Jak wygląda użytkowanie?
Roborock Flexi Lite, wbrew pozorom, jest bardzo prostym urządzeniem w obsłudze. Wyciągamy go z pudełka i łączymy z rączką, zakładamy rolkę. Stawiamy stację dokującą gdzieś przy ścianie, podpinamy kabel do stacji i wpinamy do prądu. Nadmiar kabla możemy owinąć pod stacją na specjalnych uchwytach. Następnie stawiamy mopa na stacji i czekamy aż się naładuje.
Naładowaliśmy baterię, to teraz wystarczy wlać wodę do pojemnika i możemy rozpocząć sprzątanie. Jak już mechanizm w pełni pracuje, to widać, że woda jest rozprowadzana przez 8 dysz równomiernie i nie przelewa się. Podłoga jest wilgotna, ale nieprzemoczona.
System jest tak opracowany, aby wałek był czyszczony od razu, co sprawia, że nie roznosimy po podłodze zebranych brudów. Dzięki funkcji adaptacyjnego czyszczenia DirTect Roborock Flexi Lite dostosowuje swoją moc czyszczenia w zależności od poziomu zabrudzenia podłogi, zapewniając dokładne czyszczenie w jak najkrótszym czasie.
Podczas czyszczenia sprawdzany jest wałek, czy został skutecznie wyczyszczony i jeśli jest taka potrzeba samoczynnie przełącza się w tryb Głębokiego Czyszczenia, aby rezultat sprzątania był jak najlepszy. Wałek samoczyszczący zapewnia sprzątanie zawsze czystą wodą.

Urządzenie otrzymało baterię o pojemności 2500 mAh, która pozwala na ok. 40 minut pracy w trybie auto. Ładowanie do pełna trwa ok. 4h. Na moje 55-cio metrowe mieszkanie, które ma realnie ok 25 metrów kwadratowych podłogi do umycia, potrzebowałam jakieś 15 minut. Więc spokojnie można na jednym ładowaniu ogarnąć nawet duże mieszkanie.
Technologia FlatReach pozwala na efektywne sprzątanie posadzek pod meblami na nóżkach. Dokładne sprzątanie jest zapewnione dzięki docieraniu do krawędzi z marginesami bocznymi mniejszymi niż 1 mm. Bez problemu dojechałam mopem do wszystkich prostych krawędzi i pod meble, ale tylko te dość wysokie. Troszeczkę trudniej jest w miejscach, gdzie jest wąsko lub pod ukosem i pod niskimi meblami. Tu niestety nie obejdzie się bez standardowego mopa.
Samo sterowanie urządzeniem jest proste i wygodne. Roborock Flexi Lite lekko się prowadzi, bez problemu poddaje się zmianie kierunków i dosyć swobodnie porusza się po podłodze. Oczywiście nie jest to urządzenie do dywanów czy chodników, te omijamy bądź usuwamy.
Nie mniej do dużych, płaskich i twardych powierzchni sprawdzi się idealnie. Nie będziemy musieli biegać z wiadrem po mieszkaniu czy wyciskać mopa. Przy dosyć sprawnym sprzątaniu jednym ładowaniem i z 2 pojemniki wody posprzątamy nawet ok. 100m2. Zatem dosyć sporo.
Prezentowane urządzenie pozwala na jednoczesne usuwanie suchych i mokrych zabrudzeń z posadzek, a dzięki wysokiej mocy ssania na poziomie 17 000 Pa robi to z wysoką skutecznością.
Po skończonej pracy nie ma potrzeby rozbierania odkurzacza, by dokładnie oczyścić jego elementy robocze i przygotować je do dalszej pracy. Wystarczy postawić Roborock na stację i wcisnąć przycisk samooczyszczenia na rączce. Komunikatem głosowy zostaniemy poinformowani o konieczności opróżnienia pojemnika z nieczystości. Wylewamy wszystko i opróżniamy koszyk z zebranych śmieci.
Całość możemy jeszcze opłukać pod bieżącą wodą i z powrotem zainstalować w korpusie. W urządzeniu Roborock Flexi Lite wałek sprzątający jest czyszczony automatycznie, a następnie suszony. Podczas godzinnego cyklu szczotka obrotowa jest dokładnie czyszczona wodą, a następnie suszona w temperaturze 50°C.
Dzięki takim zabiegom zachowanie higieny urządzenia jest bardzo proste i z łatwością unikniemy też nieprzyjemnego zapachu wałka po posprzątaniu mieszkania.
W razie potrzeby możemy jeszcze szczoteczką doczyścić wałek i nożykiem odciąć nawinięte włosy. I w sumie tyle. Proste 😊
Podsumowanie:
Roborock Flexi Lite to wszechstronny mop odkurzający, który łączy funkcję mycia i odkurzania w jednym urządzeniu, ułatwiając codzienne sprzątanie. Wyróżnia się łatwą obsługą, cichą pracą i funkcją suszenia wałka, co sprawia, że jest higieniczny i wygodny w użytkowaniu.
Dzięki wydajnej baterii i dużej pojemności zbiorników na wodę idealnie sprawdza się na większych powierzchniach bez dywanów. Niestety, brak wymiennej baterii, detergentu w zestawie i oświetlenia elektroszczotki to jego główne minusy.
To świetny wybór dla osób, które cenią sobie wygodę i efektywność sprzątania, zwłaszcza w domach z dziećmi lub zwierzętami. To urządzenie zawsze gotowe do pracy na pewno spełni nasze oczekiwania i śmiało można rozważyć jego zakup.
Roborock Flexi Lite jako sprzęt odkurzająco-mopujący posiada sporo zalet:
- – jest bardzo prosty w obsłudze i łatwy w czyszczeniu,
- – ma niskie zużycie wody i jednocześnie dobre efekty sprzątania,
- – posiada poręczny sterownik w uchwycie,
- – komunikaty głosowe w wielu językach ( łatwy wybór języka),
- – lekkie prowadzenie, możliwość pracy na płasko,
- – długi czas pracy na jednym ładowaniu,
- – suszenie wałka ciepłym powietrzem,
- – cicha praca,
- – nie zostawia plam z wody.
Oczywiście wady też się znalazły, takie jak:
- – wbudowany akumulator,
- – brak oświetlenia elektroszczotki,
- – brak detergentu w zestawie.
Brygida (Technosenior)
Test własny – Roborock Flexi Lite dostarczony został przez Roborock dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Roborock na IFA 2024: pomocnicy domowych porządków
- Test Roborock S8 MaxV Ultra: Flagowy robot sprzątający pełen sprzeczności
- Roborock Flexi i Roborock Qrevo S: wchodzą na polski rynek
- Test Teufel Cinebar Ultima – Gęsia skórka gwarantowana!
Źródło zdjęć: Brygida


