Tym razem padło na zapachy od Victoria’s Secret, których zestaw rzekomo można kupić już za 49 zł.
Szczęśliwy zwycięzca zostanie następnie poproszony o podanie danych do wysyłki oraz danych karty płatniczej, w ramach zapłaty za promocyjny zestaw.

Wizerunek znanych perfumerii często pada ofiarą cyberprzestępców. Pisaliśmy już niejednokrotnie o fałszywych rozdaniach Douglas czy Sephora. Zwłaszcza na kalendarze tej drugiej marki, oszuści uwielbiają wyłudzać dane. Tym razem padło na zapachy od Victoria’s Secret, których zestaw rzekomo można kupić już za 49 zł.
Coś tu śmierdzi…
Po wejściu na stronę musimy odpowiedzieć na kilka krótkich pytań dotyczących produktów wspomnianej firmy. Następnie, przejdziemy do losowania pudełka z nagrodami. Warto zwrócić uwagę, że niezależnie od tego ile razy wejdziemy na stronę, zawsze uda nam się „wygrać” za drugim lub trzecim razem. Szczęśliwy zwycięzca zostanie następnie poproszony o podanie danych do wysyłki oraz danych karty płatniczej, w ramach zapłaty za promocyjny zestaw.

Co mi grozi?
— Podanie tych informacji uruchamia w rzeczywistości płatną subskrypcję, a opłaty cykliczne zaczynają być pobierane z konta bez wiedzy użytkownika. Warto pamiętać, że mogą one generować znaczne koszty, szczególnie gdy są naliczane w obcej walucie. Co więcej, taka informacja podana jest na stronie, jednak w przypływie emocji możemy jej nie zauważyć. — ostrzega Elwira Charmuszko, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Ze względu na to, że informacja o aktywowaniu subskrypcji została podana, może być trudno o odzyskanie pieniędzy. Zawsze przestrzegajmy zasady, żeby nigdy nie udostępniać danych karty na nieznanych stronach. Nawet w sprawdzonych serwisach, najlepiej wybierać pośredników płatności, którzy chronią nasze dane, uniemożliwiając sklepom bezpośredni dostęp do informacji o środkach płatniczych.
O tym trzeba pamiętać!
Zasada ograniczonego zaufania to w Internecie podstawa! Nigdy nie wierzmy w atrakcyjne oferty, które wydają się zbyt piękne, żeby były prawdziwe. Unikajmy wchodzenia na podejrzane strony i zawsze dokładnie weryfikujmy ogłoszenia. Czy konkurs pojawił się na oficjalnej stronie marki? Czy odnośnik prowadzi do wiarygodnej witryny?
Obserwuj nas na Google News
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
- Oszuści podszywają się pod banki!
- Mandat z kodem QR? O co chodzi?
- Test Infinix Buds Neo – lekkie, stylowe i przystępne cenowo słuchawki bezprzewodowe
- Test Maxcom Valkiria Titan – smartwatch na świąteczny prezent dla aktywnych kobiet


