyka, film i sport). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to sprzęt dla zagorzałego filmowca czy melomana, ale jak na telewizor w ok. 2 tys. jest mimo wszystko całkiem OK. Zawsze można pokusić się o dodatkowe głośniki czy soundbar.

