Test realme C33 – smartfon budżetowy z potencjałem

Testowane smartfony został wyposażony w następujące podzespoły:

  • Procesor: Unisoc Tiger T612 (12 nm), Octa-core (2×1.8 GHz Cortex-A75 & 6×1.8 GHz Cortex-A55)
  • GPU: Mali-G57
  • RAM: 4 GB LPDDR4X
  • ROM: 128 GB UFS 2.2
  • Sieć komórkowa: 4G
  • Sieć bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 b/g/n, hotspot, Bluetooth 5.0, A2DP, LE
  • NFC: TAK
  • Nawigacja: A-GPS, GLONASS, GALILEO, BDS
  • Czujniki: Fingerprint (side-mounted), accelerometer, proximity
  • System operacyjny: Interfejs realme UI S oparty na systemie Android 12

Sercem testowanego modelu jest 64bit., 8-rdzeniowy procesor Unisoc T612 z zegarem 1,82 GHz (2x 1.82 GHz ARM Cortex-A75, 6x 1.82 GHz ARM Cortex-A55). Plusem jest 4 GB wbudowanej pamięci oraz dodatkowy slot na kartę pamięci.  Sklep z aplikacjami Google Play stoi otworem przed potencjalnym nabywcą, ale układ graficzny ARM Mali-G57 raczej umożliwia uruchomienie mniej pamięciożernego tytułu. Smartfon nie obsługuje sieci 5G, co w Polsce nie jest jeszcze może aż tak krytyczne – sieć 5G nadal jeszcze wymaga sporego rozwoju.

Ponadto nowy model realme wyposażono w technologię pamięci UFS 2.2, która może zapewnić dwukrotnie większą prędkość odczytu i zapisu danych niż eMMC 5.1. Fakt ten zasługuje na uwagę, gdyż większość modeli producentów korzysta z UFS 2.2 w swoich modelach ze średniej i wyższej półki.

W benchmarku AnTuTu (lite) realme narzo C33 uzyskał ponad 222 tys. punktów. Zatem nie spodziewajmy się tutaj demona prędkości. Nie mniej przy codziennym użytkowaniu smartfon bardzo mile mnie zaskoczył i nie dział jakoś źle. Zdarzały mu się czasami drobne przycinki czy przy niektórych akcjach musiał chwilę pomyśleć, ale powiedzmy sobie szczerze – to jest smartfon bardziej do dzwonienia, komunikacji (SMS, chat), spojrzenia na media społecznościowe, pocztę, Internet, a nie do grania czy uruchamiania bardzo wymagających aplikacji.

Smartfon obsługuje NFC.

realme C33 został wyposażony w Android w wersji 12 oraz nakładkę realme UI S. Jeżeli chodzi o sam system, to również działa on całkiem płynnie. Nie zauważyłam większych problemów poza momentami, gdy trzeba było czasami poczekać dłużej na np. otworzenie aplikacji. W zasadzie większość aplikacji, które znajdziemy w pakiecie oprogramowania, to standardowe aplikacje Google i raczej nie wymagają one większego opisu.

Podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam większych problemów. Wbudowana antena Wi-Fi nie zaskakuje na tle konkurencji jakimiś wyjątkowymi parametrami, ale działa stabilnie i smartfon nie gubił zasięgu.  Tak więc  można było korzystać z Internetu w standardowym mieszkaniu w bloku. Zaskoczeniem jest tylko brak obsługi Wi-Fi 5G, a tylko 2,4 G. Podobnie GPS spokojnie wystarczy nam do obsługi nawigacji podczas pieszych spacerów po mieście czy jazdy samochodem.

 Test realme C35 – to pewne, jest wyjątkowy

realme c33 otrzymał bardzo pojemną baterię bo 5000 mAh i ładowanie 10W (nie jest za szybkie). Na szczęście ładowarka jest w opakowaniu. Sam smartfon na jednym ładowaniu spokojnie wytrzyma nam bardzo intensywny dzień, a przy mieszanym użytkowaniu (odrobina rozmów, SMS-ów, mediów społecznościowych czy zdjęć) nawet z 2-3 dni. Nie znajdziemy w nim ładowania indukcyjnego, co w tej cenie nikogo nie dziwi. Zaskoczeniem jest jednak gniazdo micro USB, a nie USB C.

I na koniec standardowo aparat.

Realme C33
Realme C33

W testowanym modelu znajdziemy skromną konfigurację. Jest to:

  • Aparat główny 50 MP, AF, f/1.8 + 0,3 MP, FF, f/2.8 – obiektyw do głębi
  • Aparat przedni: 5 MP, f/2.2, 27mm (wide), 1/5.0″, 1.12µm, filmy max. 1080p@30fps

Z funkcji fotograficznych znajdźmy w nim: Tryb 50 MP, tryb nocny, widok panoramiczny, tryb PRO, tryb portretowy, tryb automatyczny z HDR.

Taka konfiguracja jest dla mnie trochę zaskoczeniem. Szczególnie, że w ostatnim czasie producenci prześcigają się w ilości obiektywów. Z drugiej jednak strony lepszy jeden obiektyw, a w miarę przyzwoity niż 3, a do niczego. Cieszy mnie fakt, że nie włożono tutaj na siłę obiektywu do macro 2 Mpx, a obiektyw główny jest nawet całkiem przyzwoity – 50 Mpx. Trochę martwi mnie brak szerokiego kąta, ale z drugiej strony, to jest smartfon budżetowy i nie ma się co po nim spodziewać wielkich możliwości fotograficznych.

Wracając do naszego obiektywu 50 Mpx, to przy ładnej pogodzie otrzymamy z niego całkiem ładne kadry – może troszeczkę za bardzo rozjaśnione i z lekko wyblakłymi kolorami, ale do codziennego sporadycznego użytku będzie ok. Przy szarówce i w nocy widać jednak już nieostrości i szumy. Również nie ma co liczyć na to, że uda nam się uchwycić biegające dziecko czy mocno ruchliwe zwierzęta. Nie będę się tutaj jakoś bardziej rozwodzić, tylko przejdę od razu do przykładowych zdjęć:

 

Filmy możemy nagrać maksymalnie w 1080p@30fps. Nie wyróżniają się one niczym szczególnym, a i też nie spodziewajmy się tutaj jakieś mega jakości – brak płynności, irytujące trzęsienia, wyblakłe kolory. Zresztą zobaczcie sami:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej