Recenzja 70mai Jump Starter: Odpowiedź na Problemy z Rozładowanym Akumulatorem w Zimie

Jak już nieraz wspominaliśmy podczas testów, największym problemem współczesnych urządzeń mobilnych są ciągłe problemy z działaniem przez dobę bez źródła zasilania. Jak wygodne jest posiadanie zapasowego banku energii i jak bardzo podnosi komfort użytkowania sprzętu przenośnego nie trzeba przekonywać. A już na pewno kogoś, kto kupił smartfona i używa go do tego, do czego został zbudowany, czyli intensywnego korzystania z Internetu i multimediów.

Test 70mai Dash Cam 4K A810 -; Twój samochód zasługuje na ochronę premium

Dlatego teraz trochę danych z praktycznego użytkowania Power banku. W pełni naładowane urządzenia rozruchowe (w roli power banków) testowałem podczas wyjazdów turystycznych w góry. Podpięte były do nawigacji oraz wideorejestratora. I w tej roli okazały się bardzo użyteczne. Bez problemu zasilały sprzęt przez wiele godzin podroży. Nierzadko na koniec dnia pokazując jeszcze ponad 50% pojemności, jak było w przypadku modelu 70mai Jump Starter Max.  Dodam, że urządzenia są bezpieczne w użytkowaniu – posiadają zabezpieczenia przed przeładowaniem naszego sprzętu, po naładowaniu po prostu się wyłącza.

Producent wyposażył swoje power banki w inteligentny system zabezpieczeń, który nie tylko ułatwia ładowanie, ale pozwala chronić akumulator.

No dobra – mamy już załatwioną sprawę z ładowaniem urządzeń mobilnych. Jednak nasz sprzęt ma służyć do bardziej wymagających sytuacji posiadaczy samochodów. Głównym zadaniem startera jest uruchomienie silnika, kiedy akumulator w samochodzie nie daje rady, lub jest całkowicie rozładowany.

Recenzja 70mai TP05 i 70mai TP03 – gadżety samochodowe, które pomogą w trudnej sytuacji nie(tylko) na drodze

Zima to czas próby. Dla kierowców, a przede wszystkim dla samochodowych akumulatorów. Nie tak dawno uruchomienie silnika wymagało dość skomplikowanych zabiegów, co przy niesprzyjającej aurze nie należało do przyjemnych czynności. Ale z tym już koniec.

Jak informuje producent wystarczy podpiąć znajdujące się w komplecie przewody rozruchowe do akumulatora i w zasadzie to wszystko.

Teraz pozostaje tylko przekręcić kluczyk w stacyjce i oczekiwać miarowej pracy silnika. Ten sposób „wskrzeszania” akumulatora jest całkowicie bezpieczny dla samochodu. Starter posiada zabezpieczenie przed nieprawidłowym podłączeniem, a pojemny akumulator (nawet 18000 mAh) bez problemów uruchomi pojazdy wyposażone w silniki Diesla do pojemności skokowej 3500 ccm, a w przypadku silników benzynowych, aż do 8000 ccm.

W tym celu należy podłączyć do zacisków akumulatora samochodowego przewody rozruchowe dostarczone wraz z testowanym sprzętem. Czerwony klips powinien być podłączony do bieguna dodatniego (+), natomiast czarny klips powinien być podłączony do bieguna ujemnego (-).

  • Następnie przewody połączone w ten sposób z akumlatorem samochodu podłączamy za pomocą wtyczki do urządzenia rozruchowego 70mai i uruchamiamy silnik.
  • Jeżeli stale świeci się zielona dioda oznacza to, że połączenie jest prawidłowe i można próbować uruchomić silnik samochodu.
  • Jeżeli zielona dioda miga i słychać/czuć brzęczenie lub wibracje oznacza to, że napięcie jest za niskie. Wówczas należy wciśnąć przycisk doładowania i poczekaj, aż zielona dioda przestanie migotać. Po około minucie można próbować uruchomić silnik samochodu.
  • Jeżeli świeci się czerwona dioda i słychać/czuć brzęczenie lub wibracje oznacza to, że klipsy są połączone niepoprawnie.
  • Jeżeli nie świeci się zarówno zielona dioda i czerwona oraz nie słychać/czuć brzęczenia lub wibracji oznacza to, że akumulator może być uszkodzony lub całkowicie rozładowany. Wówczas należy wcisnąć przycisk doładowania i poczekać, aż zapali się zielona dioda. Po około minucie można próbować uruchomić silnik samochodu.

Czas więc na testy – zobaczcie na filmach jak wygląda cały proces rozruchu pojazdów z 70mai Jump Startera.

W teście użyłem kilku pojazdów – samochód z silnikiem benzynowym, i z motorem diesel oraz dwóch traktorów. Aby test był w miarę wiarygodny postanowiłem przetestować je po jednym dniu postoju na mrozie. Dla rzetelności odpiąłem też całkowicie akumulator we wszystkich pojazdach.

Dzięki temu miałem obraz, w jakich warunkach na pewno urządzenia zadziałają w sposób gwarantowany przez producenta.

Zgodnie z instrukcją 70mai Jump Starter – Midrive PS01 testowałem tylko na samochodach, a model 70mai Jump Starter Max – Midrive PS06 otrzymał też bardziej ambitne zadanie – „zapalić” traktor. Urządzenia rozruchowe naładowałem do maksimum ich pojemności podłączyłem i…

Jak widać na filmach w kilku przypadkach zielona dioda „CORRECT” miga i słychać ciche brzęczenie, czyli napięcie jest za niskie. Po wciśnięciu przycisku doładowania „BOOST”, po około minucie próbujemy uruchomić silnik samochodu. Jaki rezultat? Za każdym razem sukces. Oba urządzenia spełniły swoje zdanie i to bez podłączonego akumulatora oraz na mrozie.

Czas na bardziej ambitne zadanie, czyli „maszyna rolnicza”, często katowana do granic możliwości akumulatora. Odpinamy akumulator, podpinamy 70mai Jump Starter Max – Midrive PS06 i próba rozruchu traktora bez akumulatora.

Podłączamy stary akumulator, który jak mówi właściciel od ponad pół roku leży pod stodołą i raczej już dawno nadaje się do utylizacji. Sprawdzamy jeszcze, czy działa i da się na nim zapalić traktor, efekt mizerny tylko słychać zgrzyt rozrusznika i gaśnięcie świateł w pojeździe. Znaczy się całkowicie rozładowany i w to nam graj.

Podpinamy się do niego i… pełny sukces zapala do pierwszego jak to mówią „strzału”. Czyli urządzenie w pełni spełniło swoje zadanie rozruchowe.

Na koniec dodam, ze pomimo kilku prób i dość mocnego obciążenia bateria w urządzeniu pokazała tylko spadek o dwie kreski pojemności. Stąd możemy być pewni, że sprzęt zawsze będzie gotowy do pracy.  A że jest potrzebny, to dam przykład z własnego doświadczenia.

Wyjazd na urlop, droga ponad 400 km, czyli możemy być pewni, że akumulator doładowany, a samochód sprawny. Jak to bywa podczas urlopu zwiedzamy okolicę, a samochód zostawiamy na parkingu leśnym. Po kilku godzinach wracamy, a tu przykra niespodzianka, po przekręceniu kluczyka, tylko światła przygasają, a rozrusznik nawet nie zakręci.

Dodam akumulator ma dopiero przekroczone dwa lata po wymianie. Specjalna jednostka dla samochodów z tak „bardzo lubianą” przez kierowców funkcją Start Stop. Samochód też niezbyt leciwy (około 7 lat) marka nieważna, ale bardziej klasy średnio wyższej, więc całkowite zaskoczenie jak to…

Nic, po pierwszych minutach paniki, parking leśny, daleko od jakichkolwiek siedlisk domowych i nawet problem z zasięgiem. Pierwsze co mamy na myśli, to dzwonić po pomoc drogową. Jednak czasem w najtrudniejszej sytuacji opaczność czuwa i podjeżdża samochód kempingowy.

Prosimy, jak się okazało bardzo miłych turystów, których pozdrawiamy, czy pomogą nam w rozruchu, kable rozruchowe akurat wozimy ze sobą. Tutaj zaskoczenie, oczywiście, że tak, ale mają coś znacznie lepszego, bo mają booster rozruchowy. Podpinamy i zapalamy. Dziękujemy i wracamy do domu.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej