Test Motorola Edge 50 Pro i motorola buds+: wydajność, elegancja i aparaty wspomagane AI

Wydajność i wnętrze … i tutaj przechodzimy do najbardziej kontrowersyjnej części tego modelu. Zacznę od wrażeń z użytkowania. Smartfon działa płynnie i bez żadnych zadyszek. W codziennym użytkowaniu naprawdę ciężko się do niego przyczepić.

Nie są to jednak flagowe podzespoły, a bliżej tych z wyższej, średniej półki. Mamy tutaj procesor Qualcomm Snapdragon 7 Gen 3 (4 nm), 12 GB pamięci RAM LPDDR4X i 512 GB pamięci na pliki UFS 2.2. Zeszłoroczny edge 40 posiada Mediatek Dimensity 8020 (6 nm), 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci na pliki UFS 3.1. Natomiast flagowy edge 40 pro posiada Snapdragon 8 Gen 2 (4 nm), 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB pamięci na pliki UFS 4.0.

Skąd zatem ten regres do UFS 2.2? Zaskakujący jest też wybór procesora. Chociaż jak wrócicie do początku moich wywodów, że jest to następca edge 40, a nie 40 pro, to nie stanie się to już takie dziwne. Aczkolwiek wprowadzające trochę w błąd. W AnTuTu testowany model otrzymał ponad 846 tys. punktów. To w codziennym użytkowaniu naprawdę sporo i kompletnie wystarcza. Co ciekawe smartfon też zbytnio się nie grzeje:

Idąc dalej. Nie zabrakło też łączności 5G (5G: n1/2/3/5/7/8/20/26/28/38/40/41/66/77/78)  czy Wi-Fi 6 (Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax, 2,4 GHz | 5 GHz | 6 GHz). Jest też Bluetooth® 5.4 oraz NFC i USB C 3.1 (OTG, DisplayPort 1.4).

Standardowo też smartfon wyposażono w usługi lokalizacyjne (GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, Glonass, Galileo, Navic) oraz czujniki: Zbliżeniowy, Czujnik 3-w-1 (ekspozycja, automatyczny balans bieli, migotanie), Czujnik Time of Flight, Akcelerometr, Żyroskop, Czujnik SAR, Magnetometr (kompas).

Do dyspozycji mamy też miejsce na jedną kartę nano SIM oraz eSIM.

Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi, płatności NFC czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u nie stanowi już żadnego problemu. Wszystko działa w nim poprawnie. Nie zauważyła, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć.

Smartfon pracuje pod czystym Androidem 14 z kilkoma dodatkami od Moto: nakładka Hello UX, Moto Gesty, ThinkShield, Moto Secure czy Smart Connect (zastąpiła Redy For), których nie muszę już chyba przedstawiać. Jak już pewnie zauważyliście nakładka nie jest to już My UX, ale Hello UX. Interfejs został lekko zmodyfikowany, ale nie na tyle, abyśmy się w nim nie odnaleźli.

Oferuje ona między innymi Smart Connect – nową aplikację integrującą ekosystemy Lenovo oraz Motorola. Motorola dba także o integrację grup społecznych dlatego nadal dodaje kolejne zagrożone języki w interfejsach swoich smartfonów. Do ponad 90 wspieranych języków w Hello UX dołącza ladin – zagrożony język używany w północnych Włoszech.”

Nadal znajdziemy w nim wszystkie funkcje z poprzedników, ale został on wzbogacony o funkcje AI (chociaż bardzo skromne względem innych producentów – tapety AI czy drobne wzbogacenie funkcji w aparatach to w sumie wszystko) i trochę wyładniał (chociaż to rzecz gustu 😊). Jak już pisałam w codziennym użytkowaniu ciężko się w nim do czegoś przyczepić o ile nie zechcemy włączyć na nim naprawdę bardzo wymagające gry. Chociaż i tak z wieloma sobie poradzi bez mniejszego problemu.

A jak jest z czasem pracy na baterii? Tutaj nie ma jakiegoś większego zaskoczenia, chociaż jest mały niedosyt. Smartfon otrzymał ogniwo o pojemności 4500 mAh (oczekiwałabym już min 5000 mAh) oraz szybkie ładowanie przewodowe 125 W, bezprzewodowe 50 W i zwrotne 10 W.

Dzień pracy na jednym ładowaniu jest możliwy, ale przy bardzo obciążających zadaniach będziemy ładowarki szukać już po kilku godzinach (7-8h na ekranie jest możliwe). Jest w miarę OK, ale mogło by być lepiej.

Na pewno na pochwałę zasługuje kwestia szybkiego ładowania indukcyjnego 50W i obsługa ładowania zwrotnego. A jak wiemy są nawet flagowce, które nie posiadają takich funkcji lub są znacznie wolniejsze.

I nie zapomnijmy o tym, że ładowarka przewodowa jest w opakowaniu, a to też zaczyna nie być takie oczywiste i na pewno zasługuje na wspomnienie.

Motorola Edge 50 Pro
Motorola Edge 50 Pro

Na koniec standardowo aparaty. Do dyspozycji mamy następujący zestaw obiektywów:

  • Tylny aparat:
    • 50 MP, f/1.4, 25mm (wide), 1/1.55″, 1.0µm, multi-directional PDAF, Laser AF, OIS
    • 10 MP, f/2.0, 67mm (telephoto), 0µm, PDAF, OIS, 3x optical zoom
    • 13 MP, f/2.2, 120˚, 16mm (ultrawide), 12µm, AF
  • Parametry przedniego aparatu: 50 MP, f/1.9, 21mm (wide), 64µm, AF

W aplikacji aparatu znajdziemy takie funkcje jak:

  • dla tylnego aparatu: Ultra-Res, Portret (35 mm/50 mm/85 mm), Profesjonalny (z funkcją długiej ekspozycji), Panorama 360°, Nocne zdjęcia (Night Vision), Filtr Live, Podwójny zapis (Dual Capture), Skaner, Kolor spotowy, Zdjęcia seryjne, Minutnik, Siatka pomocnicza, Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Zdjęcia w formacie RAW, Skaner kodów, QR/kreskowych, HDR, Zoom o wysokiej superrozdzielczości, Aktywne zdjęcia, Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót)
  • Dla przedniego aparatu: Profesjonalny (z funkcją długiej ekspozycji), Filtr Live, Podwójny zapis (Dual Capture), Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision), Portret, Kolor spotowy, Zdjęcia seryjne, Minutnik, Siatka pomocnicza, Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Lustrzane odbicie selfie, Animacja selfie, Upiększanie twarzy, Superrozdzielczość twarzy, Zdjęcia w formacie RAW, HDR, Aktywne zdjęcia, Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót)

Funkcje wspomagane sztuczną inteligencją:

  • Aparat na tyle:
    • Automatyczne wykrywanie uśmiechów
    • Integracja z Google Lens™
    • Inteligentna kompozycja
    • Optymalizacja ujęcia
    • Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision)
    • Inteligentna wysoka rozdzielczość
  • Aparat przedni:
    • Automatyczne wykrywanie uśmiechów
    • Zdjęcie gestem
    • Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision)

Z motorolą mam zawsze ten problem, że zdjęcia wyglądają naprawdę nieźle jak oglądamy je na telefonie, a już nieco gorzej jak odpalimy je na dużo większym monitorze. Tutaj pojawił mi się jeszcze jeden problem. Po zrobieniu pierwszych zdjęć trochę przeraziłam się jak smartfon podbija mocno kolory: nienaturalna, soczysta zieleń czy mocno podrasowany niebieski. Na szczęście okazało się, że to ekran dokłada jeszcze swoje 3 grosze … miał podbite kolory. Po przerzuceniu zdjęć na inne urządzenie czy na komputer okazało się, że owszem kadry mają podrasowane kolory, ale nie tak mocno jak mi się wydawało wcześniej.

Odetchnęłam trochę z ulgą. I mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zdjęcia wypadają naprawdę przyzwoicie. Kadry są szczegółowe o szerokim zakresie tonalnym i bardzo przyjemnych dla oka barwach, chociaż jak już wspomniałam wcześniej lekko podbite względem tego co widzimy w rzeczywistości. Czy to dobrze czy źle? Kwestia gustu. Osobiście preferuję zdjęcia, które są jak najbliższe rzeczywistości, a potem to sama steruję w postprodukcji tym jak ma ostatecznie wyglądać kolorystyka. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że tak lekko podbite kolory dużo lepiej wyglądają na mediach społecznościowych, a to tam najczęściej wpadają nasze zdjęcia.

Na pochwałę zasługuje to, że mimo że kolory są trochę podbite, to nie traci na tym szczegółowość. Szczególnie patrzę tu w kierunku czerwieni i różu. To zawsze w tych barwach są największe problemy, a tutaj nawet kwiatki wyszły zadowalająco 😊.

Widać też różnicę w kolorach pomiędzy głównym obiektywem i szerokim kątem. I co za tym idzie również kolorystyka zmienia się w module tele. A mamy tutaj tele x3 jak we flagowcach, chociaż jakość jest nieco niższa niż we flagowcach. Nie mniej bardzo fajnie, że pojawił się ten moduł. Dzięki temu możemy wejść na kolejny poziom fotografii i co za tym idzie zrobić ciekawsze zdjęcia czy portrety. A nawet macro, chociaż tutaj możemy skorzystać również z macro w szerokim kącie.

Smartfon oferuje również przybliżenie cyfrowe, ale powiem Wam szczerze – tak do x5 jest jeszcze w miarę, ale później widać, że oprogramowanie próbuje za bardzo wygładzić krawędzie przez co traci się szczegóły i zdjęcie staje się trochę jakby rozmyte.

Ciężko też złapać obiekt w ruchu. Tutaj zapewne jest to kwestia oprogramowania i średniopółkowego procesora. Nie byłam wstanie uchwycić biegającej wiewiórki czy kota. Klikam wydaje mi się, że mam kadr A, a po chwili okazuje się, że jednak nie – jest przesuniecie i to jeszcze rozmyte… Zatem jak macie biegające bobasy, to ten telefon nie jest dla Was.

Bardzo ładnie smartfon radzi sobie również w nocy. Szczególnie przy oświetlonym mieście. Wiem, że nie są to jakieś wymagające warunki, ale i w takim miejscu widać, że niebo nie jest zbyt mocno rozjaśnione, a  kolory ładnie wyciągnięte. Generalnie w nocy jest ten sam problem co za dnia – tramwaj w ruchu będzie rozmyty i to bardzo. W sumie efekt może i pożądany o ile jest zamierzony, a nie stworzony przez ociężałe oprogramowanie. W ciemniejszych miejscach widać też szumy i ziarno.

Bardzo cieszy mnie fakt, że w motoroli pojawił się tryb długiej ekspozycji. Pozwala on na rozmycie obiektów w ruchu, uchwycenie świateł w bardziej kreatywny sposób czy rozmycie wody lub obiektu w ruchu np. tramwaju. Nie jest to niczym nowym, bo konkurencja już takie funkcje posiada, ale miło, że trafiły również do motoroli. Są też znane już funkcje z poprzedników jak kolor spotowy, skaner, panorama itp.

Widać, że motorola pracuje nad funkcjami foto i podąża w dobrym kierunku. Jest jeszcze na czym pracować (do konkurencji jeszcze trochę), ale widać też postęp względem poprzedników, a to istotna kwestia.

Selfie też wypada naprawdę dobrze. Nadają się jak najbardziej na media społecznościowe, ale nie tylko 😊.

Nie przedłużając zapraszam na kilka zdjęć z tego modelu:

Jeśli chodzi o filmy, to mamy możliwość nagrywania

  • Tylny aparat główny: 8K UHD (30 kl./s), 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), 4K UHD HDR10+ (30 kl./s), Film w zwolnionym tempie: FHD (960/240/120 kl./s)
  • Tylny obiektyw ultraszerokokątny/aparat makro: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s)
  • Tylny aparat portretowy: 4K UHD (30 kl./s), FHD (60/30 kl./s)
  • Przedni aparat: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), Film w zwolnionym tempie: FHD (240/120 kl./s)

W oprogramowaniu znajdziemy odpowiednio:

  • dla tylnego aparatu: Film poklatkowy (z filmem typu hyperlapse), Film w superzwolnionym tempie, Portret, Podwójny zapis (Dual Capture) (z audio radarem), Makro, Kolor spotowy, Stabilizacja wideo, Stabilizacja pozioma, Automatyczne śledzenie ostrości, Migawka wideo, HDR, Audio Zoom, Obsługa mikrofonu zewnętrznego
  • dla przedniego aparatu: Podwójny zapis (Dual Capture) (z audio radarem), Film poklatkowy (z filmem typu hyperlapse), Portret, Kolor spotowy, Stabilizacja wideo, Upiększanie twarzy, Migawka wideo, Obsługa mikrofonu zewnętrznego

To co jest istotne, to smartfon posiada stabilizację optyczną co widać na filmach – chociaż nie jest idealna jak nagrywamy np. idąc na spacerze. Tutaj może pomóc inna funkcja, a mianowicie blokada horyzontu, która powoduje jakby zamrożenie horyzontu. Wtedy nie przeszkadza mu nawet mocne szarpanie.  Edge 50 pro też łapie dobrze i dosyć  szybko ostrość przy zmianie planów. Kolory wypadają całkiem przyzwoicie. Warto dodać, że możemy przełączać się w trakcie filmowania pomiędzy obiektywami zarówno w 4K jak i Full HD. Chociaż w 4K w 60 kl./s odpada już szeroki kąt i macro.

Poniżej jeszcze  przykładowy film:

Podsumowanie:

Telefon ze średniej półki zawsze posiada pewne kompromisy. Tak też jest z motorolą edge 50 pro (chociaż pro sugerowałoby, że to flagowiec to tak nie jest). Smartfon otrzymał sporo pamięci RAM – 12 GB, przyzwoity procesor średniopółkowy, sporo pamięci na pliki – 512 GB, świetny ekran pOLED 6,7″, szybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe, komplet modułów łączności i nawet obsługę kart eSim. No i nie zapomnijmy o aparatach. Zestaw na papierze wygląda naprawdę przyzwoicie (jest nawet moduł tele x3), a i nie tylko na papierze.

A więc gdzie te kompromisy? No właśnie w wydajności (w tej cenie konkurencja oferuje nieco więcej) czy starszym typie pamięci na pliki (UFS 2.2) czy jakości zdjęć (do flagowej półki jeszcze trochę, szczególnie zdjęcia w ruchu i ociężałość aparatu zasługuje na naganę, i przydała by się opcja z bardziej naturalnymi kolorami, a niepodsyconymi). AI też nie jest do końca tak rozwinięty jak we flagowcach konkurencji.

Jeżeli zatem szukasz ładnego i smukłego smartfonu z całkiem przyzwoitym aparatem, ale nie jesteś zapalonym mobilnym fotografem ani graczem, to ten smartfon jak najbardziej możesz rozważyć. Warto jednak poczekać na jakąś fajną promocję. Chociażby taka jaka była na start z odkupem (cena gwarantowana 300zł) i słuchawkami moto buds+ za 1 zł. Ta już się skończyła, ale zapewne coś może pojawi się nowego.

Podsumujmy jeszcze. Na plus zaliczyłabym:

  • Smukła obudowa i ładny wygląd (spójna, pełna bryła, ekoskóra na pleckach) oraz ochrona IP68
  • Bardzo dobry zakrzywiony ekran pOLED 6,7″ z częstotliwością odświeżania 144 Hz
  • Duża ilość pamięci RAM – 12 GB
  • Sporo miejsca na pliki – 512 GB, ale …
  • Szybkie ładowanie 125W, ładowarka w opakowaniu
  • Ładowanie bezprzewodowe 50 W
  • Ładowanie zwrotne 10 W
  • Obsługa sieci 5G
  • Całkiem niezły zestaw aparatów 50 Mpx + 13 Mpx (macro, szeroki), 10 MPx – tele x3
  • Całkiem niezła jakość zdjęć – widać postęp względem zeszłorocznej serii, ale…
  • Całkiem przyzwoite filmy – jest stabilizacja OIS i blokada horyzontu
  • Etui w opakowaniu
  • NFC
  • Kompletne i bardzo dobre zaplecze komunikacyjne
  • Dual SIM w postaci karty nano SIM oraz eSIM
  • Dobre głośniki stereo z Dolby Atmos
  • Czysty Android 14 tylko z dodatkami Moto (personalizacja, Gesty Moto itp.)
  • Przydatne aplikacje Moto Secure oraz Family Space

Na minus:

  • …Pamięć na pliki to tylko UFS 2.2
  • Brak wyjścia mini Jack 3,5 mm
  • Brak miejsca na dodatkową kartę pamięci
  • Brak możliwości nagrania filmów w 4K 60 fps
  • Generalnie smartfon całkiem płynnie pracuje, ale nie jest to flagowiec jakby się wydawało po dodatku „PRO”- Qualcomm Snapdragon 7 Gen 3 (4 nm)
  • Trochę zamieszanie z wersjami – 50 pro nie jest następcą 40 pro, a edge 40
  • …Interfejs aparatu mógłby działać płynniej – co za tym idzie złapanie obiektów w ruchu jest bardzo karkołomne
  • AI brzmi dumnie, tylko brakuje trochę nowych funkcji, którymi może pochwalić się konkurencja.

Diana (Technosenior)

 

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło: Test własny, Motorola Edge 50 Pro wypożyczony został przez Motorola dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior)

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej