Nothing Phone (3a) i (3a) Pro: Rewolucja w średniej półce? Testujemy aparaty, design i innowacje

Nothing Phone (3a) i Phone (3a) Pro to najnowsze smartfony od Nothing, które mają na celu zrewolucjonizować segment średniej półki. W naszym teście szczegółowo przyglądamy się ich zaawansowanym aparatom z zoomem optycznym, nowatorskiemu designowi, wydajności Snapdragon® 7s Gen 3 oraz innowacjom Nothing OS, takim jak Essential Space. Sprawdzamy, czy te smartfony spełniają oczekiwania i czy warto je kupić.

Test (2 strony) – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

W moje ręce trafił najnowszy Nothing Phone (3a) Pro. Jest to kolejny smartfon w portfolio tego producenta, który przyciąga wyjątkowym wyglądem (to czy się podoba czy nie to już kwestia gustu, ale na pewno się wyróżnia z tłumu) oraz interfejsem, jak również funkcjami w aparacie, które marzyło mi się zobaczyć we flagowych modelach – mowa tutaj o LUT oraz predefiniowanych trybach. Przyznam się Wam również, że dawno nie  miałam w rękach telefonu z tej półki cenowej, którym tak chętnie robiłabym zdjęcia. Do tego jednak jeszcze wrócimy.

Tymczasem spójrzmy na technikalia. Nothing Phone (3a) Pro otrzymał:

  • Procesor Qualcomm SM7635 Snapdragon 7s Gen 3 (4 nm) wspomagany procesorem graficznym Adreno 710 (940 MHz)
  • Ekran Amoled 6,77 cala (1080 x 2412 pixels, 20:9 ratio (~387 ppi density), 1B colors, HDR10+) z odświeżaniem 120 Hz i jasnością maksymalną 3000 nitów
  • Android 15, Nothing OS 3.1
  • 12 GB pamięci RAM
  • 256 GB pamięci na pliki bez możliwości rozszerzenia o dodatkową kartę pamięci
  • Ochronę Panda Glass ekranie i IP64
  • Plastikowe plecki z wystającą okrągłą wyspą z aparatami i 3 wbudowanymi diodami
  • Aparat:
    • Obiektyw główny – 50 MP, f/1.9, 24mm, 1/1.56″, 1.0µm, PDAF, OIS
    • Peryskop – 50 MP, PDAF, 3x optical zoom
    • Szeroki kąt – 8 MP, f/2.2, 119˚ (ultrawide), 1/4.0″, 1.12µm
    • Selfie – 50 MP, f/2.2
  • Komunikację: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, dual-band, Wi-Fi Direct, BT 5.4, GPS, NFC 360˚, USB Type-C 2.0, OTG, sieć 5G (dual SIM + eSIM)
  • Baterię 5000 mAh i szybkie ładowanie 50W (ładowarki nie znajdziemy w opakowaniu)

Aktualnie można zakupić go w cenie 2049 zł za wersję 12/256 GB.

A jak sprawdził się u mnie? Zapraszam na krótką recenzję.

 

Nothing Phone (3a) Pro opakowany jest w niewielkie pudełko z nadrukiem smartfona. Po jego otwarciu pojawia się kolejne białe pudełko, a w nim urządzenie, standardowa papierologia, kluczyk do otwarcia karty SIM oraz kabelek. Nie znajdziemy w nim niestety ani ładowarki, ani etui. Zresztą zobaczcie sami:

Testowany model na pewno się wyróżnia się spośród morza smartfonów dostępnych aktualnie na rynku. Otrzymał on plastikowe, płaskie i przeźroczyste plecki, płaskie ramki oraz płaskie szkło Panda Glass na przodzie. Plecki wyglądają naprawdę ciekawie, chociaż zdaje sobie sprawę, że nie każdemu muszą się podobać. Szczególnie ta okrągła i mocno wystająca wyspa z obiektywami.

Wokół wysypy z aparatami umieszczono 3 diody (zwane oświetleniem Glyph), które mają kilka ciekawych funkcji – klasyczna dioda powiadomień, minutnik, kompozytor, wskaźnik głośności, postępy w niektórych aplikacjach np. Uber czy Kalendarz, wizualizacja muzyki, Harmonogram snu czy może posłużyć jako dodatkowe doświetlenie obiektu podczas wykonywania zdjęcia.

Do wyboru mamy dwie wersje – szara i czarna. W moje ręce wpadł model jaśniejszy, który osobiście mi się podoba 😊. To co mi w nim przeszkadza, to plecki są trochę śliskie i wyspa z aparatami sporo wystaje. Będzie trzeba pomyśleć o jakimś etui. Jego jednak nie znajdziemy w opakowaniu. Musimy zakupić sobie sami.

Smartfon nie jest mały. Jego wymiary to 163.5 x 77.5 x 8.4 mm, a waga to ok 211 g. Zatem obsługa jedną ręką nie będzie za wygodna.

Dodam od razu, że obudowa posiada odporność na pył i wodę w normie IP64. Nie straszny mu będzie zatem kurz i przypadkowe zachlapanie. Nie polecam jednak zanurzać go w wodzie, bo może to się źle skończyć.

Na przodzie umieszczono płaski ekran Amoled 6,77 cala (1080 x 2412 pixels, 20:9 ratio (~387 ppi density), 1B colors,  HDR10+) z odświeżaniem 120 Hz i jasnością maksymalną 3000 nitów. Na przodzie znajdziemy również aparat do selfie umieszczony w okrągłym wcięciu na środku górnej ramki.

Ekran prezentuje się świetnie, dobrze reaguje na dotyk i jest dobrze widoczny nawet pod sporym kątem. W sumie ciężko się tutaj do czegokolwiek przyczepić.

W ekranie umieszczono również czytnik linii papilarnych, który działa szybko i poprawnie. Tak samo jak odblokowanie twarzą – działa OK. Wiadomo nie jest zbyt bezpieczne, ale mimo wszystko jest i warto telefon zabezpieczyć chociażby minimalnie, a nie zostawiać go bez jakiegokolwiek hasła. W dzisiejszych czasach jak w telefonie trzymamy banki, media społecznościowe, a często też dostępy do pracy, to dbałość o bezpieczeństwo danych powinno stać się naszym nawykiem, a nie przykrym obowiązkiem.

Na obudowie znajdziemy:

  • Na dolnej ramce – głośnik (jeden z 2), mikrofon, szufladkę na karty SIM (dual SIM, jest też eSIM) oraz gniazdo USB C
  • Na prawej ramce – włącznik/wyłącznik oraz nowy przycisk Essential Key do obsługi cyfrowego notatnika EssentialSpace
  • Na lewej – przyciski głośności
  • Na górnej – mikrofon do redukcji szumów

Nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack 3,5 mm oraz miejsca na dodatkową kartę pamięci. To może trochę zmartwić niektórych użytkowników. Smartfon posiad 256 GB pamięci na pliki, co dla niektórych może już być trochę mało.

Nothing Phone (3a) pro otrzymał jednak bardzo przyzwoite głośniki stereo (górny znajduje się przy szczelinie głośnika do rozmów). Nie jest on jakiś wybitny, ale w swojej klasie cenowej gra poprawnie, czysto, ale bez większych basów.

Nothing Phone (3A) Pro
Nothing Phone (3A) Pro

Jeśli chodzi o Essential Space to jest to nowe centrum notatek, pomysłów i inspiracji, oparte na sztucznej inteligencji.

„Wychodząc użytkownikom naprzeciw Nothing prezentuje Essential Space – osobisty notatnik cyfrowy, w którym, przy pomocy jednego przycisku, można zapisać, zarejestrować, przechwytywać i zapamiętywać wszelkie treści zdjęciowe, tekstowe i głosowe, w taki sposób, aby w dowolnej chwili, wrócić do niech szybko i wygodnie. Essential Space jest zawsze na wyciągnięcie ręki, dzięki Essential Key. Łatwy do znalezienia i naciśnięcia kciukiem, znajduje się po prawej stronie Phone (3a) Series. Wciśnięcie Essential Key, przechwytuje i wysyła zawartość do Essential Space, wciśniecie go dłużej, nagrywa notatkę głosową, a wciśniecie dwukrotnie, przenosi użytkownika bezpośrednio do wszystkich zapisanych treści.

Obecnie Essential Space jest jeszcze w fazie rozwoju i wczesnego dostępu, jednak na przestrzeni nadchodzących miesięcy zostanie rozbudowany o nowe funkcje, w tym: Camera Capture, Smart Collections, Focused Search i Flip to Record.”

Szczerze na dzień dzisiejszy nowy przycisk bardziej mnie denerwuje niż jest użyteczny. Ciągle go przyciskałam bez powodu i utrudnia włożenie smartfona w uchwyt w samochodzie. Gdyby ten przycisk zyskał jeszcze trochę dodatkowych funkcji np. zmianę profili, użycie w aparacie itp., to pewnie miał by on głębszy sens. Tak  to trochę przerost formy nad treścią.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej