Najnowsza seria Galaxy S zawitała do naszych sklepów pod koniec stycznia 2024r. Zatem minęło już kilka miesięcy od tego czasu. W moje ręce na początku wpadł średni model czyli Samsung Galaxy S24 Plus, który z doniesień z Internetu ma podobno zniknąć w kolejnej odsłonie.
Teraz miałam okazję zapoznać się również bliżej z najmocniejszym z serii, czyli Samsung Galaxy S24 Ultra.
Test ( 2 strony) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Smartfon kolejny raz nie przeszedł jakieś dużej rewolucji względem poprzednika, ale zyskał głównie nowe funkcje AI oraz nowy obiektyw tele (x5 zamiast x10). Zatem z istotnych zmian mamy:
- Nowy potężny procesor: Mobilna Platforma Snapdragon® 8 Gen 3 dla Galaxy z jednostką graficzną Adreno 750 (1 GHz)
- Zmieniony obiektyw tele x10 na tele x5 – 50 MP, f/3.4, 111mm (periscope telephoto), 1/2.52″, 0.7µm, PDAF, OIS, 5x optical zoom
- Delikatnie zmieniony obiektyw tele x3 – z 70 mm na 67 mm – 10 MP, f/2.4, 67mm (telephoto), 1/3.52″, 1.12µm, PDAF, OIS, 3x optical zoom
- Obsługa Wi-Fi 7 (poprzednik ma Wi-Fi 6e)
- Ochrona Corning Gorilla Armor (Poprzednik ma Corning Gorilla Glass Victus 2)
- Ekran Dynamic LTPO AMOLED 2X, 120Hz, HDR10+, 2600 nits (peak) ( Poprzednik ma Dynamic AMOLED 2X, 120Hz, HDR10+, 1200 nits (HBM), 1750 nits (peak))
- Android 14, One UI 6.1.1
- Nowe funkcje AI: Note Assist (Asystent notatek), Transcript Assist (Asystent transkrypcji), Circle to Search (Zakreśl, by wyszukać), tłumaczenie oraz streszczanie treści na strona WWW, zrzucanie i tłumaczenie tekstu ze zdjęć, generowanie tapet AI, wsparcie AI przy edycji zdjęć
Smartfony z serii Galaxy S24 są dostarczane w opakowaniu wykonanym w 100% z papieru pochodzącego z recyklingu. W środku znajdziemy również niewiele, bo poza urządzeniem to tylko kabel do ładowania, kluczyk do otwarcia tacki na kartę SIM oraz standardową papierologię.
A jak S24 Ultra wypada w codziennym użytkowaniu? Zapraszam do krótkiej recenzji.
Pełną specyfikację znajdziecie w artykule: Samsung Galaxy S24 – czyli nowa era smartfonów Galaxy AI naszym okiem
Aktualne ceny na stronie producenta:
- 12 GB / 256 GB – 5499 zł
- 12 GB / 512 GB – 6099 zł
- 12 GB / 1 TB – 7149 zł
Budowa i użytkowanie
Z racji, że niewiele się zmieniło względem poprzednika, to podsumujmy w kilku punktach najważniejsze kwestie:
- Testowany model jest bardzo duży – jego wymiary to 162.3 x 79 x 8.6 mm, a waga to ok.. 232 g. Obsługa jedną ręką w nim odpada. Mamy za to do dyspozycji rysik jak w poprzedniku.
- Na tyle w lewym, górnym rogu umieszczono aparaty bez dodatkowej wyspy. Podobnie jak w poprzedniku.
- Smartfon dostępny jest w następujących kolorach inspirowanych minerałami: szarym, czarnym, fioletowym i żółtym. Edycje specjalne dostępne tylko online są w kolorze: zielonym, pomarańczowym i błękitnym.
- Smartfon zyskał mocniejsze szkło Corning Gorilla Armor zarówno na tyle (tył matowy, mniej się palcuje) jak i przodzie oraz tytanowe ramki (poprzednik posiada Gorilla Glass Victus 2 oraz aluminiowe ramki). Standardowo też wszystkie modele z serii S24 są odporne na wodę i kurz – posiadają certyfikat IP68.
- Na przodzie umieszczono płaski ekran Dynamic LTPO AMOLED 2X 6,8’’ z rozdzielczością 1440 x 3120 px (19.5:9 ratio, ~505 ppi density), 120Hz, HDR10+ oraz nieco większą jasnością maksymalną czyli 2600 nitów (poprzednik max. 1750 nitów). Ekran wygląda świetnie i wszystko prezentuje się na nim wręcz wzorowo. Jest bardzo jasny i czytelny o przyjemnych dla oka kolorach. Podświetlenie jest równomierne na całej powierzchni i bez problemu możemy na nim pracować nad różnego rodzaju dokumentami czy przeglądać strony internetowe. Standardowo też możemy dostosować go do własnych preferencji w ustawieniach.
- Jest AoD, ale standardowo już nie ma diody powiadomień.
- Czytnik linii papilarnych został umieszczony w ekranie i działa wystarczająco szybko i poprawnie. Poza odblokowaniem w ten sposób urządzenia, użytkownicy mogą również zabezpieczyć swój telefon za pomocą twarzy, która niestety nie jest zbyt bezpieczna i mniej zalecana.
- Na obudowie znajdziemy standardowo: przyciski do regulacji głośności, przycisk ON/OFF, szufladkę na 2 karty nanoSIM, wyjście USB – C, mikrofon do rozmów oraz redukcji szumów, głośniki stereo. Jest też wbudowany rysik.
- Nie ma miejsca na dodatkową kartę pamięci micro SD oraz wyjścia mini Jack 3,5 mm
- Jest dual SIM oraz obsługa karty eSIM.
- Jeśli chodzi o same głośniki to podobnie jak w poprzedniku jest nieźle. Dokładnie tak jak się spodziewamy w smartfonie tej klasy. Muzyka płynąca z nich jest bardzo głośna, czysta i donośna, ale standardowo też bez większego basu. Jeżeli jednak chcemy znacznie lepszych doznań słuchowych, to na pewno warto wyposażyć się w dodatkowe słuchawki, które podłączymy przez USB C lub bezprzewodowo.


