Szukasz solidnych słuchawek bezprzewodowych z ANC w przystępnej cenie? OPPO Enco Air4 Pro mogą być dla Ciebie! Oferują one dobrą jakość dźwięku, aktywną redukcję szumów do 49 dB i długi czas pracy na baterii. Ale czy dorównują konkurencji?
OPPO Enco Air4 Pro to najnowsza propozycja słuchawek bezprzewodowych od chińskiego producenta. Zapowiadają się one jako solidny wybór dla osób szukających dobrego brzmienia, wydajnej redukcji hałasu i długiego czasu pracy na baterii. Ale czy spełniają obietnice? Sprawdziłam to w mojej recenzji!
Test bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Oppo Enco Air4 Pro to nowe słuchawki od OPPO, które charakteryzuje:
- 2 warianty kolorystyczne:biały i czarny
- lekkie słuchawki o wadze ok 4,4g (każda) z ochroną IP55
- ulepszony system inteligentnego sterowania dotykowego
- Bluetooth 5.4
- przetwornik o wielkości 12,4 mm
- funkcja Enco Master, która umożliwia nam wybór pomiędzy trzema profilami dźwięku jak: Zrównoważone, Basy oraz Wyraziste
- zestaw potrójnych mikrofonów
- Aktywna redukcja szumów(ANC) osiągająca poziom 49 dB
- Pasmo przenoszenia słuchawek. 20 ~ 40000 Hz
- certyfikat TÜV Rhineland potwierdzający wysoką skuteczność tłumienia hałasu
- OPPO Enco Air4 Pro umożliwiają słuchanie muzyki przez 12 godzin. W przypadku zastosowania etui, czas odtwarzania rośnie zaś do 44 godzin
- aplikacja HeyMelody
OPPO Enco Air4 Pro – rekomendowany koszt to 399 zł (można spotkać też za 349 zł).
OPPO Enco Air4 Pro dostępne są w 2 kolorach: czarnym i białym. W moje ręce trafiła wersja czarna, w której dolna część etui wygląda trochę jak kamyk – posiada drobne, szare drobinki.
Górna część jest bez dodatków i delikatnie połyskuje. Generalnie etui się nie palcuje i wygląda na całkiem solidne. Chociaż wiadomo jest to plastik, więc nie wkładałabym go z kluczami do torebki czy plecaka… Na etui znajdziemy też przycisk do parowania czy resetowania, wyjście USB C służące do ładowania oraz diodę powiadomień.

Słuchawki są tradycyjne: główka i pałąk wykonane z gładkiego, czarnego plastiku. W opakowaniu znajdziemy dodatkowe wymienne gumki, które pozwalają na lepsze dopasowanie słuchawek do ucha. U mnie spasowały już te założone. Słuchawki douszne ważą zaledwie 4.4g (każda, są całkiem wygodne, chociaż po 1,5h zaczynałam odczuwać delikatny dyskomfort) i dodatkowo spełniają normę IP55. Zatem nie powinien im zaszkodzić nasz pot czy drobny deszcz.
Sterowanie? Jak już we wielu tego typu urządzeniach, również tutaj, jest płytka dotykowa na pałąku. Możemy zatem zatrzymać czy wznowić płynącą muzykę, przeskoczyć do poprzedniego czy następnego utworu, zmienić tryb ANC, włączyć asystenta głosowego czy tryb gier.
Oczywiście nie wszystko jest dostępne na raz. Ogranicza nas ilość dostępnych gestów. Są to: 1 kliknięcie, 2 kliknięcia czy 3 kliknięcia na prawą lub lewą słuchawkę oraz przytrzymanie palcem (zmiana ANC). To jakie funkcje znajdą się pod wskazanymi gestami możemy ustawić w aplikacji HeyMelody lub spod konfiguracji w BT urządzenia w przypadku urządzeń OPPO, realme czy OnePlus. Czego brakuje? Już zapewne się zorientowaliście. Niestety nie ma gestu na zmianę głośności czego mi bardzo brakowało. Poza tym drobnym brakiem wszystko działało poprawnie. Odbieranie i kończenie połączeń również.
Warto tutaj jeszcze dodać, że po wyjęciu słuchawki muzyka się zatrzymuje, a po włożeniu jej ponownie do ucha muzyka się wznawia. Oczywiście jest tak o ile jest włączona odpowiednia opcja w konfiguracji słuchawek.
OPPO Enco Air4 Pro łączymy z telefonem lub innym urządzeniem po Bluetooth 5.4. Możemy jednocześnie połączyć z dwoma urządzeniami.
W aplikacji HeyMelody (lub spod konfiguracji BT w telefonach z rodzinny Oppo) znajdziemy też kilka przydatnych funkcji. Są to:
- Informacja o poziomie naładowania baterii w etui i słuchawkach
- Możliwość przełączenia się pomiędzy: ANC (inteligenta, maksymalna, umiarkowana, lekka), Bez ANC oraz trybem przepustowość
- Możliwość włączenia opcji: Spersonalizowana eliminacja hałasu (wcześniej trzeba przeprowadzić test kanału słuchowego) – niestety nie udało mi się jej uruchomić, bo test kanału słuchowego za każdym razem kończył się niepowodzeniem, a już momentami nawet siedziałam na bezdechu. Generalnie funkcja totalnie nieużyteczna jak przy nawet najmniejszym ruchu się wyłącza…
- Enco Master EQ – do wyboru mamy Oryginalny dźwięk, Bass boost, Wyraźny głos
- Tryb wysokiej jakości
- Oppo Alive Audio – przełącza na bardziej przestrzenny dźwięk. Ma się wrażenie jakby muzyka płynęła wokół głowy. Nie jest może to jakaś bardzo duża różnica jak w nieco droższych słuchawkach konkurencji, ale delikatna różnica jest zauważalna
- Sterowanie słuchawkami – możliwość dopasowania do własnych potrzeb
- Informacja o podłączonych urządzeniach oraz funkcja jednoczesnego połączenia do 2 urządzeń
- Test dopasowania słuchawek – informuje nas tylko o tym czy mamy dobrze włożone słuchawki, nie dopiera żadnych parametrów czy dedykowanych ustawień
- Funkcja – znajdź moje słuchawki
- Aktualizacja oprogramowania
- Dolby Atmos
I to w sumie wszystko. Jest tego całkiem sporo. Szkoda tylko, że nie najdziemy tutaj możliwości ustawienia własnych parametrów dźwięku – brak Equalizera.
No dobrze a jak grają te pchełki?
Zacznijmy od tego, że OPPO Enco Air4 Pro zostały wyposażone w przetwornik o wielkości 12,4 milimetra, dzięki któremu mamy usłyszeć wysokiej jakości basy, a tym samym bardziej wciągające brzmienie. Słuchawki mają certyfikat Hi-Res Audio i obsługują kodek LHDC 5.0. Posiadają również Aktywną redukcję szumów (ANC) osiągającą poziom 49 dB. Pasmo przenoszenia słuchawek. 20 ~ 40000 Hz

Zatem na papierze wygląda to całkiem przyzwoicie. A jak jest w rzeczywistości? Słuchawki grają czysto, dźwięk jest wyraźny z wyczuwalnym basem, ale też bez przesady (no chyba, że włączymy Bass boost, to momentami tego basu może być za dużo 😊). Mam tylko wrażenie, że jest delikatnie przycięta góra – dźwięk jakby się ucinał w wyższych partiach. Miejmy też na uwadze, że nie są to jakieś drogie urządzenia, ale z drugiej strony konkurencja nie śpi i w tej cenie można znaleźć nieco lepsze brzmienie. Nie mniej nie jest też źle i przy rozrywkowych utworach sprawdzą się jak najbardziej.

Jeśli chodzi o kwestię ANC, to producent podkreśla, że sięga on do 49 dB. Zatem co powinny wyciszyć? Przy poziomie:
- 30–40 dB jest to: szmery w domu, szum spokojnej ulicy
- 50–65 dB jest to: rozmowa
Jak przełożymy to na środowisko jakie nas otacza, to okaże się, że wcale nie jest to jakoś super dużo. I to by się zgadzało. Jak jechałam tramwajem, to delikatny szum był wyciszony, ale już rozmowy prowadzone obok słyszałam i mogłam nawet wychwycić jej sens. Może nie powtórzyłabym każde słowo, ale sporo wychwyciłam bez najmniejszego problemu i to nawet przy najwyższym ustawieniu ANC.
W kwestii rozmów przez ten zestaw, to nie mam jakiś większych uwag. Spokojnie mogłam rozmawiać nawet na dworze. W bardziej głośniejszym otoczeniu mój rozmówca jednak słyszał dochodzące odgłosy czy wiatr/szum w tramwaju.
Na koniec jeszcze czas pracy: Producent deklaruje, że OPPO Enco Air4 Pro umożliwiają słuchanie muzyki przez 12 godzin. W przypadku zastosowania etui, czas odtwarzania rośnie zaś do 44 godzin.
Nigdy nie słuchałam dłużej niż godzinę – dwie za jednym razem. Zatem nie powiem czy 12h jest osiągalne. W przypadku, gdy miałam włączone ANC na max. oraz głośność ustawioną na ok. 50%, to po 1,5h zeszło mi w granicach 30%. Zatem wygląda, że jest możliwe osiągnięcie w tej konfiguracji ok. 4-4,5 h. Gdy wyłączymy ANC będzie to znacznie dłużej.
Podsumowanie
OPPO Enco Air4 Pro to zestaw, który nie wyróżnia się jakoś względem konkurencji, ale też nie wypada źle. To taki przyzwoity zestaw dla osób, które głównie słuchają muzyki rozrywkowej i potrzebują porozmawiać przez telefon czy podczas telekonferencji. Na moje ucho jednak Huawei FreeBuds 6i czy realme Buds Air 6 Pro grają lepiej. ANC również wypada w nich bardziej na plus i aplikacje są bardziej rozbudowane, a kosztują tyle samo.
Test własny – OPPO Enco Air4 Pro dostarczony został przez OPPO dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- OnePlus Nord 4 już na horyzoncie
- Foto spacer z TechnoSenior – Co o telefonach OnePlus twierdzą użytkownicy?
- Test OnePlus 12: czy to jest telefon, na który warto zwrócić uwagę?
- Test OnePlus 12R – Świetny smartfon z małym rozczarowaniem
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).
Tagi: OPPO Enco Air4 Pro, recenzja, słuchawki bezprzewodowe, ANC, test, jakość dźwięku, czas pracy na baterii, cena


