Test Nothing Phone 2a: smartfon z niesamowitym designem

Nothing Phone 2a otrzymał też bardzo przyzwoite wnętrze. Tym razem producent postawił na procesor Mediatek Dimensity 7200 Pro (4 nm) wspomagany procesorem graficznym Mali-G610 MC4. We wcześniejszych modelach był to Snapdragon.

Ponadto do wyboru mamy dwie wersje pamięciowe: 8/128 GB oraz 12/256 GB. Moja wersja to 8/128 GB. W teście AnTuTu otrzymał ponad 681 tys. punktów, a w codziennym użytkowaniu działa wystarczająco szybko i bez zbędnych zadyszek (jak na telefon za 1500 zl). Chociaż potrafi się czasami trochę zagrzać. Nie mniej możemy spokojnie zainstalować na nim media społecznościowe, aplikacje użytkowe i mniej wymagające gry. Nie zauważyłam również, aby spadała wydajność przy bardziej wymagających operacjach. W sumie to dobrze. Smartfon działa dosyć równo i przewidywalnie.

Test realme Note 50: Opłacalna długotrwałość w rewelacyjnej cenie

Smartfon posiada również pełny pakiet komunikacyjny. Zresztą w dzisiejszych czasach już raczej nie jest to niczym dziwnym nawet w telefonie za ok 1500 zł. Zatem otrzymał on obsługę sieci 5G, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, BT 5.3, GPS, NFC 360˚, USB Type-C 2.0 (OTG).

Nie miałam żadnych problemów podczas połączeń głosowych czy sieciowych (Wi-Fi, GPS, BT). Możemy korzystać na nim również z usług VoLTE czy VoWiFi.

Nothing Phone 2a na swoim pokładzie ma zainstalowany Android 14 z nakładką Nothing OS 2.5.4 bez jakiś dodatkowych aplikacji, których często pełno spotkamy u innych producentów. Nakładka wygląda trochę inaczej niż te, które znamy u innych producentów. Jest dosyć nietypowa, ale bardzo szybko możemy się w niej odnaleźć i po chwili staje się bardzo intuicyjna w obsłudze.

@technosenior

Odpowiadanie użytkownikowi @shefroon • SAST

♬ dźwięk oryginalny – Tech Lady Explorer

Testowany model otrzymał baterię 5000 mAh i szybkie ładowanie 45 W. Ładowarki jednak nie znajdziemy w opakowaniu, a szkoda. O nią musimy zadbać sami. Smartfon nie obsługuje też ładowania indukcyjnego. Trochę smuteczek, ale w tej klasie cenowej to jeszcze nic dziwnego. Jeśli chodzi o czas pracy, to jest zaskakująco dobrze. Ładowarki szukałam zazwyczaj po 1,5-2 dniach. Przy bardziej obciążającym dniu (dużo zdjęć i pracy na Wi-FI) ładowarki szukałam już na koniec dnia. Jest zatem bardzo przyzwoicie.

Na koniec jeszcze aparaty.

Nothing Phone 2A
Nothing Phone 2A

Nothing Phone 2a otrzymał następujące obiektywy:

  • Podwójny aparat na tyle:
    • 50 MP, f/1.9, (wide), 1/1.56″, PDAF, OIS
    • 50 MP, f/2.2, 114˚ (ultrawide), 1/2.76″, 0.64µm
  • Przedni aparat – 32 MP, f/2.2, (wide), 1/2.74″, bez AF

Filmy możemy nagrać odpowiednio:

  • Z tylnego aparatu z obsługą gyro-EIS: 4K@30fps, 1080p@60/120fps
  • Z przedniego aparatu: 1080p@60fps

W średniej półce dosyć często producenci stawiają na dosyć dobry obiektyw główny i kilka mało przydatnych słabych obiektywów np. szeroki kąt 8 Mpx czy macro 2 Mpx. Nie wspomnę już o dziwnych modułach do głębi. Tutaj widać, że konfiguracja obiektywów została przemyślana. Dwa moduły 50 MP wyglądają na papierze świetnie. Tym bardziej, że spokojnie możemy również zrobić zdjęcia macro z przybliżenia cyfrowego x2.

Teoria, teorią, a jak wygląda praktyka? I tutaj również jestem bardzo mile zaskoczona, chociaż mam kilka uwag.

Przy ładnej pogodzie możemy otrzymać naprawdę dobrej jakości zdjęcia o szerokim zakresie tonalnym i dużej ilości szczegółów. Jedyne tylko co trochę boli, to podsycone kolory. Momentami trawa, niebo czy czerwienie są trochę przesycone. Szczególnie widać  to na szerokim kącie, który wpada nieco bardziej w ciepłe tonacje i trochę bardziej wyostrza krawędzie. Warto by tutaj popracować nad uspójnieniem kolorystyki pomiędzy obiektywami.

Ciekawe jest również to, że w przypadku portretów pojawia się element loterii. Momentami rozmycie jest super – gładkie, przyjemne dla oka, a obiekt jest dobrze odcięty, a za chwilę przy innym kadrze już jakby oprogramowanie nie do końca wykrywało poprawnie obiekt i pojawiają się dziwne rozmycia i nienaturalne przejścia. Tutaj warto też od razu wspomnieć o selfie, które wypada naprawdę przyzwoicie i to nawet przy gorszym oświetleniu (światło w ciemnym pokoju).

Test Asus ROG Phone 8 Pro: flagowiec z Snapdragon 8 Gen 3 i ekranem 165 Hz. Brzmi nieźle? To jednak nie wszystko

W przypadku nocnych ujęć widać, że smartfon próbuje trochę za bardzo rozjaśnić kadr. Robienie dnia z nocy nie jest jakieś fajne, a wręcz przeciwnie – mało naturalne. Zatraca się magię nocy u świateł. Tutaj również szeroki kąt wypada kolorystycznie nieco inaczej niż obiektyw główny. Ma też mniej szczegółów.

Poza tym nawet w obiektywie głównym w ciemniejszych miejscach widać, że zaczynają pojawiać się szumy i nieostrości. A już na zbliżeniu x2 i więcej, to już ewidentnie widać ziarno.

Jak już jesteśmy przy zoomie, to smartfon pozwala przybliżyć się cyfrowo do max x20. Przy czym powiedzmy sobie szczerze – x2 wygląda jeszcze całkiem dobrze (za dnia) i można wykorzystać go też do zdjęć macro, o tyle większe przybliżenie to już mniej. No może jeszcze tak z x5 na telefonie wygląda ok, ale tylko na telefonie.

Czas zatem na przykładowe zdjęcia:

To jeszcze filmy, które nie wypadają jakoś rewelacyjnie, ale też nie są jakieś bardzo złe. Od takie standardowe dla tej półki cenowej. Maksymalnie możemy nagrać filmy w 4K@30fps. Przy czym dopiero w 1080p@30fps możemy przełączać się pomiędzy obiektywami. W wyższej rozdzielczości jest to niemożliwe. Nie ma tutaj stabilizacji optycznej a jest tylko EIS, mimo wszystko stabilizacja jest nawet całkiem przyzwoita. Zresztą zobaczcie sami próbkę nagrania:

Podsumowanie

Nothing Phone 2a kupiłam bardziej z ciekawości, a okazał się bardzo solidnym średniakiem. Muszę przyznać, że producent zadbał tutaj o każdy aspekt – od wyglądu po ekran, wydajność, moduły komunikacyjne jak i również aparaty. Nie są to flagowe moduły, ale w cenie 1500 zł to naprawdę świetna propozycja, chociaż mogło się pojawić miejsce na kartę pamięci czy mini Jack 3,5 mm czy większą ilość pamięci na pliki. No i ta bardzo ciekawa stylistyka i diody (oświetlenie Glyph) na tyle. Gdy chcemy się wyróżnić i nie płacić majątku, to taki smartfon może być dobrym wyborem.

Diana (Technosenior)

Tagi: Nothing Phone 2a, smartfon z wbudowanymi diodami, ekran Amoled 120 Hz, procesor Mediatek Dimensity 7200 Pro, podwójny aparat 50 MP, design smartfona, specyfikacje techniczne Nothing Phone 2a, Nothing OS 2.5.5, szybkie ładowanie 45W, 5G smartphone

źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior)

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej