Na rynku zadebiutował nowy model z serii Galaxy od Samsunga – Galaxy S24 FE. Ten smartfon zapowiada się jako atrakcyjna opcja dla osób szukających jakości premium w bardziej przystępnej cenie. Galaxy S24 FE oferuje zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji, znane z wyższych modeli, mocniejszy procesor Exynos 2400e oraz wyświetlacz Dynamic AMOLED 2X o jasności 1900 nitów.
W artykule omówimy, jak urządzenie sprawdziło się w codziennym użytkowaniu, jakie ma plusy i minusy oraz czy warto je wybrać. Przekonaj się, co potrafi Samsung Galaxy S24 FE!
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Pod koniec września do naszych sklepów trafił kolejny model Samsunga. Tym razem jest to model Galaxy S24 FE, który może być całkiem niezłą alternatywą dla osób, które oczekują jakości premium w przyzwoitej cenie. Tegoroczny model zyskał funkcje AI, które znamy z nieco droższych modeli. Otrzymał też mocniejszy procesor (Exynos 2400e (4 nm)), lepsze szkło (Gorilla Glass Victus+), większy i jaśniejszy ekran (6,7’’, max 1900 nitów) czy większą baterię (4700mAh) względem poprzednika.
Dostępny jest też w czterech bardzo ciekawych kolorach, takich jak: żółty, niebieski, grafitowy i miętowy. Do wyboru mamy 2 wersje pamięciowe: 8 + 128 GB oraz 8 +256 GB. Cena zaczyna się od 2769 zł.
A jak urządzenie sprawdziło się u mnie? Zapraszam do recenzji.
Parametry techniczne Samsung Galaxy S24 FE:
- Rozmiar: 162 x 77.3 x 8 mm
- Waga: 213 g
- Kolory: Miętowy, Grafitowy, Niebieski i Żółty
- Materiały: Przód I tył – szkło Gorilla Glass Victus+, aluminiowe ramki
- Ochrona: IP68
- Ekran: Dynamic AMOLED 2X, 6,7’’, 1080 x 2340 pixels, 19.5:9, ~385 ppi, 120Hz, HDR10+, 1900 nits (peak)
- Android 14, One UI 6.1
- Exynos 2400e (4 nm), GPU: Xclipse 940
- Pamieć: 8/128 GB lub 8/256 GB
- Aparat:
- 50 MP, f/1.8, 24mm (wide), 1/1.57″, 1.0µm, dual pixel PDAF, OIS
- 8 MP, f/2.4, 75mm (telephoto), 1/4.4″, 1.0µm, PDAF, OIS, 3x optical zoom
- 12 MP, f/2.2, 13mm, 123˚ (ultrawide), 1/3.0″, 1.12µmWideo:
- Przód: 10 MP, f/2.4, 26mm (wide)
- Tył: 8K@30fps, 4K@30/60/120fps, 1080p@30/60/120/240fps, 720p@960fps
- Przód: 4K@30/60fps, 1080p@30/60fps; gyro-EIS
- Łączność: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e, dual-band or tri-band (market/region dependent), Wi-Fi Direct, GLONASS, GALILEO, BDS, NFC, Dual SIM (2 Nano-SIMs or SIM & eSIM, dual stand-by)
- Bateria: Li-Ion 4700 mAh
- Ładowanie: 25W wired, PD3.0, 50% in 30 min, bezprzewodowe 15 W
- Więcej informacji TUTAJ

Co znajdziemy w pudełku?
Wraz z Samsung Galaxy S24 FE w opakowaniu znalazłam kabel do ładowania, kluczyk do otwarcia szufladki na kartę SIM oraz standardową papierologię. Nie znajdziemy tutaj niestety ładowarki co przestaje być czymś dziwnym, acz nie do końca wytłumaczalnym.
Budowa i użytkowanie Samsung Galaxy S23 FE:
Samsung Galaxy S24 FE po raz kolejny nie wyróżnia się niczym szczególnym. Mamy tutaj płaski ekran z dosyć szerokimi ramkami jak na dzisiejsze czasy (aktualnie ekran powinien już być bez ramek, takie ramki trochę psują efekt) oraz tył pokryte szkłem Gorilla Glass Victus+ z lekko zaokrąglonymi rogami. Całość dopełnia metalowa ramka, 3 obiektywy bez wyspy w lewym górnym rogu na tyle oraz ochrona IP68.
Do wyboru mamy za to kilka kolorów: Miętowy, Grafitowy, Niebieski i Żółty. W moje ręce trafiła wersja żółta, która prezentuje się jak najbardziej OK – w sumie taki pastelowy kolor wygląda nawet ciekawie. Kwestia koloru to oczywiście kwestia gustu, ale osobiście bardzo lubię warianty w kolorze, a nie smutną, klasyczną czerń.
W opakowaniu nie znajdziemy niestety żadnego etui, a z racji, że obiektywy są wystające i plecki dosyć śliskie, to jednak warto zadbać o dodatkową ochronę. To jednak już będzie dodatkowy wydatek. Podobnie jak ładowarka, której nie znajdziemy w zestawie.
Pomijając kwestię śliskich plecków, to smartfon dobrze leży w dłoni. Jego wymiary to 162 x 77.3 x 8 mm, a waga: to 213 g. Smartfon trochę urósł względem poprzednika. Mamy teraz ekran 6,7’’, gdzie poprzednik to 6,4’’. Co za tym idzie obsługa jedną ręką nie będzie zbyt wygodna.
Jeśli chodzi o biometrię, to mamy tutaj standardowy zestaw w postaci czytnika linii papilarnych pod ekranem oraz odblokowanie twarzą (mniej bezpieczne). W obu przypadkach wszystko działa poprawnie i szybko.
Samsung Galaxy S24 FE wyposażono w 6,7-calowy, płaski ekran Dynamic AMOLED 2X z dosyć widocznymi ramkami (88% screen-to-body ratio) i jasnością maksymalną 1900 nitów (poprzednik miał max 1450 nitów). Rozdzielczość ekranu to 2340 x1080 px (385 ppi). Poza ramkami, to za bardzo nie ma powodu do narzekań. Obraz jest wyraźny o naturalnych kolorach z możliwością dostosowania w opcjach: zmiana trybów kolorów, tryb ciemny, filtr światła niebieskiego czy zmiana balansu bieli. Co najważniejsze mamy w nim odświeżanie na poziomie 120 Hz oraz wsparcie dla HDR10+.
odświetlenie jest równomierne na całej powierzchni ekranu. Zarówno wideo jak i zdjęcia na takim wyświetlaczu wyglądają po prostu świetnie. Bardzo dobrze korzysta się z telefonu niemalże w każdych warunkach.
Co więcej w środkowej części znajdziemy okrągłe wycięcie, w którym został umieszczony aparat do selfie – 10 MP.
Na bocznych krawędziach znajdziemy również odpowiednio:
- Na górnej krawędzi:
- Dodatkowy mikrofon do redukcji szumów
- Głośnik (na krawędzi, 1 ze stereo, do rozmów)
- Szufladkę na kartę SIM (Dual SIM: Nano-SIM). Niestety bez gniazda na dodatkową kartę pamięci.
- Na dolnej krawędzi:
- Gniazdo USB typu C
- Głośnik (2 ze stereo)
- Mikrofon
- Na lewej krawędzi:
- Brak przycisków
- Na prawej krawędzi:
- Przyciski głośności
- Przycisk włącz/wyłącz
Zatem nie znajdziemy tutaj wyjścia Mini Jack 3,5 mmm oraz miejsca na dodatkową kartę pamięci. Za to mamy głośniki stereo, które wydają z siebie bardzo dobrej jakości dźwięk. Oczywiście jak na smartfon tej klasy. Muzyka z nich płynąca jest czysta, wyraźna i donośna. Można śmiało odtwarzać na nim ulubione utwory czy korzystać do słuchania podcastów czy jakże teraz modnych telekonferencji.


