Składany smartfon Samsung Galaxy Z Flip6, który ma wszystko, by podbić serca, ale czy sztuczna inteligencja go nie popsuła? A może to smartwatch Galaxy Watch 7 skradnie show?
W dzisiejszym teście przyglądamy się najnowszym urządzeniom Samsunga – składanej wersji smartfona oraz zegarkowi. Sprawdzimy, jak Galaxy Flip6 zmienił się w porównaniu do poprzednika i jakie nowości wprowadza w obszarze sztucznej inteligencji. Zastanowimy się również, czy nowe funkcje i ulepszenia rzeczywiście przekładają się na lepsze doświadczenia użytkownika, czy może są to jedynie kosmetyczne zmiany.
Ocenimy także, jak Galaxy Watch 7 radzi sobie w codziennym użytkowaniu i czy warto zainwestować w te urządzenia.
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

W drugiej połowie lipca 2024 r. firma Samsung zaprezentowała nowe modele: Galaxy Z Fold6, Galaxy Z Flip6, smartwatche z serii Galaxy Watch 7 oraz nowy Galaxy Watch Ultra. Dzisiaj zapraszam Was na wrażenia po dłuższym użytkowaniu nowego Z Flip 6 oraz Watch 7. Sprawdzimy też jak nowy Flip zmienił się względem poprzednika i jak działają nowe funkcje AI.
Budowa i użytkowanie
Nowy Flip przyjechał do mnie w kartonowym pudełku, w którym dodatkowo znalazłam tylko kluczyk do otwarcia tacki na kartę SIM, kabel do ładowania oraz standardową papierologię. Nie znajdziemy w nim niestety żadnego etui czy ładowarki.
Smartfon niewiele się zmienił względem poprzednika. Dlatego też przejdziemy przez nie w telegraficznym skrócie. Nowy Galaxy Z Flip6 zyskał:
- Wzmocnioną i minimalnie smuklejszą konstrukcję – ramki z Armor Alumminium, grubość telefonu to 14,9 mm (poprzednik 15,01 mm)
- Nowe kolory: srebrny, żółty, niebieski, miętowy, antracyt, biel, brzoskwinia
- Nowy flagowy procesor – Qualcomm SM8650-AC Snapdragon 8 Gen 3 (4 nm)
- Większą ilość pamięci RAM: 12 GB
- Obiektyw główny 50 MP – f/1.8, 23mm (wide), 1.0µm, dual pixel PDAF, OIS (poprzednik ma 12 MP)
- Jaśniejszy ekran wewnętrzny – LTPO AMOLED 2X 6,7’’, 1080 x 2640 pixels (~426 ppi density), 120Hz, HDR10+, jasność maksymalna 2600 nitów (poprzednik 1750 nitów)
- Większą baterię – 4000 mAh (poprzednik ma 3700 mAh)
- Nowe funkcje AI, na których skupimy się najbardziej.
Zatem nie będziemy się jakoś mocno rozwodzić nad konstrukcją i specyfikacją. Zerknijcie jeszcze na film:
Przejdźmy zatem do konkretów. Jak nowy Samsung Galaxy Z Flip6 wypada w użytkowaniu?
Przede wszystkim rozczarowała mnie jedna kwestia, a mianowicie ekran zewnętrzny nadal nie jest w pełni funkcjonalny. Już rok temu Motorola pokazała, że się da i mocno liczyłam na to, że również tutaj doczekamy się pełnej funkcjonalności. Tak się jednak nie stało. Owszem możemy to obejść poprzez instalacje dodatkowej aplikacji, ale czy tak przystoi producentowi z czołówki list rankingowych? Robić coś na sznurki? Chyba jednak nie…
Smartfon, względem poprzednika, otrzymał najnowszy flagowy procesor Qualcomm SM8650-AC Snapdragon 8 Gen 3 (4 nm), 12 GB pamięci RAM oraz nieco większą baterię – 4000 mAh. Co za tym idzie możemy spodziewać się płynniejszej i nieco dłuższej pracy, ale czy tak jest?
Realnie rzecz mówiąc już poprzednik działał bardzo dobrze jeśli chodzi o kwestie wydajności i płynności pracy. Również nowy model świetnie poradzi sobie nawet z najbardziej wymagającymi zadaniami czy bardziej wymagającymi grami. W AnTuTu otrzymałam wynik ponad 1,18 mln punktów. Momentami też smartfon potrafi się też zagrzać.
Jeśli chodzi o baterię, to nie zauważymy też jakiegoś wielkiego skoku. Generalnie przez ostanie dwa tygodnie smartfon ładowałam tak co 1 -1,5 dnia. Wszystko zależało od tego co robiłam. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu było to zaledwie kilka godzin.
Nie zauważyłam też żadnych problemów z łącznością – komunikacja głosowa, WI-FI, przesyłanie plików po BT czy połączenie z zegarkiem i słuchawkami – wszystko działa poprawnie. Jest też NFC.
Smartfon działa na Androidzie 14 z nakładką One UI 6.1.1 oraz nowymi funkcjami AI. Część z nich poznaliśmy już w Samsung Galaxy S24 Ultra, a klika z nich jest nowych lub dostosowanych do składanej konstrukcji. Przyjrzyjmy się im zatem z bliska:
- Funkcja Note Assist (Asystent notatek) w aplikacji Samsung Notes. Pozwala ona na generowane przez AI podsumowania, tworzenie szablonów, które usprawniają robienie notatek przy pomocy gotowych formatów, oraz tworzenie okładek umożliwiających szybki przegląd notatek.
- Jest też funkcja Chat Assist (Asystent pisania), która oferuje pomoc w dobraniu tonu rozmowy, aby wymiana informacji odbywała się z zachowaniem odpowiednich norm, w zależności od tego, czy będzie to uprzejma wiadomość do współpracownika czy krótki i chwytliwy wpis w mediach społecznościowych. Wbudowana w klawiaturę Samsung technologia AI potrafi też tłumaczyć wiadomości, e-maile i inne treści w czasie rzeczywistym w 13 językach (w tym język polski). Również jak przy rozmowach nie zawsze tłumaczenie jest idealne, ale z czasem pewnie zostanie dopracowane. Kierunek jest naprawdę dobry. Tutaj dochodzi też kolejna funkcja, a mianowicie generowanie tekstu za pomocą prostych zapytań. A działa ona tak:
- Funkcja Transcript Assist (Asystent transkrypcji) wykorzystuje technologię AI i zamienia mowę na tekst, tworząc transkrypcje, streszczenia, a nawet tłumaczenia nagrań. Przyznam, że funkcja zapowiada się naprawdę obiecująco. Widać, że jeszcze robi sporo błędów, ale zawsze to spore wsparcie podczas zrzucania tekstu z nagrania głosowego. Wystarczy poprawić niedopowiedzenia i gotowe, a nie pisać wszystko z ręki. Na plus zasługuje obsługa języka polskiego.
- Intuicyjna wyszukiwarka sterowana gestami o nazwie Circle to Search (Zakreśl, by wyszukać). Jak ona działa: Długie naciśnięcie przycisku Home pozwala zakreślić, zaznaczyć, podświetlić lub dotknąć czegokolwiek na ekranie, a następnie wyszukać wskazany element
- Inteligentny wybór – pozwoli wybrać dowolny tekst czy obraz z ekranu i przenieść go np. do notatki, przekopiować, przetłumaczyć itp.
- Funkcja umożliwiająca tłumaczenie oraz streszczanie treści na strona WWW. Wystarczy tylko kliknąć na przycisk AI w przeglądarce Samsunga i wybrać co chcemy zrobić: Tłumaczenie lub podsumowanie. Przyznam, że ta funkcja zainteresowała mnie najbardziej 😊
- Dla osób lubiących unikatowe tapety producent przygotował funkcję, która pozwala na wygenerowanie dowolnej tapety przez AI. Dowolnej, ale lekko ograniczonej do opcji wyboru wskazane w aplikacji. Nie możemy wpisać własnego zapytania, ale może z czasem i to się zmieni. Nie mniej opcja ta wygląda naprawdę ciekawie . Doszła też możliwość personalizacji zablokowanego ekranu – będzie się zmieniał w zależności od pogody. Nowością są też żywe tapety na ekranie zewnętrznym, które reagują na dotyk i ruch.
- Dla fanów fotografii mobilnej czy filmowców powstały również udoskonalenia, które pozwalają poprawić już gotowe zdjęcie czy film. I nie mówię tutaj o prostej obróbce jak nałożenie filtra czy zmiany podstawowych parametrów. Obróbka przechodzi na kolejny poziom i możemy chociażby poprawić kolory i jakość zdjęcia, usunąć obiekt, przesunąć go, zwolnić czy przyspieszyć film (miło że da się również edytować filmy innych marek) itp.
- Jedną z ciekawszych funkcji jest Interpreter (Tłumacz), który umożliwia natychmiastowe tłumaczenie rozmów na żywo na podzielonym ekranie, pozwalając rozmówcom na przeczytanie prowadzonego dialogu. Co więcej, nie potrzebuje ona do działania danych mobilnych ani Wi-Fi. Obsługuje też jeżyk polski (razem 13 języków). Tłumaczenia nie są jeszcze idealne i warto zadbać o to, aby glos był wyraźny (nie w głośnym miejscu), a zdania proste i poprawne językowo. Nie działa to też jakoś wybitnie szybko, ale w sytuacjach awaryjnych może być naprawdę pomocne. Tutaj dochodzi dodatkowo opcja, która pozwala przerzucić tekst na ekran zewnętrzny, tak żeby nasz rozmówca widział również przetłumaczone zdania i mógł bardziej panować nad rozmową. Wygląda to tak:
- W aparacie dochodzi również funkcja automatycznego zommowania, które pozwoli dopasować kadr tak, żeby zdjęcie było jak najbardziej optymalne. Co więcej możemy chwycić też telefon jak kamerę – może to nie jest już AI, ale warto o tym wspomnieć 😊
- Nowością jest również funkcja od szkicu do obrazu, która ma pozwolić na dodawanie elementów na zdjęciu czy po prostu tworzenie nowego obrazu na podstawie prostego szkicu. Nie działa to jakoś idealnie, ale pobawić się można
- Studio Portretu – to kolejna nowość, która pozwoli na podstawie portretu utworzyć ciekawe szkice i komiksy… jak działa? Też różnie. Bardzo często funkcja ta robiła ze mnie faceta, do tego wygenerowane obrazy często były bardzo dalekie do tego jak wyglądam … może warto by dodać określenie płci przy generowaniu ?
I to tak z grubsza. Widać, że Samsung bardziej skupił się na nowych funkcjach AI, a mniej na zmianach w sprzęcie. Czy to dobry kierunek? Oceńcie już sami.
Samsung Galaxy Z Flip 6 otrzymał bardzo podobny zestaw obiektywów jak w poprzedniku:
- Na tyle:
- Główny: 50 MP, f/1.8, 23mm (wide), 1.0µm, dual pixel PDAF, OIS
- Szeroki: 12 MP, f/2.2, 123˚ (ultrawide), 1.12µm
- Na przodzie: 10 MP, f/2.2, 23mm (wide), 1.22µm
Jeśli chodzi o aparaty, to główną zmianą jest nowy obiektyw główny 50 MP. Zdjęcia są ok, ale nie jest to flagowa półka. Kolory są ładne chociaż standardowo lekko podbite (zieleń, niebieski, czerwień), przyjemne dla oka, a szczegóły na dobrym poziomie. Smartfon całkiem nieźle radzi sobie również w pochmurne dni. Szeroki kąt również sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, a nawet można pochwalić się zdjęciami bez obróbki w mediach społecznościowych. Co więcej kolorystycznie są nawet zbliżone do obiektywu głównego.
Szkoda tylko, że nie ma w nim modułu tele, a tylko przybliżenie cyfrowe. Nie mniej również ono czasami się przydaje – chociażby do zdjęć macro na zoomie x2. Większego przybliżenia nie ma co używać – widać cyfrowe szumy. Zdjęcia nocne również wypadają przyzwoicie jeżeli jesteśmy w pobliżu ładnie oświetlonych miejsc. Przy ciemniejszych kadrach widać już szumy i nieostrości. Portrety również wypadają zadowalająco (jak i selfie, które robimy z głównego obiektywu, chociaż te z wewnętrznego również wypadają ok). Tło jest ładnie rozmyte i odcięte od pierwszego planu. Zatem nie przedłużając zapraszam na kilka próbek:


