Model ten też jest bardzo solidnie wykonany. Otrzymał metalową konstrukcję oraz 5-ramienną podstawę, która ma wyróżniać się znacznie większą trwałością od nylonowych odpowiedników. To co jednak jest najważniejsze, to zapewnia ona nie tylko pełną stabilność, ale też pozytywnie wpływa na ogólny design fotela. Fotel oczywiście możemy przesuwać, a pomogą w tym 60-milimetrowe kółka z powłoką CareGlide™, które mają nie zostawiać zarysowań na naszej podłodze. Po 2 tygodniach użytkowania na razie nie zauważyłam żadnych zarysowań, więc wydaje się OK. Duże kółka również dobrze wpływają na stabilizację oraz bardzo łatwo przesuwa się fotel po podłodze – nawet gdy na nim siedzimy.
Generalnie Genesis Nitro 550 G2 jest bardzo wygodne z delikatnym, ale… Po pierwsze z racji, że nie mam tyłka osy, to trochę przeszkadzają mi boczne podniesienia przy siedzisku (musiałam sobie podłożyć dodatkową poduszkę pod tyłek :P). Zabrakło mi też możliwości większego sterowania podłokietnikami. Możemy je przesuwać tylko góra i dół. Nie da się ich obrócić czy rozsunąć. Pomijając te dwie niedogodności, to tak przyzwyczaiłam się do nowego modelu, że stary powędrował już w kolejne ręce, gdzie jeszcze odsłuży swoje parę lat.
Testowany model otrzymał również siedzisko wypełniono odporną na odkształcenia pianką. Zresztą w całym fotelu wyczujemy, że wypełnienie nie jest za miękkie, ale też nie jest jakieś super twarde. Od takie w sam raz. Nawet podłokietniki otrzymały wypełnienie piankowe i zostały obłożone skórką. Są bardzo przyjemne w dotyku.

Co więcej mamy do dyspozycji również 2 miękkie poduszki, które posiadają dodatkowe gumki, dzięki którym łatwo umieścimy je w miejscu, w którym będzie to dla nas wygodne. Musze przyznać, że ten element fotela polubiłam najbardziej, gdyż dzienne siedzenie w nim po min 8h stało się dużo przyjemniejsze niż było to do tej pory na moim starym fotelu.
Oczywiście możemy również regulować wysokość siedziska oraz odchylenie oparcia (jest też funkcja bujania). Nie położymy oparcia na płasko, bo mogłoby to się źle skończyć. Nie mniej spokojnie odchylimy go do 135 stopni lub postawimy do pionu. Wszystkie niezbędne wajchy są w zasięgu prawej ręki.
W pozostałe technikalia nie będę się zagłębiać bo znajdziecie je w specyfikacji technicznej na początku testu, ale generalnie fotel powinien spokojnie wytrzymać wagę do 150 kg.
Podsumowanie
Fotel dla graczy Nitro 550 G2 od Genesis, to bardzo ciekawa propozycja. Jest to mój pierwszy tego tupu fotel w moich rękach i ciężko mi go porównać do innych modeli, ale na pewno mogę powiedzieć, że jest całkiem wygodny (siedziałam w nim po min. 8h dziennie) i solidnie wykonany, chociaż mógłby być tylko minimalnie szerszy lub bez tych podniesień na bokach.
Wszystkie elementy w nim są dobrze spasowane i nie stwarzają żadnych problemów podczas montażu. Możemy dopasować w nim wysokość siedziska, wysokość podłokietników czy odchylenie oparcia oraz zamontować dodatkowe poduszki za plecami i szyją. Generalnie warto rozważyć go podczas swoich zakupów.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Genesis. Urządzenie zostało przekazane w ramach współpracy barterowej, ale nie miał wpływu na treść testu. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.



