realme GT 7 pro otrzymał flagowe wnętrze. Znajdziemy w nim najnowszy procesor Snapdragon 8 Elite oraz 12 GB pamięci RAM i 512 GB pamięci na pliki. I tutaj zapewne słyszeliście już lub oglądaliście różne doniesienia w sieci jaki to ten procesor jest bee i w ogóle wszystko się przegrzewa i jest do bani…
Generalnie owszem procesor się grzeje, ale co ciekawe tylko podczas benchmarków. Wtedy dzieją się naprawdę dziwne rzeczy. Temperatura dobiła do 52 stopni C, wydajność spadła do 62%, a czasami nawet smartfon nie ukończył benchmarku. Nie zauważyłam natomiast takiej przypadłości podczas typowego użytkowania, a czasami dawałam mu mocno popalić: nagrywałam filmy 4K, robiłam bardzo dużo zdjęć, używałam funkcji AI czy po prostu pograłam sobie w gierki. I tutaj moje zdziwienie, bo smartfon się tak nie grzał. Nie leciała też bateria na łeb i szyje jak można by się tego spodziewać.
W AnTuTu realme GT 7 pro uzyskał wynik na poziomie 2,6 miliona punktów.
Co więcej ogniwo o wielkości 6500 mAh spokojnie wystarczało na całodzienną, bardzo intensywną zabawę, a nawet jeszcze zostawało. SOT na poziomie 11-12h jest dla niego jak najbardziej osiągalny. Krótko mówiąc przy mniej intensywnym użytkowaniu ładowarki będziemy szukać po 1,5-2 dniach. Miejmy nadzieję, że tak będzie również za kilka miesięcy. Dodam jeszcze, że smartfon obsługuje ładowanie przewodowe 120 W, ale niestety nie ma ładowania indukcyjnego.
Co do reszty modułów łączności, to nie ma się tutaj co rozwodzić. Smartfon otrzymał następujący zestaw:
- Obsługę sieci 5G
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6/7
- Bluetooth 5.4
- NFC
- GPS, A-GPS, Beidou, GLONASS, Galileo, QZSS
- USB Type-C
oraz sensory: Czujnik zbliżeniowy, czujnik światła otoczenia, czujnik temperatury barwowej, kompas elektroniczny, akcelerometr, żyroskop, ultradźwiękowy czujnik odcisków palców w wyświetlaczu, czujnik widmowy, pilot na podczerwień.
realme GT 7 pro otrzymał już Android 15 z nakładką realme UI6.0. Oczywiście najbardziej rozwinęły się tutaj funkcje AI. Smartfon otrzymał ich naprawdę sporo. Część z nich poznaliśmy już we wcześniejszych modelach, a kilka jest zupełnie nowych. Przynajmniej w tym modelu, bo niektóre z nich możemy już znaleźć w konkurencyjnych modelach (lub bardzo podobne funkcje).
Jakie zatem funkcje AI znajdziemy w testowanym modelu? Są to:
- Funkcja Szkicownika AI, która przekształca proste rysunki w szczegółowe obrazy
- Funkcja Superrozdzielczości w grach poprawia jakość obrazu podczas rozgrywek do rozdzielczości 1,5K, dzięki czemu jest idealnym towarzyszem dla takich tytułów jak PUBG, Genshin Impact i innych
- Edytor AI, który zawiera w sobie takie funkcje jak:
- Magiczna Gumka 2.0 do usuwania niechcianych obiektów, opcję –
- Ultrawyraziste zdjęcie AI, które poprawia zdjęcie (a przynajmniej próbuje poprawić, bo czasami poprawka sprawiła, że kolory bardziej wyblakły i zdjęcie jakoś chyba nie do końca się poprawiło)
- Od szkicu do obrazu (możemy dorysować coś na zdjęciu, a AI zamieni to w realistyczny obiekt)
- Usuń rozmycie – poprawia ostrość rozmytych zdjęć, a przynajmniej próbuje
- Funkcja Podsumowanie AI – pozwala na streszczenie zapisanego nagrania dźwiękowego – niestety nie obsługuje on języka polskiego. Jest np. j. angielski.
- AI Gemini – tego chyba nie muszę przedstawiać
- AI Smart Loop 2.0 – czyli tzw. inteligentna pętla, którą poznaliśmy już przy okazji premiery realme GT 5
- AI Sudio – i to chyba moja najbardziej ulubiona funkcja AI w ostatnim czasie 😊. Krótko mówiąc możemy podmienić twarz w postaciach, które znajdziemy w studio na swoją. Jest to oddzielna aplikacja
- AI wspiera również robienie zdjęć w Aparacie czy wspiera w różnych zadaniach w systemie np. zarządzanie baterią itp.
No dobrze tyle z teorii, a teraz czas zobaczyć jak działają wybrane funkcje AI. Zapraszam na film:
Dodam jeszcze, że realme GT 7 pro wspiera również przesyłanie plików na iPhona. Wystarczy tylko na iPhone wgrać aplikacją O+ Connect i będziemy mogli wysyłać na niego zdjęcia.
Na koniec standardowo aparaty. Technicznie wygląda to następująco:
- Aparat na tyle:
- 50 MP, f/1.8, 24mm (wide), 1/1.56″, PDAF, OIS, Sony IMX906
- 50 MP, f/2.7, 73mm (telephoto), 1/1.95″, PDAF, OIS, 3x optical zoom, Sony IMX882
- 8 MP, f/2.2, 16mm, 112˚ (ultrawide), 1/4.0″, 1.12µm
- 120x zoom cyfrowy
- Video: 8K@24fps, 4K@30/60fps, 1080p@30/60/120/240fps, gyro-EIS
- Aparat na przodzie: 16 MP, f/2.5, 25mm (wide), 1/3.09″, Sony IMX480
Zacznę do małej nutki niezadowolenia, a mianowicie kwestii szerokiego kąta. Naprawdę w tej klasie smartfonu szeroki kąt to tylko 8 Mpx? Tak wiem Mpx to nie wszystko, ale ewidentnie widać różnicę w jakości pomiędzy szerokim kątem, a pozostałymi obiektywami. Zdjęcia są mniej szczegółowe, kolory bardziej podbite, a nocne kadry zaszumione i generalnie na NIE. Tutaj już nie powinno być dyskusji i ten obiektyw powinien być już przynajmniej 12 Mpx i nieco lepszej jakości. To tyle z marudzenia. Owszem jeszcze będzie kilka minusów, ale ten jest najbardziej bolący.
Jeśli chodzi o obiektyw główny, to tutaj zdjęcia wypadają naprawdę dobrze. Są szczegółowe, o naturalnej kolorystyce (nie ma już tych przejaskrawień i przekolorowań, które znamy z innych modeli realme). Jesień to dosyć kapryśmy okres i możemy trafić na piękną słoneczną pogodę lub ciągłe deszcze i pluchy. Tak się złożyło, że akurat w ostatnim okresie było więcej tych mniej przyjemnych warunków atmosferycznych. Trafiłam również na mgły czy deszcz. I tutaj jestem mile zaskoczona zdjęciami. Smartfon poradził sobie z takimi warunkami bez najmniejszego problemu. Nawet budynki w mgle są ładnie uchwycone bez jakiś dziwnych artefaktów, które w takich warunkach mogłyby się pojawić.
Smartfon dobrze poradził sobie również z czerwonymi kwiatami czy owocami. Nie oznacza to jednak, że zawsze jest idealnie. W momencie jak robiłam zdjęcia kwiatków (akurat w słońcu), to był moment, w których aparat nie do końca poradził sobie z ostrością przy zbliżeniu. Niby wydawało mi się, że jest ok jak robiłam zdjęcie, a po zrobieniu okazało się, że niektóre elementy są rozmyte nie tak jakbym tego się spodziewała. Np. środki w kwiatku czy niektóre płatki. Owszem smartfon przełączy się na tryb macro (niestety sam, nie można tego wymusić trybem), ale jednak nie zawsze wyjdzie tak jak powinno. Tutaj myślę, że dobrą opcją byłoby po prostu dorobienie trybu macro, który będzie można samemu włączyć. To kwestia bardziej programowa i jest do opanowania.
Nie mam też większych uwag do zdjęć nocnych (oczywiście z obiektywu głównego, bo szeroki to w takich warunkach lepiej nie uruchamiać). Smartfon ładnie łapie światło i co najważniejsze nie próbuje na siłę robić dnia z nocy. Nawet poradził sobie ze wspomnianą już wcześniej mgłą, która w nocnych warunkach jest szczególnie trudna do uchwycenia. Mamy też długi czas ekspozycji czy tryb „Gwieździstego nieba”. To na pewno spodoba się fanom kreatywnych zdjęć. Długi czas ekspozycji ma jeszcze jedną zaletę, a nawet dwie – możemy wykorzystać go również w dzień, a w nocy przy miejskich światłach poradzimy sobie nawet bez statywu. Brzmi nieźle?
Oczywiście w realme GT 7 pro znajdziemy również taki tryb jak Ulica, Portret, Panorama, wysoka rozdzielczość, Makieta, skaner dokumentów czy tryb PRO. Jeśli chodzi o portrety, to również tutaj smartfon sobie całkiem dobrze radzi – tło jest ładnie rozmyte, a obiekt dobrze odcięty. W opcjach znajdziemy również ciekawe filtry oraz opcję światła: Zamglony, Rozświetlony i Rozmarzony. Warto wypróbować te warianty, bo efekt może być zaskakujący.
W trybie „Zdjęcie” znajdziemy również funkcję Livephoto (znaną z konkurencyjnych modeli), która nagrywa krótkie filmiki i pozwala później na wybranie idealnej klatki. A działa to tak:
Jest też opcja trybu migawki, która pozwala na złapanie bardziej wyraźnego zdjęcia obiektu w ruchu oraz zupełnie nowy tryb „Pod Wodą”. Jest tylko jedno, ale – dokładnie przeczytajcie instrukcję używania tego trybu, aby się nie zdziwić, gdy coś stanie się z telefonem. Np. zejdziecie z nim za głęboko czy za długo będziecie trzymać w wodzie. Tutaj może Was potem spotkać przykra niespodzianka jak pójdziecie do serwisu. Jeśli chodzi o sam tryb, to wygląda on tak:
Świetnie, że realme GT 7 Pro otrzymał teleobiektyw x3. Dzięki temu możemy wykorzystać go do przybliżenia dalszych obiektów czy zrobić zdjęcia macro (tryb macro sam się niestety przełączy, nie możemy go wymusić). Będzie też dobrym kompanem podczas zdjęć portretowych. Co więcej aparat pozwala na maksymalne przybliżenie do x120, który w dobrych warunkach oświetleniowych sobie nawet całkiem dobrze poradzi. Powiedzmy sobie jednak szczerze – tak do x10 jest jeszcze użyteczna, powyżej to raczej zabawa i ciekawostka.
A i zapomniałabym 😀 W trybie zdjęcie przy większym przybliżeniu złapiemy też księżyc :P.
Selfie wypada bardzo przyzwoicie. Tutaj nie ma za bardzo się nad czym rozwodzić.
Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia:
Jeśli chodzi o filmy, to możemy nagrać ujęcia maksymalnie w 8K@24fps. Jest też opcja: 4K@30/60fps i 1080p@30/60/120/240fps. Smartfon posiada oczywiście OIS, co jest zauważalne na nagraniach. Czasami zdarzały mi się jakieś dziwne uskoki czy drgania, ale generalnie filmy wyglądają bardzo przyzwoicie. Kolory są przyjemne dla oka i możemy przełączać się pomiędzy obiektywami (poza 8K – tutaj tylko nagrywa z obiektywu głównego) w trakcie nagrywania.
Tutaj widać, że czasami dziwnie przeskakuje w momencie przełączenia się pomiędzy obiektywem i momentami też zmienia kolorystykę, ale z tym czasami nie radzą sobie nawet i dużo droższe modele. Jest też możliwość nagrywania wideo w HDR czy możemy również włączyć bardziej zaawansowany tryb „FILM”. Coś jak takie PRO w zdjęciach, ale w filmach. Standardowo też mamy do dyspozycji Film poklatkowy, Film z dwóch kamer oraz Zwolnione tempo. Nie przedłużając poniżej zapraszam na próbki nagrań:
Podsumowanie
Cieszy mnie fakt, że realme zaczęło wprowadzać na polski rynek coraz więcej mocniejszych smartfonów. W połowie roku był to realme GT 6 oraz realme GT 6T. Niewątpliwie fani marki będą mieli w czym wybierać, bo właśnie do sprzedaży wchodzi również kolejny model, a mianowicie realme GT 7 pro. Na pewno wyróżnia go bardzo mocne wnętrze, bardzo pojemna bateria i bogaty zestaw funkcji AI czy najnowszy system Android 15. Model ten otrzymał również całkiem niezły zestaw aparatów, ale widać, że producent postawił jednak bardziej na moc, a zabrakło trochę miejsca na dopieszczenie aparatu. Głównie myślę tutaj o szerokim kącie i jego 8 Mpx. To trochę taka mała skaza na tym modelu. Zatem czy jest to Wasz wymarzony smartfon? O tym już sami musicie zadecydować 😊.
Diana (Technosenior)
Test własny – smartfon realme GT 7 pro dostarczony został przez realme dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
- realme GT 7 Pro: Czarny Koń AI w Polsce już 26 listopada – konkurencyjna cena
- realme GT 7 Pro: flagowiec wydajności z AI dla fotografii podwodnej
- Test realme Pad 2: tablet dla całej rodziny z multimedialnymi funkcjami
- Test realme GT 6 – „pogromcy flagowców” oraz realme GT 6T – „flagowa wydajność w średniej półce”.
- Test realme 12: smartfon z superszybkim ładowaniem i dobrą wydajnością – jasno, krótko i na temat
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


