Test Galaxy S25 Ultra – czy Samsung odcina kupony? Recenzja bez lukru

Oprogramowanie, to według mnie najmocniejsza część serii S. Szczególnie funkcje AI, które widać, że ewoluują w bardzo dobrym kierunku. Nie mniej nie jest to nic, co byłoby powodem wymiany S24 ultra, a nawet S23 ultra na najnowszy model. W końcu większość tych funkcji za chwilę trafi też do poprzedników.  Zatem w S25 ultra mamy już Android 15 z One UI z nowymi funkcjami AI oraz kilkoma dodatkami jak New Bar (coś jak magiczna kapsuła) czy New Brief, która wspiera nasz w naszym spersonalizowanym planie działania.

 

Z nowych  funkcji AI mamy możliwość generowania obrazków na podstawie wpisanego tekstu, generowanie naklejek w klawiaturze Samsunga, odszumianie filmów z niepotrzebnych dźwięków czy dodano asystenta pisania np. w notatniku, ale też wprowadzono trochę udoskonaleń w już istniejących algorytmach np. akcje pomiędzy wybranymi aplikacjami, wprowadzono wyszukiwanie w języku naturalnym, ulepszono inteligentny wybór przy wyszukiwaniu z zakreśl i wyszukaj itp. I tutaj zapraszam na kilka filmów, które pokażą kilka przykładowych funkcji z nowej serii (te nowsze):

Mobilnych fotografów zapewne najbardziej zainteresują udoskonalone algorytmy AI w aparacie oraz podczas edycji, ale czy tutaj jest jakaś realna zmiana? I to jest kwestia, która mnie bardzo miło zaskoczyła, bo może fizyczne zmiany nie są jakieś duże (szeroki kąt z 12 Mpx zmienił się na 50 Mpx – f/1.9, 120, 0.7µm, dual pixel PDAF, Super Steady video), to widać, że silnik ProVisual Engine nowej generacji robi sporo dobrej roboty, chociaż niestety nie jest to nadal poziom niektórych smartfonów konkurencji.

To co mi się spodobało, to S25 ultra bardzo szybko łapie ostrość i to nawet na bliskich obiektach. Migawka też działa znacznie szybciej. To pozornie mała zmiana, ale jakże przydatna jak biegamy po mieście i szybko zmieniamy plany czy chcemy uchwycić coś w biegu.

Skoro mamy zbliżenie, to i pojawia się znacznie lepiej działające macro, chociaż do Huawei Pura 70 ultra pozostało jeszcze trochę drogi. Nawet Xiaomi 14 ultra tutaj wygrywa w tej kwestii czy Vivo w ostatnich modelach. Nie mniej zaczyna być to jakość, która zadowoli naprawdę sporą rzeszę użytkowników. Szczerze nawet ja byłabym wstanie pójść już na ten kompromis, chociaż macro to jest jedna z ważniejszych kwestii dla mnie.

Mam tylko nadzieję, że producent popracuje tutaj jeszcze nad kwestią szczegółów, bo na razie wkrada się jeszcze trochę cyfrowych elementów, ale jest znacznie lepiej niż było. To co mnie tylko irytuje, to kwestia, że nie mogę wymusić sama włączenia macro na stałe i takim sposobem obiektyw momentami sam przeskakuje jak głupi pomiędzy macro i nie macro. Widać, że przy małych obiektach głupieje … pamiętam podobny efekt np. w Huawei P50 pro, a to było 3 lata temu już. To na pewno wymaga poprawy.

Samsung chwali się również nową funkcją przysłony cyfrowej. I w sumie ciężko mi tutaj podejść do tej kwestii z entuzjazmem jak  mam w ręku smartfon z fizyczną przysłoną już, a cyfrowa była już u niektórych producentów od kiedy pamiętam… To tak trochę jakby wynaleźć koło na nowo, ale super, że wreszcie i tutaj dotarła ta funkcja.

Dla bardziej zaawansowanych użytkowników jest dodatek Expert RAW i tutaj muszę przyznać, że jest mega świetnym dodatkiem i mocno rozbudowanym. W  nim też znalazłam funkcję, którą pokochałam, a mianowicie wielokrotna ekspozycja. Szczerze to jest coś czego mi ogromnie brakuje u konkurencji. Znajdziemy ją w Expert RAW pod ikonką fiolki laboratoryjnej. Tam też znajdziemy funkcję Astrofoto, Astroportret czy filtr ND. Do zdjeć astro przyda się jednak statyw. Trochę ubolewam, że testy trwają tylko 2 tygodnie, bo  nie wszystko udało mi się wykorzystać podczas zdjęć.

Ciekawą opcją jest też VLOG w filmach, który pozwoli nagrać film w formacie bardziej profesjonalnym (z wypranymi kolorami), a następnie możemy go obrobić jak chcemy w zewnętrznej aplikacji. Tutaj liczę, że z czasem dojdą też różne presety czy możliwości edycji również na telefonie Samsunga. To byłaby ciekawa rzecz.

Jeśli chodzi o same zdjęcia czy filmy, to tutaj nie będę się jakoś rozwodzić. Samsung Galaxy S25 ultra to jest prawdziwy flagowiec i to również w kwestii zdjęć, chociaż nie jest idealny. Na pewno warto by popracować nad kwestią portretów (momentami mam wrażenie bardzo spłaszcza okolice np. włosów, kot został bez wąsów itp.), zdjęciami nocnymi w ciemniejszych warunkach (tutaj niestety pojawia się bardzo dużo szumów) czy zdjęciami pod słońce (pojawiają się przepalenia, a przy zachodzie słońca pojawiły się bardzo dziwne artefakty).

Jeśli chodzi o zoom, to tutaj tak co x15, a nawet x30 możemy uzyskać naprawdę zadowalające kadry. Optycznie jest to x5 i x3 (może kiedyś wróci x10?, bo rozpiętość między x3 i x5 jest znikoma…). Szczerze można się tutaj dobrze pobawić fotografią mobilną.

Przykładowe zdjęcia i film:

Podsumowanie:

Samsung Galaxy S25 Ultra, to bardziej ewolucja niż rewolucja. Nie mniej mimo początkowych niezbyt przychylnych pierwszych wrażeń, to mam wrażenie, że jest to najbardziej komplety smartfon (pomijając braki w rysiku ☹) w portfolio marki. Widać, że funkcje AI przesuwają się do przodu i zaczynają działać coraz lepiej, a  i aparat nie pozostał w miejscu (chociaż tutaj wiem, że stać tego producenta jeszcze na znacznie więcej i powinien zakasać rękawy by podgonić uciekającą mu konkurencję).

I tak jak napisałam na początku – Samsung Galaxy S25 ultra, to pierwszy model (od czasów serii Note), który naprawdę mogłabym używać. Dwa tygodnie to jednak znacząco za krótko by poznać możliwości tego modelu… tym bardziej, że jest to początkowa faza oprogramowania i na pewno pojawi się jeszcze sporo poprawek. Myślę, ze warto by do niego wrócić jeszcze za pół roku. A Wy co myślicie o nowym S25 ultra?

Diana (Technosenior)

Test własny –  Galaxy S25 ultra dostarczony został przez Samsung dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej