Sercem Xiaomi 13T jest MediaTek Dimensity 8200-Ultra (Xiaomi 12T ma MediaTek Dimensity 8100-Ultra)
Ponadto w testowanym modelu znajdziemy:
- RAM: 8 GB LPDDR5
- ROM: 256 GB UFS 3.1, brak miejsca na dodatkową kartę pamięci micro SD
- Układ graficzny: Mali G610
- Karty SIM – dual SIM, nano SIM, obie obsługują sieć 5G
- Karta eSIM
- Łączność:
- Wi-Fi 6
- WiFi 2×2 MIMO
- NFC
- Bluetooth 5.4
- Obsługa LTE B20
- 5G: wsparcie dla NSA + SA (n1/3/5/7/8/20/28/38/40/41/66/77/78)
- BeiDou, Galileo, GLONASS, GPS, QZSS
W teście Antutu smartfon otrzymał ponad 882 tys. punktów, co w codziennym użytkowaniu przekłada się na płynną i wydajną pracę. Nie są mu straszne bardziej wymagające aplikacje czy gry. Dobrze radzi sobie również z większą ilością uruchomionych aplikacji. Nie zauważyłam też, aby w codziennym użytkowaniu coś się przegrzewało czy zawieszało. Owszem jak damy mu popalić, to będzie cieplejszy, ale nigdy nie udało mi się doprowadzić do tego, żeby był zbyt gorący czy żeby się sam wyłączył z przegrania.
Smartfon dobrze radzi sobie również z zarządzaniem energią (standardowo 1-1,5 dnia pracy). Mamy tutaj ogniwo o pojemności 5000 mAh oraz szybkie ładowanie 67W. Nie znajdziemy w nim ładowania indukcyjnego.
No i nie zapomnijmy o obsłudze sieci 5G. Na dzień dzisiejszy nie jest to już czymś wyjątkowym, a staje się standardem. Przynajmniej w wyższej półce cenowej.
W codziennym użytkowaniu zarówno Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS działają bez zarzutu. Smartfon oczywiście obsługuje płatności NFC.
Smartfon zarządzany jest oczywiście przez system Android w wersji 13 oraz nakładkę MIUI 14, którego raczej nie muszę już przedstawiać. Działa on również wystarczająco płynnie i szybko. Nie jest to czysty Android i mam ciągle wrażenie jest zbyt przeładowany.
Warto jeszcze dodać, że Xiaomi 13T i Xiaomi 13T Pro otrzymają aktualizacje aż czterech generacji systemu operacyjnego Android, a także pięć lat poprawek zabezpieczeń.
Użytkownicy Xiaomi 13T są również uprawnieni do korzystania z przestrzeni dyskowej w chmurze Google One 100 GB za darmo przez 6 miesięcy4 oraz 3-miesięcznej subskrypcji YouTube Premium z dostępem bez reklam do YouTube i aplikacji YouTube Music. W najnowszej Serii 13T użytkownik otrzymuje również jedną ograniczoną naprawę gwarancyjną ekranu w razie jego uszkodzenia w ciągu 6 miesięcy od zakupu, a także naprawę pogwarancyjną z bezpłatnymi kosztami robocizny w ciągu 12 miesięcy.
I na koniec aparat. W Xiaomi 13T znajdziemy następujący zestaw:

- Aparat tylny
- Główny 24 mm Leica- 50 MP szeroki kąt, Rozmiar matrycy 1/1.28 cala, Piksel 1.22 μm, 2.44 μm 4-in-1 Super Pixel, f/1.9, 7P obiektyw asferyczny, OIS, Zgodność z HDR10+, 4K z 30 fps
- 50 mm Leica telephoto, 50 MP , f/1.9, 5P obiektyw asferyczny
- 15 mm Leica ultraszeroki, 12 MP, f/2.2, 5P obiektyw asferyczny, Dwa style: Leica Authentic Look i Leica Vibrant Look , Osobiste style fotograficzne Leica, Symulacja klasycznych szkieł: 35 mm reporterskie, 50 mm bokeh, 90 mm miękki fokus, Xiaomi ProFocus, Tryb nocny
- Lampa błyskowa
- 1080p@30fps, 4K@30fps, 720p@30fps, Wideo w zwolnionym tempie 120, 240, 960 kl/s
- Aparat przedni: 20 MP, f/2.2, 5P obiektyw asferyczny, Tryb nocny, Tryb portretowy, HDR

Cieszy mnie fakt, że seria T nie ma już słabego szerokiego kąta 8 Mpx oraz zbędnego macro 2 Mpx. Z drugiej strony utraciła całkowicie macro ☹, co zapewne nie uciszy części potencjalnych użytkowników. Widać też, że współpraca z Leicą wprowadza Xiaomi na bardzo dobre tory w mobilnej fotografii. Zdjęcia zyskują lepsze kolory czy dodatkowe funkcje np. dwa style fotograficzne: Leica Authentic Look i Leica Vibrant Look czy dodatkowe filtry – sześć filtrów Leica, w tym dwa nowe Leica Sepia i Leica Blue, zaadaptowanych z trybu filmowego aparatu Leica M-Typ240, pozwala uzyskać wygląd zdjęć jak aparatów tej marki.
Dodatkową nowością jest nowy interfejs (moim zdaniem bardziej przejrzysty) oraz w trybie Pro pojawiła się także funkcja indywidualnego modyfikowania ustawień aparatów, która została po raz pierwszy zastosowana w modelu Xiaomi 13 Ultra. Umożliwia ona dostosowanie tonacji, tonalności i tekstury obrazu na etapie wstępnego ustawienia parametrów zdjęcia, zachowując więcej szczegółów i kolorów w przetwarzaniu końcowym. Preferowane ustawienia wstępne można również zapisać, w celu uzyskania osobistego stylu fotograficznego.
Zatem jeśli chodzi o kwestie fotograficzne, to na plus zaliczyłabym:
- nowy bardziej przejrzysty interfejs (zbliżony do Xiaomi 13 Ultra)
- bardzo ładne kolory – mamy do wyboru dwa style kolorystyczne Leica Authentic Look i Leica Vibrant Look, które znamy już chociażby z Xiaomi 13 pro
- sześć bardzo ciekawych filtrów Leica, w tym dwa nowe Leica Sepia i Leica Blue
- duża szczegółowość kadru
- bardzo szeroki zakres tonalny zarówno z obiektywu głównego jak i tele czy szerokiego kąta
- bardzo ładne i dobrej jakości zdjęcia nocne, gdy jesteśmy w zasięgu świateł z obiektywu głównego, odrobinę słabiej wygląda to na szerokim kącie
- tele x2 nadaje się do zbliżeń i zdjęć macro, chociaż nie za blisko
- świetnie wyglądające portrety – do wyboru mamy 3 tryby portretowe – 35mm (dokument), wibrujący bokeh (50 mm) oraz 90 mm (nieostrość).
- funkcja Pro Focus, którą poznaliśmy w flagowym Xiaomi 13 pro – idealna do łapania osób czy zwierząt w ruchu
- tryby kreatywne (długi czas ekspozycji, panorama itp.)
- w trybie Pro możliwość dostosowanie tonacji, tonalności i tekstury obrazu na etapie wstępnego ustawienia parametrów zdjęcia
- optyczna stabilizacja obrazu
- szczegółowe i ładne kolorystycznie selfie
Na minus:
- balans bieli różny pomiędzy auto, tele x2 i szerokim kątem
- smartfon potrafi zepsuć ciemne miejsca w trybie nocnym np. niebo
- zdarzają się momenty z prześwietleniami (gdy mamy dużo drzew, gdy mamy przejścia z ciemnego do jasnego – np. w pochmurny dzień)
- na x1 nie można zbyt blisko podejść do obiektu – nie łapie ostrości
- brak trybu macro – śmiało mógł być w tele lub w szerokim kącie
To co? Zapraszam na przykładowe zdjęcia:
Co do filmów, to filmy możemy nagrać maksymalnie w 4K@30fps. 60 fps dostępne jest dopiero w 1080p. Ponadto jest też możliwość nagrania wideo w zwolnionym tempie w 120, 240, 960 kl/s. Próbki poniżej:


