Test Nokia X30 5G i Portable Wireless Speaker 2 – zestaw z recycylingu

Testowany smartfon został wyposażony w:

  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 256 GB
  • Procesor: Snapdragon 695 5G
  • System operacyjny: Android 12, 3 uaktualnienia systemu operacyjnego, Trzy lata comiesięcznych aktualizacji zabezpieczeń
  • Sieć 5G – Pasma sieci (5G NR): n1, n3, n5, n7, n8, n28, n38, n40, n41 (full), n77, n78; 5G NSA+SA, EN-DC and LTE CA
  • Dual SIM
  • eSIM

Nokia X30 5G to najdroższy model z procesorem Snapdragon® 695 5G. Pod tym kątem wypada trochę blado na tle konkurencji. Np. realme 9 kosztuje już od 1200 zł (połowa tej ceny). W momencie gdy popatrzymy szerzej np. na ilość pamięci RAM – 8 GB, dysku – 256 GB oraz fakt, że model ten posiada czystego Androida 12, który jest bardzo dobrze zoptymalizowany, to nie wygląda to już tak źle.

W codziennym użytkowaniu smartfon działa bardzo przyzwoicie – płynnie i nie grzeje się. Owszem nie pogramy na nim w bardziej zaawansowane gry, ale do codziennego użytku – dzwonienie, media społecznościowe, przeglądanie stron, aplikacje użytkowe – sprawdzi się jak najbardziej.

Smartfon obsługuje też sieć 5G, można podpiąć w nim eSIM oraz 2 fizyczne karty SIM (dual SIM). Ma też otrzymywać przez trzy lata comiesięczne aktualizacje zabezpieczeń oraz 3 większe uaktualnienia systemu operacyjnego.

W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 402 tys. punktów.

Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak:

  • Wi-Fi: 802.11 a/b/g/n/ac/ax-ready (2.4/5G dual band)
  • Bluetooth: 5.1
  • NFC + eSIM
  • Lokalizacja: GPS/AGPS/GLONASS/BDS/Galileo L1/L5 dual band

oraz czujniki: Czujnik oświetlenia zewnętrznego, czujnik zbliżeniowy, Kompas elektroniczny, Przyspieszeniomierz (akcelerometr), Żyroskop.

Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić (przerzucałam sporo zdjęć czy łączyłam ze słuchawkami). Podobnie z odbiornikiem GPS/AGP – działa bez najmniejszych problemów, co pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej. Jest też płatność NFC, co zapewne ucieszy sporo potencjalnych użytkowników.

Nokię x30 5G wyposażono w baterię 4 200 mAh i ładowanie przewodowe 33W. Nie jest to zatem jakieś duże ogniwo, a i w szybkości ładowania konkurencja potrafi nieco więcej. Nie mniej nie ma też jakiś większych powodów do narzekań, bo są też tacy co i we flagowych modelach mają wolniejsze ładowanie. Zatem tutaj Nokia wypada tak po środku. A jak z czasem pracy? 1-2 dni na jednym ładowaniu jest jak najbardziej możliwe.

Oczywiście wszystko zależy od użytkowania oraz konfiguracji smartfonu. Np. spory wpływ na baterię ma włączenie sieci 5G czy stałe korzystanie z Internetu, robienie dużej ilości zdjęć itp. Ja osobiście wpinałam testowany model na noc do ładowarki, przy rzadszym użytkowaniu było to co 2-3 dni. Nie znajdziemy tutaj też ładowania indukcyjnego, a w tej cenie mogło by już się pojawić.

I na koniec standardowo aparat.

W Nokii X30 5G znajdziemy:

  • 50 MP, Główny, Big pixel with OIS 1.0µm (2.0µm 4-in-1), f/1.9, 1/1.57”
  • 13 MP, Ultraszerokokątny, 123°FoV f/2.4, 1/3.06”
  • lampa błyskowa LED
  • Na przodzie: 16 MP, 1.0µm (2.0µm 4-in-1), f/2.4, 1/3.06”

Z funkcji w aparacie to mamy: 50MP big pixel PureView OIS camera, Corning Gorilla Glass with DX+, Capture Fusion for UW, Night Mode 2.0, Dark Vision, Tripod Mode, Night Selfie, AI Portrait

W testowanym modelu nie znajdziemy ani modułu tele, ani dodatkowego obiektywu macro. O ile tele jest całkiem przydatnym obiektywem – szczególnie tak z x3, o tyle macro, gdy jest to 2 Mpx, to lepiej niech go nie ma. Trybu macro też nie znajdziemy nawet w szerokim kącie. Nie mniej smartfon całkiem dobrze radzi sobie z łapaniem robaczków na cyfrowym tele x2. Poza tym zbliżenie cyfrowe jest maksymalnie x8, co i tak nie ma większego znaczenia, bo przydatne jest to max x2 ze względu na coraz niżą jakość i szumy.

Cieszy też fakt, że producent nie wpakował też słabego szerokiego kąta jak to bywa w tej półce cenowej. Mamy całkiem przyzwoity 13 Mpx, chociaż w ciemniejszych miejscach zaczynają się pojawiać spore szumy. Odrobinę ratuje go wtedy tryb nocny. Na bokach kadrów można też zauważyć nieostrości. Co ciekawe kolory między obiektywami nie są aż tak rażąco różne. Owszem są momenty, gdy różnica jest widoczna, ale są też takie, gdzie jest ona minimalna.

Najczęściej będziemy używać obiektywu głównego i tutaj zdjęcia są OK. Nie wyróżniają się jakoś specjalnie w swojej klasie, ale też nie można powiedzieć, żeby była jakaś totalna tragedia. Kolory są bliskie temu co widzimy chociaż momentami mam wrażenie, że smartfon próbuje trochę przedobrzyć z jasnością oraz szczegółami – minimalnie przesotrzone kadry. Miło zaskoczył mnie również tryb nocny – szczególnie w miejscach oświetlonych – kadry są naprawdę przyjemne dla oka, a światła ładnie podkreślone. W ciemniejszych miejscach zaczynają pojawiać się szumy.

Nie jest to może zestaw dla mobilnych fotografów, ale standardowy użytkownik, który używa aparatu raczej sporadycznie powinien być zadowolony. Zresztą oceńcie sami:

I na koniec jeszcze filmy, po których nie spodziewajmy się fajerwerków. Zresztą zobaczcie sami:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej