OPPO Enco Buds 2 Pro – Czy słuchawki zasługują na uwagę? Sprawdź, czy ich wygodna konstrukcja, stopień ochrony IP55, serowanie dotykowe i inne funkcje spełniają oczekiwania. Czy warto zainwestować w te tanie, a dobre słuchawki? Dowiedz się więcej w naszej szczegółowej recenzji.
Test – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Jakoś tak się złożyło, że dawno nie miałam okazji testować słuchawek od Oppo. Ostatni model jaki był w moich rękach to Oppo Enco Free 2 i było to ponad 2 lata temu. Dlatego też bardzo chętnie podjęłam się sprawdzenia nowego modelu OPPO Enco Buds2 Pro, który wyróżnia:
- wygodna konstrukcja do noszenia na co dzień – każda ze słuchawek waży 4,3 g
- stopień ochrony IP55 – pyłoszczelność i odporność na wilgoć (nie chroni przed zalaniem)
- serowanie dotykowe – prosta i intuicyjna obsługa
- łączności Bluetooth 5.3
- niskie opóźnienie na poziomie 94 ms
- tuner Dirac Audio oraz Dolby Atmos
- przetwornik o wielkości 12,4 milimetra
- podwójny mikrofon i algorytm redukcji szumów w rozmowach AI
- Długi czas pracy na baterii – do 8h, z etui nawet do 38 godzin
- szybkie parowanie z urządzeniami Oppo z systemem ColorOS 11 lub nowszym
- aplikacja HeyMelody do zarządzania z urządzeń innych marek

Słuchawki OPPO Enco Buds2 Pro można już kupić w cenie 199 zł. A jak wypadły w użytkowaniu? Zapraszam do krótkiej recenzji.

Co znajdziemy w opakowaniu OPPO Enco Buds2 Pro?
I tutaj małe zaskoczenie, bo w pudełku poza słuchawkami w etui, dodatkowymi gumkami i standardowej papierologii nie znajdziemy nic więcej. Jak pewnie już zauważyliście brakuje kabelka do ładowania. Rozumiem brak ładowarki, bo do tego już producenci nas przyzwyczaili, ale brak kabelka, to chyba trochę nie ten kierunek.
Budowa i użytkowanie
Po małym rozczarowaniu przychodzi pora na te lepsze wrażenia.
Etui, w którym umieszczono słuchawki otrzymało kształt niewielkiego pudełeczka z zaokrąglonymi bokami i płaską podstawą oraz górną klapką. Jego waga to 46,7 g, a wymiary to: 68.9mm * 36.6mm * 28.2mm. Muszę przyznać, że prezentuje się bardzo ładnie (szczególnie wersja Granite white). Dzięki takiej budowie możemy też łatwo i stabilnie ustawić go np. na biurku.
Test OPPO Enco Free2 – redukcja szumów dostosowana do potrzeb
Nie ma też problemu z otwarciem klapki, chociaż trochę ciężko zrobić to jedną ręką, bo brakuje jakiegoś miejsca do podważenia. Przydało by się jakieś wgłębienie czy np. chropowata krawędź klapki, ale to już takie małe czepialstwo 😊. Klapka bardzo dobrze trzyma się również w pozycji otwartej – sama się nie zamyka.
Co więcej na etui znajdziemy również diodę powiadomień, gniazdo USB C do ładowania oraz logo producenta.
Otwieramy etui i naszym oczom ukarzą się dwie bardzo ciekawe słuchawki. W moim przypadku są szaro białe. Do wyboru jest jeszcze wersja czarna. Ich wymiary to 28.5mm * 20.2mm * 23mm, a waga to ok. 4,3 g.
W pierwszym momencie moją uwagę przyciągnął pałąk, który w przypadku testowanego modelu jest mocno spłaszczony. Na nim umieszczono również płytkę dotykową, która służy do sterowania muzyką. Co ciekawe płytka ta jest w innym kolorze i minimalnie wgłębiona. Dzięki temu bardzo łatwo możemy w nią trafić, a co więcej bardzo dobrze reaguje na nasze kliknięcia. Nie musimy również używać zbyt dużo siły, a po każdym poprawnym dotyku usłyszymy charakterystyczny klik.
Główka słuchawki jest standardowa z wymiennymi gumkami. W opakowaniu znajdziemy 2 dwa dodatkowe rozmiary. U mnie najlepiej spisały się te już założone, chociaż w przypadku moich uszu i tak nie leżą idealnie. Owszem nic mnie nie uwierało czy uciskało, ale zdarzało się, że słuchawka nagle sama się poluzowała i wypadła mi z ucha. Zatem tutaj już pozostaje bardzo indywidualna kwestia budowy naszego ucha.

To co czas uruchomić nasze pchełki i zobaczyć, jak grają testowane słuchawki?
OPPO Enco Buds2 Pro połączyłam ze smartfonem OnePlus 12. I tutaj dosyć istotna kwestia. Producent podkreśla, że słuchawki obsługują szybkie parowanie z urządzeniami Oppo z systemem ColorOS 11 lub nowszym. OnePlus 12 to jakby nie było rodzina Oppo. Zatem i w tym przypadku zadziałało szybkie parowanie. Podobnie jest też z aplikacją. W przypadku Oppo czy OnePlus wszystkie konfiguracje znajdziemy w połączeniu BT danego urządzenia. W przypadku innych marek będziemy potrzebowali aplikację HeyMelody, którą możemy pobrać np. ze sklepu Google Play.
Sama konfiguracja nie jest jakaś rozbudowana. Możemy:
- sprawdzić poziom naładowania baterii w słuchawkach
- rozłączyć parę
- skonfigurować dostępy oraz standardowe parametry połączenia po BT: dźwięk multimediów HD (ACC), rozmowy telefoniczne, udostępnianie kontaktów, synchronizacja głośności urządzeń
- zmienić ustawienia w Enco Master EQ – do wyboru mamy 3 opcje: zrównoważony, Basy, Wyrazisty. Szkoda, że nie znajdziemy tutaj ręcznych ustawień korektora dźwięku
- zmienić sterowanie domyślne
- ustawić powiązanie z aparatem (podwójne kliknięcie uruchamia migawkę aparatu z opóźnieniem 3 sekund)
- uruchomić funkcję wyszukiwania słuchawek
- przejść do ustawień Dolby Atmos w telefonie
I to w sumie wszystko. Nie znajdziemy tutaj wspomnianego korektora dźwięku, listy sparowanych urządzeń, funkcji zatrzymywania słuchawek przy wyjęciu z ucha czy możliwości konfiguracji gestu, który pozwalałby na sterowanie głośnością. Nie ma też żadnego testu dopasowania słuchawek. W sumie bardzo podstawowe funkcje, ale z drugiej strony jest to też dosyć tani model (ok. 200 zł). Chociaż sterowanie głośnością mogłoby być 😊.
Test OPPO Reno10 Pro 5G oraz Reno10 5G – by zrobić dobre zdjęcia portretowe smartfonem
Jak już jesteśmy przy sterowaniu to mamy tutaj następujące możliwości konfiguracji:
- 1 stuknięcie w lewą słuchawkę – Brak, odtwarzaj/pauza
- 1 stuknięcie w prawą słuchawkę – Brak, odtwarzaj/pauza
- 2 stuknięcia w lewą słuchawkę -– Brak, odtwarzaj/pauza, Wstecz, Dalej, Asystent głosowy, Tryb gier
- 2 stuknięcia w prawą słuchawkę – Brak, odtwarzaj/pauza, Wstecz, Dalej, Asystent głosowy, Tryb gier
- 3 stuknięcia w lewą słuchawkę – Brak, Wstecz, Dalej, Asystent głosowy, Tryb gier
- 3 stuknięcia w prawą słuchawkę – Brak, Wstecz, Dalej, Asystent głosowy, Tryb gier
- Przytrzymanie palcem lewą słuchawkę – Brak, Przełącz urządzenie
- Przytrzymanie palcem prawą słuchawkę – Brak, Przełącz urządzenie
Jak widać powyżej pozostaje kilka niezagospodarowanych miejsc. Spokojnie można było przełączenie urządzeń przełożyć na np. 1 stuknięcie wybranej słuchawki, a pod przytrzymanie palcem włożyć sterowanie głośnością – lewa słuchawka w dół, a prawa w górę. Zatem jest miejsce do poprawy w kolejnej wersji.
Zanim przejdziemy do jakości dźwięku, to wspomnę jeszcze o tym, że słuchawki nie posiadają ANC, co za tym idzie możemy liczyć tylko na pasywne wyciszenie, które nawet całkiem przyzwoicie działa. Oczywiście wszystko tutaj zależy od tego jak dopasujemy je do naszego ucha, ale generalnie potrafią wyciszyć te nieco cichsze dźwięki. Na wyciszenie szumu w tramwaju czy gwaru na głośnej ulicy raczej nie mamy co liczyć.
Producent za to chwali się, że OPPO Enco Buds2 Pro otrzymały podwójny mikrofon (czułość -38 dB) i algorytm redukcji szumów w rozmowach AI. I tutaj jestem odrobinę rozczarowana. O ile w cichym pomieszczeniu jest całkiem przyzwoicie, o tyle w głośniejszym otoczeniu mój rozmówca momentami miał problem zrozumieć co mówię. Bardziej słyszał otoczenie niż mnie.
I wreszcie dźwięk, który w tej klasie cenowej wypada naprawdę bardzo przyzwoicie. Słuchawki otrzymały dynamiczne przetworniki 12,4 mm z pasmem przenoszenia 20 – 20000 Hz. Obsługują kodeki SBC, AAC. Muzyka z nich płynąca jest czysta, zbalansowana i można wyczuć w nich bardzo przyjemny bas w niektórych utworach.
TEST Oppo A79 5G – budżetowy smartfon z technologią 5G i aparatem 50 MP AI!
Ma się też wrażenie przestrzenności, chociaż nie jakieś przesadnej, ale gdy słuchałam utwory pochodzące ze ścieżek filmowych, to było całkiem przyzwoicie. Byłam wstanie wskazać, z którego kierunku wypływa dźwięk. Chociaż zdarzały się też takie utwory, w których scena była nieco uboższa i słuchawki były mniej dynamiczne, a muzyka jakby lekko spłaszczona. Nie mniej pamiętajmy o tym, że są to urządzenia za ok. 200 zł, a na tą cenę potrafią pozytywnie zaskoczyć.
Szkoda tylko, że pominięto ANC i nieco lepszej jakości kodeki.
A i zapomniałabym 😊 OPPO Enco Buds2 Pro posiadają IP55. Nie oznacza to, że możemy zabrać je na basen czy biegać w ulewny deszcz, ale poradzą sobie z pyłem i wilgocią. Czyli pot nie powinien im zagrozić podczas intensywnych sportów.
Czas pracy producent określił na 8h na jednym ładowaniu, a do 38h z etui. Przy głośności ustawionej na ok. 50-60% udało mi się uzyskać ok. 6-7h. Nie mamy tutaj ANC, ani wysokiej jakości kodeków, które zużywają więcej energii, więc nikogo nie zdziwi, że udało się uzyskać całkiem przyzwoity wynik.
Podsumowanie
OPPO Enco Buds2 Pro to niedrogi zestaw, który całkiem ładnie wygląda i bardzo przyzwoicie gra. Powiedziałabym, że nawet lepiej niż się spodziewałam. Szkoda tylko, że producent zapomniał o dołożeniu kabelka do opakowania, obsłudze ANC i nieco lepszych kodekach. Jeżeli te braki Wam nie przeszkadzają, to śmiało możecie spojrzeć w ich kierunku.
Diana (Technosenior)
Zestaw OPPO Enco Buds2 Pro wypożyczony został przez OPPO dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior


