Test G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AER: Elegancja i wytrzymałość w Jednym

Marka G-SHOCK jest znana z produkcji wytrzymałych i stylowych zegarków, które sprawdzają się zarówno w eleganckich, jak i ekstremalnych warunkach. W naszej recenzji przyjrzymy się modelowi G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AER, który wyróżnia się interesującym designem i funkcjonalnością.

Dowiedz się, dlaczego warto zainwestować w ten zegarek i jakie oferuje funkcje.

Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

G-Shock Octagon Ga-2100Gb-1Aer
G-Shock Octagon Ga-2100Gb-1Aer

Marki G-SHOCK chyba nie muszę już nikomu przedstawiać. Każdy zapewne będzie ją kojarzyć z wytrzymałymi i bardzo dobrymi zegarkami, które mogą być stylowym dodatkiem do garnituru czy garsonki, ale z drugiej strony mogą nam również towarzyszyć w bardziej ekstremalnych warunkach. Nie straszne są im żywioły wody, ziemi i powietrza, a unikalna konstrukcja G-SHOCK pozwala im przetrwać wstrząsy i uderzenia.

Również w moje ręce wpadł jeden model, a mianowicie G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AER, którego możemy dostać w bardzo ciekawych wariantach kolorystycznych – od klasycznej czerni, przez czerwony i biały po czerń ze złotą tarczą. W sumie w sklepie widziałam ok. 30 wariantów kolorystycznych. Zatem jest z czego wybierać 😊.

W moje ręce trafiła wersja czarna ze złotą tarczą i powiem szczerze – rzuca się mocno w oczy. Kilka osób zwróciło uwagę na to co mam nowego na ręce. Tak wiem, to bardziej męski wariant… osobiście wybrałabym coś w bieli z niebieskim/pomarańczowym czy bardziej odważnej czerwieni. Nie mniej co do kwestii kolorystycznej, to jak już wspomniałam jest szeroki wybór i praktycznie każdy może coś dobrać dla siebie.

Zegarek jest bardzo prosty, a zarazem nie ogranicza się tylko do pokazywania godzin. Owszem nie ma tutaj żadnego Bluetooth czy innych bajerów, ale za to mamy całkiem sporą ilość przydatnych funkcji. Zacznijmy jednak od budowy.

Koperta
Koperta w testowanym modelu wykonana jest na spodzie ze srebrnego metalu, a na zewnętrznej stronie została pokryta gumowatym (wzmocniona karbonem obudowa z żywicy), czarnym tworzywem z wygrawerowanymi napisami. G-SHOCK oraz PROTECTION zyskały złotawy kolor – analogicznie jak tarcza, a pozostałe napisy są mniej widoczne, przez co też są bardziej subtelne. Wszystko wygląda tutaj elegancko, a z drugiej strony widać, że jest solidne i powinno przetrwać różne przypadki losowe. Nie raz uderzyłam ręką o framugę drzwi czy np. poręcz w tramwaju i na zegarku nie ma nawet najmniejszej rysy.

Co więcej zegarek jest też wodoszczelny . Producent podaje, że powinien wytrzymać zanurzenie nawet do 200 m (20 bar). Zatem spokojnie możemy go zabrać na basen, pod prysznic, a nawet na nurkowanie z butlą jeżeli mamy taką ochotę 😊.

Całość jest lekka i bardzo praktyczna (grubość koperty to 12 mm, szerokość to 45 mm), co sprawia, że powinien dobrze wyglądać zarówno na męskim jak i damskim nadgarstku. Kwestia dobrania tylko koloru 😊.  Na obudowie znajdziemy też 4 przyciski (2 po lewej i 2 po prawej stronie tarczy), które są bardzo solidne i dobrze wyczuwalne. Dobrze reagują też na nasze kliknięcia. Służą one do sterowania zegarkiem czy np. uruchomienia latarki.

Pasek
Testowany G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AE otrzymał klasyczny czarny pasek z zapinany na metalową sprzączkę z igłą. Maksymalny obwód nadgarstka to 21 cm. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby go wymienić. Pasek posiada bardzo wygodne zapięcie. To co jednak jest najbardziej istotne, to materiał  z jakiego został wykonany – jest to wysokiej klasy tworzywo sztuczne (można wyczuć gumowatą, gładką powierzchnię), które jest odporne na zanurzenia w wodzie.

Tarcza
Testowany model otrzymał złotą tarczę, która mocno się odcina od korpusu. Powiedzmy sobie szczerze – rzuca się w oczy 😊. Wygląda trochę jak biżuteria. Nie znajdziemy tutaj żadnych oznaczonych cyferek, ale złote znaczniki w miejscach, która ma wskazywać pełną cyfrę od 1 do 12. Czyli klasyczny analogowy zegarek. Wskazówki są również złote, ale otrzymały dodatkowo powłokę Neobrite, która pochłania światło i oddaje je w ciemności, zapewniając możliwość odczytania aktualnej pory dnia.

Dodatkowo pod prawy, górny przycisk uruchamia małą diodę umieszczoną tuż nad cyfrowym wyświetlaczem (on może pokazywać również godziny cyfrowo). Tutaj mam jednak małą uwagę. Lepiej by było podświetlić wyświetlacz niż dokładać oddzielną diodę zewnętrzną, ale to taki małe czepialstwo.

Z lewej strony tarczy znajdziemy wskazówkę, która pokazuje dzień tygodnia. Oznaczenia są w języku angielskim i pierwszym dniem tygodnia jest niedziela. Cóż trzeba się do tego przyzwyczaić 😊.

Kończąc kwestię tarczy, to całość chroni szkło mineralne, które ma gwarantować odporność na pęknięcia i dobrą ochronę przed zarysowaniami. Nie robiłam testów wytrzymałościowych, ale przypuszczam, że nie jestem pierwszym testerem tego modelu, a jednak na ekranie nie ma ani jednej ryski. Wygląda to zatem bardzo dobrze.

Mechanizm
Producent podkreśla, że „mechanizm kwarcowy zamiast sprężyny posiada baterię, która zasila kryształ kwarcu.”. Ma to zapewnić wysoką dokładność układów kwarcowych, a  wahania wynoszą jedynie 10+/- sekund na przestrzeni miesiąca. Tutaj się nie wypowiem, bo mam ten zegarek tylko dwa tygodnie więc ciężko mi powiedzieć czy tak jest. Nie mniej producent oferuje również 3 lata gwarancji z możliwością wydłużenia o kolejne 3 lata. Sam czas pracy na baterii jest szacowany na 3 lata.

Funkcje

Jakie funkcje oferuje ten model? Znajdziemy w nim:

  • Godziny analogowe i cyfrowe
  • Format 12-/24-godzinny
  • Możliwość konfiguracji do 5 alarmów dziennych
  • Kalendarz automatyczny
  • Możliwość włączenia/wyłączenia sygnału przycisków
  • Funkcje ruchu wskazówki (możemy przesunąć wskazówki, żeby ekran cyfrowy był widoczny w momencie, gdy je zasłaniają)
  • Stoper – 1/100 sek – 24h
  • Timer – 1/1 sek – 1h
  • Czas światowy (wybieramy strefę, możemy podejrzeć też godzinę w innej strefie)

I to w sumie wszystko. Wszelkie konfiguracje wykonujemy na przyciskach zegarka. Na początku musimy przebrnąć przez instrukcję w języku angielskim (nie ma polskiej), ale jest ona bardzo przejrzysta i nawet z narysowanymi schematami, więc powinniśmy sobie poradzić z nią mimo braku języka polskiego. Wszystko klika się szybko i dosyć intuicyjnie (jak już oczywiście załapiemy co i jak 😊).

G-Shock Octagon Ga-2100Gb-1Ae
G-Shock Octagon Ga-2100Gb-1Ae

Podsumowanie

G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AE to pierwszy model tego producenta jaki trafił w moje ręce. Był zapakowany w metalowe pudełko, które już od początku wskazuje na to, że będzie to solidny sprzęt. Jeżeli męczą nas smartwatche i chcemy coś klasycznego, a do tego na lata, to jak najbardziej warto spojrzeć w kierunku tego producenta. Testowany model kosztuje niecałe 500 zł.

Test własny –  G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AE dostarczony został przez G-SHOCK dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Tagi: G-SHOCK OCTAGON GA-2100GB-1AER, test, recenzja, zegarek G-SHOCK OCTAGON, G-SHOCK wytrzymały zegarek, G-SHOCK elegancki zegarek, zegarek do nurkowania G-SHOCK, funkcje G-SHOCK GA-2100GB-1AER,
G-SHOCK czarny zegarek ze złotą tarczą

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej