Podsumowanie
To co mnie urzekło w nowym Samsung Galaxy Z Flip 5, to jego symetryczna budowa (nie ma już tej szpary jak się zamknie) i duży zewnętrzny ekran. Szkoda tylko, że nie został on w pełni wykorzystany i tylko niektóre aplikacje na nim działają. Jednak co do Samsunga miałam większe oczekiwania od ekranu zewnętrznego, a tutaj Motorola razr 40 ultra w tej kwestii została tegoroczną królową. Poza tym smartfon działa płynnie, wydajnie i w codziennym użytkowaniu ciężko jej coś zarzucić. No może kwestia baterii – minimalnie została poprawiona, ale nie jest to jakiś diametralny skok.
Co do Samsung Galaxy Watch 6 Classic, to nie mamy tutaj wielu zmian. Fajnie, że wrócił ruchomy pierścień i cała konstrukcja stała się smuklejsza i moim zdaniem ładniejsza. Do tego kilka ulepszeń w oprogramowaniu (w funkcjach zdrowotnych) i to co w nim kocham, to zdalna migawka z podglądem, która teraz zyskała dodatkowe opcje (zmiana trybu na film oraz zmiana przybliżenia / obiektywu). Generalnie zegarek jest kompletny pod praktycznie każdym względem… Jedyny duży minus to czas pracy na baterii. W moim przypadku jest to kompletnie nie akceptowalne, aby ładować go co 1-1,5 dnia. A tak niestety jest w tym modelu ☹.
Diana (Technosenior)
Galaxy Z Flip5 i Galaxy Watch6 Classic wypożyczony został przez Samsung dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior



