Asus ROG Phone 9 Pro to najnowszy flagowiec dla graczy, który wyznacza nowe standardy wydajności i funkcjonalności. Dzięki procesorowi Snapdragon 8 Elite, ekranowi AMOLED 185 Hz oraz innowacyjnym funkcjom AI, jest to sprzęt, który zachwyca zarówno entuzjastów mobilnego gamingu, jak i zaawansowanych użytkowników.
W recenzji przyjrzymy się bliżej jego możliwościach, sprawdzimy, jak radzi sobie w grach, oraz przetestujemy nowy kontroler ROG Tessen, który może być idealnym dodatkiem dla graczy.
Czy ten zestaw jest wart swojej ceny? Dowiedz się z naszego testu!
Test (2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Asus ROG Phone 9 pro to najnowszy i jednocześnie najmocniejszy z serii. Otrzymał on najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite, 16/24 GB pamięci RAM LPDDR5X, 512 GB/ 1 TB miejsca na pliki – UFS4.0, ekran LTPO AMOLED 6.78″ FHD+ z odświeżaniem do 185 Hz i jasnością max. 2500 nitów, głośniki stereo, pełen pakiet komunikacyjny (sieć 5G, Wi-Fi 6 oraz gotowość do WI-Fi 7, GPS, NFC itp. oraz aparat w konfiguracji: 50 MP,+ 32 MP (telephoto, zoom x3) + 13 MP (ultrawide).
Nowy model bazuje na zeszłorocznej konstrukcji. Zatem bardziej przypomina klasyczny smartfon aniżeli ten sprzed 2 lat. Ponadto w moje ręce trafił również ROG Tessen – czyli kontroler mobilny, który jest wyposażony w innowacyjny składany zawias ROG, który po złożeniu skutecznie zmniejsza rozmiar kontrolera o połowę.
A jak Asus ROG Phone 9 pro oraz ROG Tessen sprawdziły się u mnie? Zapraszam do lektury recenzji.
Aktualna cena testowanego wariantu (24 GB RAM/1 TB ROM) to ok. 7299 zł (Tańsza wersja z 16 GB RAM i 512 GB ROM to ok. 5999 zł.). Natomiast ROG Tessen można zakupić za 549 zł.
Pełna specyfikacja techniczna

W opakowaniu znalazłam:
- Smartfon w wersji 24 GB pamięci RAM i 1 TB ROM
- Dokumentacja (instrukcja obsługi, karta gwarancyjna)
- Igła do wyjęcia karty SIM
- Ładowarkę 65W
- Kabel USB-C to USB-C
- AeroActive Cooler X / Aero Case
- Dwa etui – pełny i z otwartymi plecami na Cooler.
Ponadto w paczce testowej otrzymałam również dwa dodatkowe etui oraz kontroler ROG Tessen
Budowa i użytkowanie
Asus ROG Phone 9 Pro praktycznie nie różni się od swojego poprzednika (ROG Phone 8 pro) poza drobnymi elementami. Są to:
- Nowy flagowy procesor: Qualcomm SM8750-AB Snapdragon 8 Elite (3 nm) + GPU Adreno 830
- Minimalnie większa waga: 227 g.
- Dodatkowy wyświetlacz na tyle składa się z 648 mini-LEDów
- Większe odświeżanie ekranu – 185 Hz
- Większa bateria: 5800 mAh (pełne naładowanie trwa ok 46 minut)
- Na start zainstalowany Android 15 z dodatkowymi funkcjami AI (AI Call Translator (wersja BETA) , AI Transcript (BETA), Tapeta AI, AI Panning , AI Night Vision, AI Portrait Video, AI Object Sense )
- Aparat pozwala nagrać filmy w dodatkowej rozdzielczości: 8K@30fps oraz 4K@120fps
Zatem jeżeli interesują Cię bardziej dokładne informacje o budowie, ekranie itp., to zapraszam do recenzji ROG Phone 8 pro, bo tutaj praktycznie nic się nie zmieniło (poza nieco większym odświeżaniem ekranu, którego aktualnie za bardzo nie wykorzystamy) więc nie będę się powtarzać.
Tutaj skupię się dokładniej na nowych elementach, przejdziemy również przez zdjęcia z aparatu oraz poruszymy kwestię wydajności nowego procesora i baterii.
Dodatkowy wyświetlacz na tyle składa się z 648 mini-LEDów
To co zapewne zaciekawi fanów marki, to zewnętrzny wyświetlacz, który zyskał dodatkowe diody. Aktualnie jest ich już 648 (było 341). To praktycznie 2 krotne zagęszczenie mini-LEDów sprawia, że wyświetlacz ten zyskuje dodatkowej atrakcyjności. Co więcej możemy na nim wyświetlać nie tylko powiadomienia (ikonka przy robieniu zdjęć czy filmowaniu, informacja o % naładowania baterii, godzina, informacja o tym kto do nas dzwoni czy po prostu synchronizacja z muzyką itp.), ale również możemy uruchomić na nim mini gierki, którymi sterujemy na trigerach, które znajdziemy na metalowej ramce.
Sami decydujemy co chcemy, aby pojawiało się na tym wyświetlaczu (oczywiście z listy ograniczonych funkcji). Konfigurację znajdziemy w aplikacji Amoury Crate w sekcji AniME Vision. Gry natomiast znajdziemy w aplikacji AniME Play.

Nowy flagowy procesor: Qualcomm SM8750-AB Snapdragon 8 Elite (3 nm) oraz większa bateria 5800 mAh
To kolejny smartfon w moich rękach z nowym procesorem Qualcomm SM8750-AB Snapdragon 8 Elite oraz układem graficznym GPU Adreno 830. Na dzień dzisiejszy jednostka ta nie zbiera on jakiś pochlebnych recenzji. Owszem jest bardzo wydajny i przekracza kolejne magiczne cyferki w benchmarkach (ponad 2,9 mln punktów w Antutu), ale z drugiej strony niestety mocno się grzeje i ma również wpływ na czas pracy na baterii. Przynajmniej w ROG Phone 9 pro, bo w testowanym niedawno realme GT 7 pro bateria działała świetnie.
Podczas testu wydajności smartfon utracił nawet ok. 15%, przy graniu i robieniu zdjęć cyferki również spadają dużo szybciej. Zatem trzeba mieć na uwadze, że na koniec dnia będziemy szukać ładowarki, a w przypadku bardziej intensywnych zabaw może to być nawet już po kilku godzinach.
Przypomnę jeszcze, że smartfon posiada tryb „Pomiń ładowanie”. Wtedy zasilanie idzie z kabla, ale nie jest ładowana bateria. Możemy wtedy spokojnie grać i urządzenie nie będzie się dodatkowo nagrzewać. Opcję tą należy uruchomić i znajdziemy ją w ustawieniach baterii. Jest również opcja „Inteligentne pomijanie”. Wtedy system jest zasilany z kabla, a ładowanie zależy od poziomu naładowania baterii oraz aktualnego obciążenia.
ROG Phone 9 pro podczas benchmarków osiągnął temperaturę nawet 56 stopni C. W przypadku codziennego użytkowania (pomijam intensywne gry) raczej te temperatury były dużo niższe i nie zdarzyło mi się, aby smartfon parzył czy się sam wyłączył z przegrzania. ASUS ma tutaj przewagę nad konkurencją, że w momencie jak bierzemy się za intensywne granie, to możemy założyć dodatkowe chłodzenie na plecki w postaci AeroActive Cooler X. Tego dodatku już raczej nie muszę przedstawiać.
Nowością jest etui ROG Chill Case, w którym wykorzystano technologię Composite Vapor Chamber (CVC), w której wykorzystywane są właściwości niskich temperatur wrzenia w środowisku próżniowym do optymalizacji cyklu parowania. Zdaniem producenta ta najnowocześniejsza konstrukcja ma obniżyć temperaturę nawet o 17%. Więcej o nim znajdziecie pod adresem: https://rog.asus.com/pl/power-protection-gadgets/cases-and-protection/rog-chill-case/. Z doświadczenia jednak powiem, że temperatura podczas benchmarku niewiele się różniła od tej z i bez tego etui. Może jakiś 2-3 stopnie różnicy.
Podczas benchmarków smartfon zaliczył również spadek mocy do poziomu ok. 83%.
Dodam jeszcze, że w moich rękach był najmocniejszy model czyli z pamięcią RAM o wielkości 24 GB oraz dyskiem 1 TB. W kwestii łączności (siec 5G, Wi-Fi, NFC, BT, GPS itp.) czy rozmów jak i dźwięku (są głośniki stereo) nie mam uwag. Wszystko działało poprawnie.
Na start zainstalowany jest Android 15 z dodatkowymi funkcjami AI
AI w ostatnim czasie brzmi modnie. Chociaż doskonale wiemy, że nie od wczoraj w smartfonach mamy funkcje AI, które odpowiadały chociażby za wsparcie fotografii, zarządzanie baterią itp. Ostatnio jednak producenci próbują licytować się na ilość funkcji AI, które otrzymał ich smartfon. Tym bardziej nie warto się ponosić emocjom i cyferkom, a trzeźwo spojrzeć na to co oferuje smartfon w tej materii i czy jest nam to potrzebne. Już seria ROG Phone 8 wprowadziła kilka funkcji AI, które wspomagają graczy, ale nie tylko. Teraz nowy model je rozszerza lub udoskonala. Zatem w ROG Phone 9 pro znajdziemy między innymi:
- X Sense 3.0 – Funkcja ta wykorzystuje rozpoznawanie za pomocą AI, usprawnia zadania związane z gaimingiem, takie jak wykrywanie kluczowych zdarzeń i automatyczne zbieranie przedmiotów. Najnowsza wersja ma również automatycznie ulepszać umiejętności postaci, dzięki czemu dużó łatwiej będzie wykorzystać w grze swoje zdolności 😊.
- X Capture 2.0 – funkcja ta wykorzystuje rozpoznawanie obrazu za pomocą AI do wykrywania kluczowych zdarzeń i automatycznie zapisuje np. momenty zwycięstwa, walki drużynowe czy chociażby momenty losowania kart postaci w grze.
- AI Grabber 2.0 – funkcja ta wykorzystuje AI do rozpoznawania tekstu, udostępniając nam łatwy sposób wyszukiwania wskazówek. Aktualnie obsługuje również funkcję tłumaczenia, co znacząco może usprawnić komunikację (funkcja działa w wybranych aplikacjach)
- Redukcja szumów z AI – funkcja wykorzystuje uczenie maszynowe do identyfikacji różnych częstotliwości szumów, dzięki czemu łatwo eliminowane są niepożądane dźwięki co przekłada się na bardziej wyraźną komunikację głosową podczas grania
- AI Panning – funkcja w aparacie wspierająca płynność ujęć panoramicznych (zdjęcia panoramiczne)
- AI Night Vision – funkcja w aparacie wspierająca ujęcia nocne (zdjęcia / filmy) – zwiększa jasność i zmniejsza szumy na zdjęciach nocnych
- AI Portrait Video – funkcja w aparacie wspierająca filmowanie twarzy/portretów – również zwierząt. Pozwala zwiększyć głębie ostrości, które znacząco poprawią film oraz dodatkowo w połączeniu z technologią OZO Audio znacząco też podniesie jakość nagranego dźwięku.
- AI Object Sense – funkcja w aparacie, która analizuje obraz dzieląc scenę na sekcje, takie jak niebo i trawa, a następnie optymalizuje odpowiednio kolorystykę itp.
- AI Call Translator (wersja BETA) – pozwala na tłumaczenie rozmów (funkcję tą znamy już chociażby z serii Samsunga S24). Jest też obsługiwany język polski, ale z racji, że jest to aktualnie wersja BETA to nie spodziewajcie się jakiś super tłumaczeń. Należy mówić wyraźnie i budować proste zdania.
- AI Transcript (BETA)– funkcja, którą również znamy już z konkurencji, która pozwala na zrzucanie tekstu z nagranego dźwięku w rejestratorze dźwięku. Po zrzuceniu możemy również zrobić podsumowanie treści do najważniejszych punktów. I tutaj dobra wiadomość – jest obsługiwany język polski.
- Tapeta AI – krótko mówiąc sztuczna inteligencja wygeneruje nam obraz na tapetę 😊
- Zaznacz, aby wyszukać – funkcja, której już też nie muszę przedstawiać
Z funkcjami AI jest tak, że czasami ciężko sprawdzić czy na 100% działają poprawnie, a niektóre potrzebują więcej czasu by nauczyć się naszych nawyków – 2-3 tygodnie to trochę za krótko. O ile w kwestii transkrypcji mamy jasno jak na dłoni wynik (dźwięk i tekst) o tyle w przypadku jakiś ulepszeń w grach, bateriach, a nawet w aparatach czasami ciężko jest w 100% stwierdzić czy jest OK, a mogą to być tylko nasze subiektywne odczucia. Prawda jest taka, że AI był z nami już od dawana, a teraz stał się modny i coraz lepiej wykorzystywany. Czy to dobry kierunek? W wielu miejscach tak, a jak będzie dalej to pokaże przyszłość.


