Test Sony Xperia 1 VI: Ewolucja flagowego smartfona z imponującymi funkcjami

Testowany smartfon to kolejny model na rynku (a pierwszy u tego producenta), który otrzymał flagowy procesor Qualcomm SM8650-AB Snapdragon 8 Gen 3 (4 nm) oraz procesor graficzny Adreno 750. Ponadto testowany model otrzymał 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB na pliki UFS 4.0  z możliwością rozszerzenia o dodatkową kartę pamięci do 1 TB. Jest też obsługa sieci 5G.

Sony Xperia 1 V została oczywiście wyposażona w system Android 14, który znamy już z wielu modeli telefonów. Co więcej znajdziemy tutaj również niewielką nakładkę producenta, która została wyposażona w autorskie dodatki, które zostały lekko zmodyfikowane. Zatem nie ma się tutaj nad czym rozwodzić.

System działa płynnie i szybko i to jest najważniejsze. Czy potrafi się zagrzać? Tak, ale nie jest to jakiś mega wyczyn przy tak dużej mocy obliczeniowej. Ważne jest to, że smartfon nie parzył i nie przycinał się. W benchmarkach widać jednak spadek wydajności przy dużym obciążeniu i to nawet do ok. 50 %. W teście AnTuTu smartfon otrzymał ponad 1,6 mln punktów.

W testowanym urządzeniu nie zabrakło również kompletu modułów łączności:

  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e/7, tri-band, Wi-Fi Direct, DLNA (WI-FI 7 will be enabled with a SW update)
  • Bluetooth® 5.4, A2DP, LE Audio, aptX HD, aptX Adaptive, aptX Lossless
  • USB – C – SuperSpeed USB 5 Gb/s (USB 3.2)
  • Google Cast
  • NFC
  • GPS (L1+L5), GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS
  • USB Type-C 3.2, OTG, video output

oraz czujników: Fingerprint (side-mounted), accelerometer, gyro, proximity, barometer, compass, color spectrum.

Wszystko oczywiście działa poprawnie i szybko. Ciężko się tutaj do czegoś przyczepić.

Bardzo miło zaskoczyła mnie praca na baterii. Sony Xperia 1 VI posiada identyczne ogniwo jak poprzednik czyli 5000 mAh, ale mam wrażenie, że jeszcze lepiej zarządza energią. 2 dni użytkowania, a czasami nawet 3 były w zasięgu tego modelu. Oczywiście jak będziemy bardzo intensywnie grać czy nagrywać sporo filmów w 4K itp. to ta energia będzie spadać znacznie szybciej, ale powiedzmy sobie szczerze – nie ma teraz takiego smartfonu podobnej klasy, który przetrwał by takie intensywne zabawy więcej kilka – max. kilkanaście godzin.

Dodam jeszcze, że smartfon obsługuje ładowanie przewodowe 30W, ładowanie bezprzewodowe o mocy 15W oraz bezprzewodowe ładowanie zwrotne.

Ponadto w Sony Xperia 1 VI standardowo znajdziemy menadżer baterii z trybem STEMINA, który pozwala na wydłużenie pracy baterii poprzez włączenie jednego z dostępnych trybów oszczędzania energii. Przy najbardziej restrykcyjnym scenariuszu do dyspozycji mamy tylko kilka podstawowych funkcji, między którymi działa również muzyka, album czy aparat.

I na koniec zostawiam kwestię aparatu. Sony Xperia 1 VI została wyposażona w potrójny aparat na pleckach oraz jeden przedni aparat. Parametry:

  • System trzech aparatów na tyle:
    • 52 MP (pełne proporcje) / 48 MP (efektywnie), Przetwornik Exmor T™ 1/1,35″ do urządzeń mobilnych, 2,24 μm (rozmiar po połączeniu w grupy: 12 megapikseli), f/1,9, 24 mm, 84°
    • 12 MP, Przetwornik Exmor RS™ 1/3,5″ do urządzeń mobilnych, 1,0 μm, F2.3 (85 mm) – F3.5 (170 mm), 85–170 mm, 28° (85 mm) – 15° (170 mm)
    • 12 MP, Przetwornik Exmor RS™ 1/2,5″ do urządzeń mobilnych, 1,4 μm, f/2,2, 16 mm, 123°
  • Aparat z przodu: 12 MP, Przetwornik Exmor RS™ 1/2,9″ do urządzeń mobilnych, 1,22 μm, f/2.0, 24 mm, 83°

Sony jest znane z tego, ze oferuje bardzo bogaty zestaw funkcji aparatu. Znajdziemy tu między innymi:

  • Funkcje aparatu z tyłu: Wysokiej jakości obiektywy ZEISS® dostosowane specjalnie do smartfonu Xperia 1 VI, prędkość odczytu 120 kl./s, zdjęcia seryjne z prędkością do 30 kl./s z AF/AE7, ciągłe obliczanie AF/AE do 60 razy na sekundę8, Real-time Eye AF (człowiek, zwierzę)9, śledzenie obiektów w czasie rzeczywistym10, optyczna stabilizacja obrazu podczas fotografowania11, lampa błyskowa, lampa oświetlająca, 21,3-krotny zoom hybrydowy (dotyczy aparatu szerokokątnego 24 mm), zdjęcia w jakości HDR (High Dynamic Range), tryb nocny, wygląd kreatywny
  • Nagrywanie filmów 4K HDR z prędkością 24, 30, 60 lub 120 kl./s13, stabilizator obrazu Optical SteadyShot™ z technologią FlawlessEye™14, śledzenie obiektu, AF priorytet oczu, wygląd kreatywny, profil S-Cinetone for mobile, ustawienie prezentacji produktu, transmisja strumieniowa na żywo, transmisja strumieniowa na żywo w trybie monitora zewnętrznego
  • Funkcje aparatu z przodu: Zdjęcia w jakości HDR (High Dynamic Range), lampa błyskowa w wyświetlaczu, tryb nocny, wygląd kreatywny, profil S-Cinetone for mobile, zdjęcie z detekcją dłoni, transmisja strumieniowa na żywo, transmisja strumieniowa na żywo w trybie monitora zewnętrznego
  • Zapis plików do: JPEG (.jpg), RAW (.dng)

Ponadto standardowo już na obudowie znajdziemy sprzętowy przycisk migawki.

To co od razu zauważymy w nowym modelu, to bardziej przyjazny interfejs Aparatu. Przynajmniej ja go tak odbieram. Zniknęły nadmiarowe aplikacje, a wszystko znajduje się już w jednej. Za to duży plus. Osoby mniej zaawansowane powinny sobie również poradzić z obsługą, chociaż nawet w trybie auto pojawią się bardziej zaawansowane opcje jak np. sterowanie ostrością czy Migawką aparatu. Nie mniej, możemy te parametry zostawić w trybie AUTO i o nich zapomnieć.

Najbardziej zaawansowane funkcje znajdziemy w trybie PRO i tutaj już będzie mega gratka dla fanów manualnych ustawień. Jest też dodatkowa niespodzianka, a mianowicie pojawił się oddzielny tryb macro, a gdy jesteśmy w ciemniejszym miejscu, to też aparat przełączy się na tryb nocny. Tylko tryb portretowy ma dziwną nazwę – Bokeh. Niby oczywisty, ale jednak odbiega od tego jak jest u konkurencji i do czego możemy być przyzwyczajeni.

Generalnie jestem bardzo mile zaskoczona tymi zmianami i widać, że Sony wreszcie posłuchało głosy recenzentów i użytkowników. Czy wszystko jest idealne? To już sami będziecie mogli ocenić czy Wam taka zmiana odpowiada czy nie. Bo jak wiadomo, każdy ma różne potrzeby i przyzwyczajenia. Nie mniej ja jestem na TAK, dla tych zmian.

A jak wypadają zdjęcia? Tutaj już jest trochę mniej kolorowo, ale też nie zrozumcie mnie źle, bo to jest dobry aparat, ale są jednak pewne mankamenty, które mogą zniechęcić do użytkowania.

Zacznijmy od tego, że przy ładnej pogodzie otrzymamy bardzo przyjemne dla oka, naturalne kadry o poprawnym balansie bieli i szerokim zakresie tonalnym. W tej klasie smartfonu nie mogło być inaczej. Trochę pod górkę zaczyna się robić, gdy robimy zdjęcia pod światło lub w zamkniętych pomieszczeniach. Tutaj niestety pojawiają się bardzo brzydkie prześwietlenia, które już nie przystoi tej klasie sprzętu.

Może mi ktoś wmawiać, że tak jest ok., że mu się podoba itp. … ale powiedzmy sobie szczerze … nie po to kupuję smartfon i to tak drogi smartfon, żeby nie radził sobie on z podstawowym zdjęciem jakim jest kadr okna czy wypalał smugi na wodzie od słońca. Rozumiem, że działoby się to w PRO, gdzie świadomie sobie steruje parametrami i tak chcę, ale nie na AUTO… no nie.

Z dobrych kwestii, to Sony bardzo ładnie ogarnia nocne kadry. Oczywiście jak jesteśmy w zasięgu jakiś miejskich świateł czy innego oświetlenia. To co mi się podoba w tym modelu, to to, że nie robi dnia z nocy. Zdjęcia są naturalne, subtelne z delikatną iskierką nocnej magii. I to jest naprawdę super!

Idąc dalej, to nowy model otrzymał również płynny zoom z zakresu x3,5 do x7,1, który wypada bardzo przyzwoicie. Widać, że została poprawiona stabilizacja w tym obiektywie i nie trzęsie już jak galaretką 😀 . Zresztą już całkiem nieźle było w poprzedniku… Źle wspominam tylko model 2 generacje wstecz 😊. I tutaj płynnie możemy przejść do tego, na co czekałam najbardziej, a mianowicie pojawił się wreszcie tryb macro. JUPI !. Zresztą zobaczcie sami:

Czy to najlepszy tryb macro na rynku? No nie… Niestety bardzo ciężko łapie się nim ostrość na obiektach, które są mocno w ruchu. Ale mimo wszystko daje naprawdę spore możliwości i przy odrobinie wprawy na pewno uda się wykrzesać z niego naprawdę świetne kadry.

Bardzo fajną opcją jest możliwość zablokowania ostrości na obiekcie czy również smartfon ładnie łapie ostrość na oko przy zdjęciach portretowych. Tego nie można mu zarzucić. Jest naprawdę mega! Poza tym same portrety wychodzą bardzo ładnie – rozmycie jest naturalne i bardzo miłe dla oka. Nie polecam tylko robić zdjęć pod światło… bo niestety prześwietla …

Na koniec dodam jeszcze, że nowa Sony Xperia 1 VI standardowo posiada fizyczny przycisk, który pozwala na teoretyczne łatwiejsze wykonywanie zdjęć. Teoretycznie, bo użyteczny jest on tylko, gdy trzymamy telefon w poziomie, przy pionowej orientacji jest on niestety niewygodny, a do tego przeszkadza, gdy chcemy umieścić smartfon w ładowarce samochodowej.

A to kilka przykładowych fotek (z automatu oczywiście):

Więcj przykładowych zdjęć zrobionych tym telefonem znajdziecie w naszym artykule: Najlepszy smartfon do zdjęć? – zobacz porównanie 7 flagowych gigantów!– Zapraszamy  do oceny.

Jak na flagowca przystało, to również jakość nagranych filmów stoi na wysokim poziomie. No może poza nowym obiektywem optycznym – bo w nim trochę skacze i gubi ostrość. Widać też przeskoki przy przejściach miedzy obiektywami. Nie przedłużając przejdziemy od razu do przykładowych nagrań:

Podsumowanie

Sony Xperia 1 VI to smartfon, na który przeszedł bardzo pozytywną ewolucję. Nie jest to żadna rewolucja bo smartfon zrównał się proporcjami z innymi modelami na rynku (wreszcie) oraz została znacząco zmieniona aplikacja aparatu (też wreszcie !), a w tym też pojawił się np. tryb macro. Zmniejszono również rozdzielczość ekranu – niby regres, ale uważam to za bardzo pozytywne posunięcie –  tak mały ekran nie potrzebuje rozdzielczości 4K.

Poza tym mocniejszy procesor, delikatne zmiany w modułach łączności (na nowsze) i w sumie duma summarum powstał bardzo fajny model, chociaż nie tani. Można pomarudzić też momentami na aparat (prześwietlenia pod światło), ale też jednocześnie można wykrzesać z niego naprawdę dobrej jakości zdjęcia (szczególnie tryb PRO robi wrażenie). Nie mniej ostatecznie już sami musicie zdecydować czy ten model jest dla Was?

Diana (Technosenior)

Test własny. Sony Xperia 1 VI  wypożyczony od producenta Sony dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior
Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior) oraz Karolina z kanału KaroTECH

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej