Soundbar Stage SE został zaprojektowany z myślą o użytkownikach, którzy potrzebują dosyć małego źródła odtwarzania z w miarę dużą mocą głośności. Małe wymiary sprawiają, że soundbar jest tak mobilny, jak pozwoli nam tylko dostęp do źródła zasilania. W połączeniu z odpowiednimi technologiami, „maleństwo” od Creative – jest w stanie zaoferować przestrzenny, „niemal kinowy” dźwięk, choć z oczywistych powodów jest to efekt ograniczony.

Dźwięk w listwie Stage SE został wzbogacony o tony niskie dzięki powiększonemu radiatorowi pasywnemu, zaś średnie i wysokie tony są odtwarzane za pomocą dwóch przetworników pełnozakresowych typu Racetrack. Dzięki dostrojonym przetwornikom Racetrack i powiększonym radiatorom głośnik Creative Stage SE zapewnia moc szczytową 48 W.

Dodatkowo producent umieścił w zestawie głośnikowym swoje popularne technologie znane z Sound Blaster. Mowa tutaj o funkcji Surround i Clear Dialog, które oferują wyraźniejsze dialogi i kinowe wrażenia dźwiękowe z poszerzoną sceną dźwiękową.
- Funkcja Surround umożliwia identyfikację i ulepszanie informacji przestrzennych z przychodzącego dźwięku za pośrednictwem filtrów dźwięku Sound Blaster, optymalizując wrażenia słuchowe oraz zapewniając lepszą scenę dźwiękową, a także dźwięk przestrzenny z dowolnego typu źródła dźwięku.
- Funkcja Clear Dialog wyodrębnia głosy i dialogi przy użyciu specjalnego algorytmu, a następnie inteligentnie je ulepsza i wzmacnia, sprawiając, że słychać wszystko, bez wpływu na jakość pozostałych dźwięków z otoczenia.
Test dźwięku:
Standardowo będę opierał się na wrażeniach z odsłuchania 3D Sound Demo, kilku muzycznych utworów oraz dialogów filmowych. Przeprowadzone testy wykazały, że z tych niewielkich rozmiarów, można wydobyć naprawdę fajne dźwięki. A mój mały pokój wypełnił się mocnym, głębokim i czystym brzmieniem.
Znamienita integracja, zezwoli też na dopasowanie dźwięku do innych zastosowań. Może być świetnym głośnikiem do odtwarzania muzyki z różnych źródeł. Głośnik z powodzeniem może być stosowany, jako dodatkowe nagłośnienie do małego telewizora, komputera, czy laptopa. Uwolnione z poszczególnych kanałów dźwięki są precyzyjnie rozlokowane w pomieszczeniu i mogą poruszać się wokół nas.

By osiągnąć taki efekt, na pokładzie znajdziemy konwertery cyfrowo-analogowe (DAC), pozwalające nam wykorzystać głośnik jako kartę dźwiękową, którą możemy połączyć z komputerem za pomocą dołączonego kabla USB-C na USB-A. Zmienia on płaski ton laptopa czy głośników monitorowych w dźwięk, który nie rani uszu melomana, przy grach, filmach czy streamingu muzyki.

Niezależnie od tego, czy jest to intymny dialog, czy też złożony pejzaż dźwiękowy, każdy niuans brzmieniowy ożywa pełnią szczegółów i głębi oraz gwarantuje, że nie umknie nam żaden dźwięk.
Co więcej, Creative Stage SE pozwala nam przełączać się między cieplejszą i jaśniejszą reprodukcją dźwięku dzięki wprowadzonej funkcji regulacji tonów. Możemy więc dostroić „grajbelkę” i dostosować neutralność tonów do naszych upodobań za pomocą prostego naciśnięcia przycisku.
- Cieplejsze dźwięki – bas i wokal stają się bardziej wyraziste. Wyższe częstotliwości są cichsze i stonowane, pozostawiając ciepły i kojący dźwięk.
- Jasne dźwięki – odtwarza lepsze wysokie dźwięki, zapewniając wyraźny i wyraźny dźwięk.
Aby jednak nie było tak różowo, to trochę brakowało mi mocnych basów. Ale czy można tak wiele żądać, od tak niewielkiego sprzętu.


