Kilka słów o wnętrznościach realme C30:
Jego serce stanowi 64bit., 8-rdzeniowy procesor Unisoc T612 z zegarem 1,82 GHz (2x 1.82 GHz ARM Cortex-A75, 6x 1.82 GHz ARM Cortex-A55). Plusem jest 4 GB wbudowanej pamięci, co w połączeniu ze slotem kat microSD do 1 TB daje kolejne możliwości. Sklep z aplikacjami Google Play stoi otworem przed potencjalnym nabywcą, ale układ graficzny ARM Mali-G57 raczej umożliwia uruchomienie mniej pamięciożernego tytułu.
Ponadto nowy model smartfona realme wyposażono w technologię pamięci UFS 2.2, która może zapewnić dwukrotnie większą prędkość odczytu i zapisu danych niż eMMC 5.1. Fakt ten zasługuje na uwagę, gdyż większość modeli producentów korzysta z UFS 2.2 w swoich modelach ze średniej i wyższej półki.
W benchmarku AnTuTu C30 uzyskał ponad 210 tys. punktów, nie jest to demon wydajności i prędkości, i potrafi on sprawdzić naszą cierpliwość. Z drugiej strony, przez kilka dni użytkowania urządzenia, ani razu nie zdarzyło mi się żeby się zawiesił albo odmówił posłuszeństwa. Widać, że twórcy oprogramowania bardzo dobrze je zoptymalizowali a ich autorska nakładka nie obciąża za mocno możliwości układu.

realme C30 fabrycznie wyposażony jest w dobrze zoptymalizowany realme UI Go Edition oparty na Android 11 Go edition. Nakładka producenta jest bardzo rozbudowana jak na tą półkę cenową i tutaj na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Po kilku dniach użytkowania muszę stwierdzić, że wszystko w tym budżetowym smartfonie działa stabilnie.
W zasadzie większość aplikacji, które znajdziemy w pakiecie oprogramowania to standardowe aplikacje Google i raczej nie wymagają one większego opisu. Jeżeli chodzi o sam system, to działa on poprawnie, chociaż czasami na niektóre akcje musimy poczekać nieco dłużej. Poza tym nie zauważyłem większych problemów.
realme C30 dysponuje standardowym zestawem modułów łączności. Terminal posiada funkcję Dual SIM z możliwością obsługi szybkiego transferu danych, prawdopodobnie (bo producent tym się nie chwali) 4G/LTE (Cat.4), na obu złączach kart SIM. Połączenie Bluetooth, zarówno dla słuchawek bezprzewodowych, jak i z laptopem w celu przesłania plików działa prawidłowo.
Podczas korzystania z Wi-Fi i GPS nie zauważyłem żadnych problemów. Niestety zabrakło obsługi NFC. Wbudowana antena Wi-Fi nie zaskakuje na tle konkurencji jakimiś wyjątkowymi parametrami, ale działa stabilnie i smartfon nie gubił zasięgu. Tak więc można było korzystać z Internetu w standardowym mieszkaniu w bloku. Podobnie GPS spokojnie wystarczy nam do obsługi nawigacji podczas pieszych spacerów po mieście czy jazdy samochodem.
Test realme GT NEO 3T Dragon Ball Z – dla fanów anime nie lada gradka
Najczęstszą bolączką użytkowników smartfonów jest krótki czas funkcjonowania urządzeń na baterii. Często już w połowie dnia okazuje się, że konieczne jest naładowanie urządzenia, co nie tylko ogranicza moblilność, ale także nie zawsze jest możliwe. Za zasilanie realme C30 odpowiada bateria o pojemności 5000mAh (TYP). Takiej baterii często nie znajdziemy nawet w smartfonach klasy premium. Jak wiadomo jednak sama pojemność baterii, to tylko połowa sukcesu. Druga połowa, to kwestia jej optymalnego wykorzystania przez oprogramowanie. Również tutaj jest całkiem przyzwoicie w tej kwestii.
Smartfon przy ciągle włączonym ekranie pozwolił na pracę około 9 godzin i 24 min. W tym czasie bateria spadła ze 90% do 20%. Zatem telefon spokojnie wystarczy nam na cały dzień pracy nawet przy bardziej intensywnym użytkowaniu, a gdy korzystamy z terminala nieco rzadziej, to 3 dni jest również w jego zasięgu.
Po aktywacji trybu ultra-oszczędnego, czas czuwania wydłuża się nawet do 45,3 godziny przy poziomie naładowania 5%, co ułatwia życie, gdy okaże się, że akumulator jest prawie rozładowany. Warto jednak pamiętać o tym, żeby podłączyć smartfon do ładowarki na noc, gdyż nie posiada on szybkiego ładowania – 10W. Ładowanie do pełna trwa nawet 3h.
Po kilku dniach obcowania z tym urządzeniem, jestem pozytywnie zaskoczony długością jego pracy na jednym ładowaniu.

