Na pokładzie Huawei Watch Buds znajdziemy system HarmonyOS (u mnie w wersji 3.0.0.117) oraz dodatkowe miejsce na pliki (np. muzyka, aplikacje). Pod kątem szybkości działania, to nie ma tutaj powodu do narzekań. Wszystko działa płynnie i wystarczająco szybko. To co najważniejsze system jest intuicyjny i nie powinien zaskoczyć żadnej z osób, które polubiły się z poprzednimi nakładkami w poprzednich modelach zegarków od Huawei. Możemy również doinstalować kolejne aplikacje z App Gallery. Jednak na razie ilość dostępnych aplikacji czy gier do instalacji jest jeszcze dosyć skromna i są one głównie w języku angielskim.
W Huawei Watch Buds nie znajdziemy eSIM, Wi-Fi czy płatności NFC. Standardowo połączenie z telefonem odbywa się po Bluetooth. Szczególnie szkoda, że nie pojawiły się płatności.
Jak już wspomniałam wcześniej Huawei Watch Buds nie posiada głośnika ani mikrofonu. Za to świetnie współpracuje ze słuchawkami, które znajdziemy w jego wnętrzu. W sumie nie mogło być inaczej. To co najbardziej mnie ucieszyło, a brakowało mi w poprzednich modelach, to możliwość odebrania rozmowy na słuchawki. Oczywiście musimy je wcześniej sparować z zegarkiem i telefonem, ale to akurat dzieje się szybko i bez najmniejszego problemu. Przez cały ten proces jesteśmy przeprowadzeni przy pierwszym połączeniu.
Pytanie jest tylko, dlaczego takiego połączenia nie da się zrobić w innych modelach – nawet jakby miało się to ograniczać tylko do modeli tego producenta. To jest naprawdę mega wygodna rzecz. Słucham sobie muzyki i nagle przychodzi połączenie i cyk klikam na odbierz na słuchawki i prowadzę rozmowę. Po zakończeniu rozmowy wracam do delektowania się moją ulubioną muzyką. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby sterować też ze słuchawek i tak: dwukrotne dotknięcie krawędzi ucha pozwala odebrać lub odrzucić połączenie albo odtworzyć lub wstrzymać odtwarzanie utworu, a trzykrotne – włączyć lub wyłączyć redukcję szumów. Wszystko proste i przyjemne.
Same rozmowy wypadają też jak najbardziej OK. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich. A i nie zapomnijmy też o możliwości odrzucenia połączenia z odesłaniem wbudowanego SMS. Do wyboru mamy kilka wbudowanych treści, ale możemy też dodawać swoje.

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy samych słuchawkach. Te maleństwa są niewiarygodnie wygodne i aż ciężko wraca się z nich do innych słuchawek. Co więcej obsługują też redukcję szumów (ANC) i inteligentną redukcję hałasów podczas rozmów. Od producenta dowiadujemy się, że „osiągają maksymalną głośność ponad 104 dB i wspierają pełne pasmo przenoszenia w zakresie częstotliwości od 20 Hz do 20 kHz. Ponieważ każdy ma inną strukturę kanału słuchowego, HUAWEI WATCH Buds wykorzystuje zmodernizowany algorytm Triple Adaptive EQ, który pozwala zoptymalizować działanie słuchawek. Niestandardowa membrana kompozytowa poprawia efektywność niskich i wysokich częstotliwości, co pozwala usłyszeć bogate szczegóły dźwięku.”.
Muzyka płynąca z nich jest całkiem OK. Nie spodziewajmy się jakości godnej melomanów, ale mimo wszystko byłam mile zaskoczona. Ciepłe brzmienie, chociaż bez większych basów. Głośno, czysto i wyraźnie. Do codziennego użytku jak znalazł.
A jak wygląda czas pracy na baterii? Zacznijmy od tego, że ładowanie odbywa się podobnie jak kilku poprzednich modelach poprzez ładowanie indukcyjne. Czyli możemy położyć nasz zegarek na ładowarkę indukcyjną czy telefon z ładowaniem zwrotnym lub podłączyć go do dołączonej stacji magnetycznej z kablem na USB. Najczęściej jednak skorzystamy z dołączonej ładowarki, gdyż bransoletki nie da się rozpiąć co utrudnia położenie zegarka na innej ładowarce indukcyjnej. Same słuchawki ładują się z zegarka, który służy im jako etui ładujące.
Jak już naładujemy go do pełna, to producent deklaruje nam, że bateria całego urządzenia wystarczy na 3 dni pracy przy następującym scenariuszu: 30 minut rozmów przez Bluetooth oraz 120 minut odtwarzania przez słuchawki połączone z telefonem, włączone monitorowaniem tętna, włączony HUAWEI TruSleep na czas snu, włączony pomiar stresu, włączone funkcje moitorowania serca i bezdechu sennego, 180 minut treningu w tygodniu (włączony GPS), włączone powiadomienia (50 wiadomości SMS, 6 połączeń i 3 alarmy dziennie), ekran włączony przez 30 minut dziennie.
W pełni naładowane słuchawki za to mają wystarczyć nam na:
- 4 h odtwarzania muzyki lub 2,5 h rozmów przy wyłączonej redukcji szumów
- 3 h odtwarzania muzyki lub 2 godziny rozmów przy włączonej redukcji szumów.
Ciężko sprawdzić wszystkie scenariusze przy 2 tygodniach testowania. Przy moim użytkowaniu – kilka rozmów, trochę słuchania muzyki, jeden trening na dworze, włączone wszystkie monitoringi oraz notyfikacje dla kilku aplikacji i ładowarki szukałam po ok. 1,5 tygodnia. Zatem jest bardzo dobrze. Oczywiście przy bardziej intensywnym użytkowaniu będzie bateria spadać szybciej. Szczególnie wtedy jak będziemy bardziej używać słuchawki.
Huawei Watch Buds obsługuje również pozostałe funkcje znane już z innych modeli tego producenta. Dlatego też nie będę ich zbyt mocno rozwijać. Szczegółowo opisywałam je we wcześniejszych testach.
- Test Huawei Watch GT 3 SE – smart zegarek dla rozmów i SMS-ów
- Test Huawei Watch Fit 2 – elegancja dla każdego
- Test Huawei Watch GT Runner – biegamy razem
Krótko mówiąc mamy tutaj chociażby:
- Program Zdrowe życie, który pozwala skonfigurować swoje cele np. ilość dziennych kroków, przypomnienia o aktywności, cele dotyczące regularnego snu (godzina zasypiania i pobudki), aktywność w minutach np. 150 min / tydzień wraz z przypomnieniem o np. spacerach itp. Są też takie proste rzeczy jak przypomnienie każdego dnia o oddychaniu, piciu wody czy uśmiechu itp.
- Monitoring i analiza snu – TruSleep 3.0
- monitorowanie tętna, natlenienia krwi i stresu przez całą dobę
- ponad 80 różnych trybów sportowych, w tym 10 profesjonalnych (niestety brak wodnych treningów ze względu na brak wodoodporności)
- profesjonalna analiza danych, plany i porady treningowe, a także system nagradzania za aktywność, co poprawia jakość treningu i pozwala wyrobić lepsze nawyki
- system GPS, który zapewnia precyzyjną nawigację i geolokalizację oraz rejestrację tras treningowych z dużą dokładnością
- Powiadomienia z aplikacji (niestety nadal nie można wykonać z nimi żadnej interakcji)
- Budzik, przypomnienia według harmonogramu
- Latarka
- Znajdź telefon, słuchawki
- Kalendarzyk dla kobiet
- Pogoda
- Ćwiczenia oddechowe
Dane zbierane są na bieżąco w aplikacji bieżąco w aplikacji Huawei Zdrowie, o której również możecie przeczytać we wcześniejszych testach. W tym teście skupiłam się głównie na funkcji 2 w 1 czyli połączenia słuchawek i zegarka 😊

