Samsung Galaxy A33 wygląda niemalże identycznie jak A72 oraz testowany niedawno A53 5G. Podobnie jak wspomniane modele otrzymał również matową obudowę z tworzywa sztucznego utrzymaną w całości w jednym kolorze (nawet wyspa z aparatami to identyczny materiał i kolor). Do wyboru mamy wersję czarną, białą, niebieską i pomarańczową. Smartfon wygląda bardzo solidnie i młodzieżowo.
Nic się w nim nie ugina, ani nie trzeszczy. Nie zauważyłam też żadnych zarysowań czy pęknięć. Wszystko jest tutaj dobrze spasowane, a płynne zaokrąglenia sprawiają, że telefon dobrze i wygodnie leży w dłoni, pomimo swojego niemałego rozmiaru. Mimo, że obudowa się nie palcuje, to i tak już od początku należy nastawić się na zakup etui chociażby ze względu na wystające aparaty. W pudełku niestety nie znajdziemy żadnego etui. Zresztą podobnie jest z ładowarką czy słuchawkami. Ich również nie znajdziemy w opakowaniu.
Jego wymiary to 159.7 x 74.0 x 8.1 mm, a waga 186g. Jest zatem dosyć duży, a więc obsługa jedną ręką nie będzie zbyt łatwa.
Dodam jeszcze, że obudowa posiada certyfikat IP67. Zatem jest odporna na pył i zachlapania. Nie oznacza, to jednak, że możemy zabrać go do basenu. Trzeba mieć to na uwadze. Nie mniej tutaj duży plus, bo niestety nie jest to takie oczywiste nawet w niektórych flagowych modelach, a tutaj jest w klasie średniej.
Smartfon otrzymał 6,4-calowy (0,1 cal mniejszy niż A53 5G) wyświetlacz Super AMOLED FHD+ z niewielkimi ramkami (FHD+ 1080 x 2400, 411 ppi, 16M kolorów), odświeżaniem 90 Hz oraz z maleńkim otworem na górze ekranu, w którym umieszczono przednią kamerę – 13 Mpx. Ekran przykryty jest szkłem Gorilla Glass 5. Oczywiście wyświetlacz zapewnia bardzo dobre kolory i szeroki kąty widzenia. Krawędzie czcionek są ostre, a podświetlenie równomierne na całej powierzchni ekranu. Krótko mówiąc z Galaxy A33 5G bardzo dobrze korzysta się na co dzień zarówno w domu jak i na dowrze.
Dodam jeszcze, że w opcjach znajdziemy takie funkcje jak: tryb ciemny, ochrona wzroku, zmiana balansu bieli, zmiana trybu kolorów ekranu pomiędzy żywym i naturalnym, ochrona przed przypadkowym dotknięciem czy wygaszacz ekranu. Nie znajdziemy natomiast diody powiadomień ani funkcji AoD
Jeżeli chodzi o jakość rozmów, to nie mamy żadnych zastrzeżeń.
W Galaxy A33 producent umieścił czytnik linii papilarnych pod ekranem. Działa on poprawnie i dosyć szybko. Do dyspozycji mamy również odblokowanie twarzą. Może jest to mniej bezpieczny wariant, ale za to wystarczająco szybki i wygodny.


