Na dzisiejszej premierze Huawei pokazał 2 nowe tablety, które już niedługo trafią również na polski rynek. Zarówno model Huawei MatePad Pro 12.2 jak i MatePad 12 X będziemy mogli zakupić w dwóch wariantach: z ekranem Paper Mate (matowy) oraz tradycyjnym (gładki).
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Co wyróżnia oba modele?
Huawei MatePad Pro 12.2 otrzymał:
- Bardzo eleganckie plecki, które swoją strukturą przypominają włókna złotego jedwabiu. Dostępna jest też klasyczna czarna wersja.
- Bardzo smukłe wymiary przy ekranie 12,2 cala: grubość tabletu to zaledwie 5,5 mm (pełne wymiary: 271.3 x 182.5 x 5.5 mm), a waga to ok. 508 g, z dopiętą klawiaturą to ok. 920 g. Grubość Klawiatury to zaledwie 1,8 mm
- Nowy ekran Tandem OLED 12,2’’ o rozdzielczości 2,8 K (2800 x 1840 px, 275 ppi) i jasności maksymalnej sięgającej 2000 nitów, odświeżaniu 45-144 Hz oraz 1.07 biliona kolorów. Proporcje 3:2. Bardzo cienkie ramki – 4,6 mm, 92% screen-to-body ratio.
- Wersja Paper Mate eliminuje nawet do 99% odblasków. Dzięki temu znacznie mniej męczy oczy oraz otrzymała certyfikat SGS: Performance 2.0.
- Obsługę połączenia NearLink (klawiatura, rysik itp.)
- Obsługę rysika Huawei M-Pencil 3 generacji
- Baterię o pojemności 10100 mAh, która ma wystarczyć nawet na 13h oglądania filmu (lokalnie, bez podłączenia do sieci)
- Ładowanie 100 W, pełne naładowanie trwa ok. 55 minut
- Procesor Kirin 9000S (7 nm), GPU: Maleoon 910 MP4, 12 GB pamięci RAM, 512 GB pamięci na pliki
- System HarmonyOS 4.2 oraz aplikacje GoPaint i Huawei Notatki dostępne w oprogramowaniu Łączność: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Bluetooth 5.2 (A2DP, LE), GPS (GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS), USB Type-C 3.1, OTG
- Aparat na tyle: 13 MP, f/1.8, (wide), PDAF + 8 MP, f/2.2, (ultrawide) oraz na przodzie 16 MP, f/2.2.
- Biometrię: odblokowanie twarzą oraz czytnik linii papilarnych w przycisku ON/OFF
- Głośniki stereo (4 głośniki, 4 mikrofony)
- Cena: z ekranem PaperMatte Edition – 999 Euro, z ekranem standardowym: 849 Euro (polskich cen jeszcze nie znamy)
Huawei MatePad 12X otrzymał:
- Obudowę w 2 wariantach kolorystycznych – biały i zielony (te kolory będą w Polsce, poza Polską będą jeszcze czarny i różowy)
- Solidną obudowę o grubości 5,9 mm, całość waży ok. 555g.
- Ekran IPS w wariancie PaperMatte 12’’ z rozdzielczością 2,8K (2800×1840 px), odświeżaniem 144 Hz i jasnością maksymalną 1000 nitów, proporcje 3:2, gama kolorów P3
- Baterię o pojemności 10100 mAh, która ma wystarczyć nawet na 14h oglądania filmu (lokalnie, bez podłączenia do sieci)
- Ładowanie 66 W (pełne ładowanie to ok 80 minut)
- Obsługę klawiatury (grubość ok. 1,5 mm, waga ok. 309 g.) w dwóch wariantach kolorystycznych: czarna i szara
- System HarmonyOS 4.2 oraz aplikacje GoPaint i Huawei Notatki dostępne w oprogramowaniu
- Obsługę połączenia NearLink (klawiatura, rysik itp.)
- Obsługę rysika Huawei M-Pencil 3 generacji
- Łączność: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, dual-band, Bluetooth 5.2 (A2DP, LE), USB Type-C
- 8GB RAM + 256 GB na pliki, w wersji PaperMate 12 GB RAM + 256 GB na pliki
- Głośniki stereo (6 głośników, 2 mikrofony)
- Cena: z ekranem PaperMatte Edition – 649 Euro, z ekranem standardowym: 549 Euro (polskich cen jeszcze nie znamy)
W moje ręce trafił na testy model Huawei MatePad Pro 12.2 z ekranem Paper Mate. Zatem przyjrzyjmy mu się z bliska.

Tablet jest bardzo smukły. Jego grubość to zalewie 5,5 mm, a waga to 508 g. Pełne wymiary: 271.3 x 182.5 x 5.5 mm. Otrzymał on metalową konstrukcję z bardzo eleganckim wykończeniem, która swoją strukturą przypominają włókna złotego jedwabiu. Dostępna jest też klasyczna czarna wersja.
W opakowaniu znajdziemy dodatkowo kabel oraz szmatkę do czyszczenia ekranu. Rysik (Huawei M-Pencil 3 generacji) i klawiatura (smukła o grubości zaledwie 1,8 mm, z miejscem na rysik) są do zakupienia osobno, ale możemy też znaleźć pakiety. Waga z klawiaturą to ok. 920 g. Zatem zestaw bez problemu powinien zmieścić się w większej torebce czy plecaku. W opakowaniu nie będzie ładowarki chociaż w moim testowym zestawie jeszcze jest.
Warto tutaj jeszcze nadmienić, że tablet oferuje również biometrię: odblokowanie poprzez odcisk palca (w przycisku ON/OFF) oraz odblokowanie twarzą (mniej bezpieczna metoda, ale lepsza taka niż żadna).
Znajdziemy w nim łączność Wi-Fi 6 (Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac), ale niestety nie ma miejsca na kartę SIM, ani eSIM. Otrzymał on 12 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci na pliki. Jest też wbudowany GPS GLONASS, BDS, GALILEO, QZSS) oraz Bluetooth 5.2 (A2DP, LE). Nie znajdziemy jednak miejsca na dodatkową kartę pamięci, ale przy 512 GB miejsca na pliki, to raczej nie odczujemy tego braku. Sercem urządzenia jest procesor Kirin 9000S z GPU Maleoon 910 MP4. Tablet pracuje płynnie i się nie przegrzewa. Przynajmniej nie miałam takiej sytuacji nawet podczas grania. Posiada też USB Type-C 3.1 z obsługą OTG.
Tablet otrzymał przepiękny wyświetlacz Tandem OLED z ekranem Paper Mate o wielkości 12,2’’. Jest też wersja klasyczna, ale powiem Wam szczerze, że od kiedy miałam okazję pobawić się wersją matową (już przy okazji Huawei MatPad 11.5 S), to nie istnieje już dla mnie żaden inny ekran. Nie dość, że niweluje on praktycznie 99% odblasków (można na nim pracować nawet w pełnym słońcu), to jeszcze do tego jest niesamowicie miły w dotyku. Rysik (HUAWEI M-Pencil (3.generacji) z technologią NearLink) w żaden sposób się po nim nie ślizga i ma się wrażenie jakby pisało się po kartce. Kolory są pięknie nasycone o bardzo szerokim zakresie tonalnym – ekran wyświetla do 1.07 biliona kolorów w zgodności z gamą P3.
Do tego dochodzą jeszcze bardzo w wąskie ramki o grubości 4,6 mm, które dopełniają pozytywny odbiór całości (92% screen-to-body ratio). Wyświetlacz otrzymał rozdzielczość 2,8K (2800 x 1840 px, 275 ppi) i jasność maksymalną sięgającą do 2000 nitów, odświeżanie 45- 144 Hz oraz proporcje 3:2. W sumie ciężko się tutaj do czegoś doczepić. Ekran oczywiście chroni również wzrok, ograniczając emisję szkodliwego niebieskiego światła oraz eliminując migotanie.
Technologia NearLink, to jest to standard łączności bezprzewodowej, który w porównaniu do Bluetooth czy WiFi oferuje m.in.: szybszą transmisję danych, większy zasięg, mniejsze zużycie energii oraz więcej możliwości połączeń pomiędzy urządzeniami. Zaletą rysika jest również, to że wykrywa on ponad 10 000 poziomów nacisku, co wraz z bardzo niskimi opóźnieniami oraz matową teksturą ekranu znacznie zwiększa precyzję pisania i rysowania.
Na standardowym błyszczącym wyświetlaczu rysik się momentami ślizga, a tutaj w pełni kontrolujemy każdy jego nawet najmniejszy ruch.
Dodam jeszcze, że rysik HUAWEI M-Pencil jest wyposażony w dwa rodzaje końcówek: przezroczyste do malowania i nieprzezroczyste do notowania, które zaspokajają różnorodne potrzeby twórcze.
HUAWEI MatePad Pro 12.2 doskonale współpracuje również z nową magnetyczną klawiaturą, w której dodatkowo znalazło się miejsce na schowanie rysika. Przyznam, że tego ogromnie mi brakuje w Huawei MatePad Pro 13.2. Generalnie jest to oddzielne akcesorium, ale warto wypatrywać pakietów, bo w sumie nie wyobrażam sobie użytkowania takiego tabletu bez odpowiedniej klawiatury i etui. Nie wspomnę już o rysiku 😊. Zatem ostatecznie możemy używać urządzenie tak jak lubimy – czy jako tabel, czy też mini komputer.


