I na koniec standardowo aparat.
Vivo V23 5G wyposażono w:
- Aparat przedni z 2 obiektywami: 50 MP, f/2.0 z autofocusem + szerokokątny 8 MP
- Aparat tylny z 3 obiektywami: 64 MP, f/1.89 z autofocusem + szerokokątny 8 MP, f/2.2 + makro 2 MP, f/2.4
- Lampę błyskową LED na tyle oraz podwójną dwutonową lampę doświetlającą do selfie
Niestety zabrakło w nim optycznej stabilizacji.
A w oprogramowaniu znajdziemy następujące opcje:
- Dla przednich kamer: autofocus, tryb selfie w nocy AI Extreme, nagrywanie selfie Steadyface, portret multi styl, podwójna ekspozycja, upiększanie twarzy w wideo, nagrywanie Dual-View, zwolnione tempo, wysoka rozdzielczość (50 MP), Live photo, naklejki AR, naturalny portret
- Dla tylnych kamer: Autofokus z wykrywaniem oczu, tryb nocny, tryb nocny szerokokątny, super makro, portret bokeh, filtry portretowe, portret z flarą bokeh, wysoka rozdzielczość (64 MP), Live photo, naklejki AR, zwolnione tempo, film poklatkowy, nagrywanie Dual-View, podwójna ekspozycja, dokumenty, panorama, pro, ultrastabilizacja
Jeżeli szukacie smartfonu z bardzo dobrym aparatem do selfie, to ten model na pewno sprosta Waszym oczekiwaniom. Zdjęcia zrobione w ciągu dnia są bardzo dobre, wyraźne, o sporych szczegółach i szerokiej palecie barw. Jeśli chodzi o selfie, to nawet zadowalająco wypada szeroki kąt 8 Mpx. Producent postarał się również o dodatkowe filtry, które pozwolą na bardzo kreatywne zdjęcia czy chociażby tryb podwójnej ekspozycji i zdjęcia nocne. Chociaż te ostatnie wypadają nieco mniej zadowalająco głównie przez to, że pojawiają się szumy, nieostrości, a twarz zostaje zbyt mocno wygładzona. Nie mniej jest czym się pobawić i na media społecznościowe będzie jak znalazł.
W przypadku obiektywu głównego również nie ma większego powodu do narzekań. Zdjęcia są miłe dla oka i bardzo szczegółowe, chociaż momentami zdarzają się prześwietlenia, krawędzie są zbyt wyostrzone czy kadr jest trochę ocieplony (barwy zmienione względem tego co widzimy). Jakość zaczyna spadać w momencie gdy robi się szaro lub nocą. Z powodu braku stabilizacji optycznej przyda się nam stabilny chwyt, gdyż część kadrów wyszła mi niestety zamglona i musiałam je wyrzucić. Szeroki kąt jest raczej przeciętny – 8 Mpx na tylny obiektyw, to trochę już za mało. Nie mniej przy ładnej pogodzie da się z niego coś wykrzesać i co ciekawe ma dosyć zbliżone barwy do głównego (chociaż momentami lekko przygaszone).
Nie można tego jednak powiedzieć o obiektywie macro – 2 Mpx to stanowczo za mało. Lepiej by było z niego zrezygnować, a podnieść jakość szerokiego kąta lub zamienić na moduł tele. Tymczasem smartfon pozwala jedynie na przybliżenie cyfrowe maksymalnie x10. X2 jest jeszcze w miarę użyteczne, ale powyżej można już zauważyć sporo szumów cyfrowych.
To czas na przykładowe zdjęcia:
Jeżeli chodzi o filmy, to możemy nagrywać filmy z obiektywu głównego zarówno z przodu jak i z tyłu w maksymalnej rozdzielczości 4K przy czym dopiero w 1080p będzie to w 60fps. Nie ma też stabilizacji optycznej, a jest tylko cyfrowa. I to widać na nagraniach. Poza tym filmy nie wyróżniają się niczym szczególnym. Są poprawne (szczególnie z obiektywu głównego, z szerokiego jest już nieco gorzej) i na codzienny użytek wystarczające. Zresztą zobaczcie sami:


