Test Lenovo Tab P12 Pro – ma w sobie moc

Budowa i użytkowanie:

Lenovo Tab P12 pro jest minimalnie większy od poprzednika (Tab P11 pro), ale nadal jest bardzo smukłym urządzeniem. Jego rozmiary to 5,63 mm x 285,61 mm x 184,53 mm a waga od ok. 565 g. Cała konstrukcja jest wykonana z lekkiego aluminium, a jako smaczek na brzegu umieszczono logo producenta. Po przeciwnej stronie umieszczono niewielką wysepkę z aparatami i diodą doświetlającą. Całość otrzymała kolor Storm Grey i prezentuje się bardzo profesjonalnie. Zresztą podobnie jak poprzednik.

W zestawie Tab P12 Pro nie znajdziemy jednak stylowego etui jak to było w Tab P11 pro. Troszeczkę nie rozumiem tego zabiegu, gdyż sam tablet z rysikiem jest  już dosyć drogi i nie wyobrażam sobie nosić takiego sprzętu bez ochrony. W moim zestawie testowym zostało ono dołączone i jest naprawdę świetne. Tym bardziej, że nie tylko ma fajny schowek na rysik, ochroni wystające aparaty, posiada dołączoną klawiaturę z wbudowanym trackpadem, czy rozkładaną nóżkę, ale również jest dobrze wykonane (pleciony materiał) i świetnie się prezentuje. Dodam jeszcze, że klawiatura posiada bardzo niski skok i układ znany nam z tabletów Lenovo.

Test Lenovo X1 Fold – efektywność laptopa, mobilnością smartfona

W zestawie znajdziemy jedynie rysik – Lenovo Precision Pen 3. Pióro oferuje wysoką precyzję i kontrolę z 4096 poziomami nacisku oraz wykrywaniem nachylenia. Ułatwi nam ono poruszanie się po interfejsie systemu, a dodatkowo pozwoli na np. odręczne pisanie notatek czy malowanie. Spokojnie też powinien wystarczyć nam na ok. 15 h stałego użytkowania. A gdy tylko zabraknie nam mocy, to wystarczy przyłożyć rysik do magnetycznego miejsca na tyle tabletu i już po 15 minutach uzupełni baterię do 25%.

Sam tablet bez problemu zmieści się również w niewielkiej torebce czy plecaku. Zatem zabranie go na weekend czy w podróż po mieście nie powinno sprawiać większych problemów.

Na obudowie znajdziemy odpowiednio:

  • Na lewej krawędzi (trzymając tablet poziomo): 2 głośniki z 4, włącznik/wyłącznik z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, gniazdo na dodatkową kartę pamięci micro SD (W wersji z 5G jest też gniazdo na karty Nano SIM)
  • Na prawej krawędzi: 2 głośniki z 4, gniazdo USB-C
  • Na górze: przyciski do zmiany głośności, mikrofony
  • Na dole: złącze do podłączenia klawiatury

To co zapewne nie ucieszy części użytkowników, to nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack 3,5 mm (podobnie jak było w Tab P11 pro), ale za to mamy wyjście USB -C, a w opakowaniu znajdziemy przejściówkę z USB-C na wyjście słuchawkowe. Co więcej mamy też gniazdo na dodatkową kartę pamięci i w niektórych wersjach na kartę SIM z obsługą sieci 5G (w moim zestawie go nie było).

Do tego świetne głośniki stereo. Muzyka z nich płynąca jest donośna o wyraźnych dźwiękach i raczej bardziej skierowana pod muzykę rozrywkowa czy filmy / gry. Warto też zwrócić uwagę na to, że głośniki zostały rozstawione po bokach, gdy mamy tablet ustawiony w poziomie, a na górze i dole, gdy ustawimy w pionie. Jakbyśmy nie chwycili urządzenia, to praktycznie zawsze mamy minimum 2 głośniki odsłonięte. Za to plus.

Jeśli chodzi o mikrofony, to bardzo dobrze sprawowały się podczas telekonferencji. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich. Zatem śmiało można wykorzystać je do tego typu połączeń.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej