Polska inwestuje w zbrojenia i pretenduje do roli centrum logistycznego NATO

Przez stulecia położenie geograficzne Polski było uważane za strategiczne wyzwanie dla obronności państwa. Jednak kontekst historyczny uległ zmianie i dziś Polska będąca państwem członkowskim NATO może wykorzystać swoją geografię do wzmacniania sektora zbrojeniowego, gospodarki, a także własnych możliwości obronnych.  

Nato

Deloitte prognozuje, że Polska w kolejnej dekadzie może wydać na obronność prawie 2 biliony złotych[1]. Tak duże środki wpłyną na rozwój polskiego sektora zbrojeniowego, ale oprócz własnych zdolności produkcyjnych, rozwijane są także projekty we współpracy z partnerami zagranicznymi. Są one potrzebne, aby transferować do Polski know-how i międzynarodowe standardy technologiczne do ożywienia rodzimego przemysłu zbrojeniowego.

Przez stulecia położenie geograficzne Polski było uważane za strategiczne wyzwanie dla obronności państwa. Jednak kontekst historyczny uległ zmianie i dziś Polska będąca państwem członkowskim NATO może wykorzystać swoją geografię do wzmacniania sektora zbrojeniowego, gospodarki, a także własnych możliwości obronnych.

Kluczem do czerpania korzyści z obecnej sytuacji geopolitycznej są inwestycje w interoperacyjność i wdrażanie międzynarodowych standardów logistycznych, aby nie tylko sprawnie funkcjonować w ekosystemie NATO, ale również odgrywać w nim znaczącą rolę.

„Przykład hubu logistycznego w Rzeszowie pokazuje, że Polska jest ważnym pomostem między wschodnią i zachodnią flanką NATO. Kraj znajduje się w samym sercu Europy  i wykazuje duży potencjał do samodzielnego serwisowania, napraw i modernizacji czołgów Abrams. Umiejscowiony w Poznaniu hub logistyczno-remontowy był dla nas naturalnym kierunkiem rozwoju tej współpracy. Pozwala on państwom NATO utrzymać gotowość bojową poprzez zapewnienie szybszych napraw i bieżącego serwisu czołgów Abrams” – mówi Christopher Brown, Vice President for Global Strategy & International Business Development w General Dynamics Land Systems.

Planowane inwestycje w obronność są elementem szerszej strategii państwa, w którą wpisują się również fundusze z KPO. Rząd przyjął niedawno uchwałę o skierowaniu w trzecim kwartale bieżącego roku 30 mld złotych na Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO)[2]. To kolejny sygnał ze strony administracji państwowej wskazujący, że ambicją rządzących jest odbudowanie polskiego przemysłu obronnego, aby mógł stać się ważnym ogniwem gospodarki. Takie działania wpisują się także w politykę odstraszania potencjalnych agresorów.

Polska już dziś czerpie ze światowych standardów, podejmując współpracę z wiarygodnymi partnerami dostarczającymi sprawdzony w boju sprzęt wojskowy. Jedną z takich firm jest General Dynamics Land Systems, który w lutym 2024 roku ogłosił współpracę z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi, w wyniku której powstało Regionalne Centrum Kompetencyjne czołgów Abrams (RSC) w Poznaniu.

Za czołgiem Abrams stoi cały ekosystem firm współpracujących ze sobą i dostarczających komponenty (Honeywell, Allison, RTX, Kongsberg). Wiele z tych firm jest już obecnych w Polsce i podejmuje współpracę z polskimi podmiotami. Dodatkowo, w ramach wsparcia produkcji i zapotrzebowania na części zamienne, do grona podwykonawców Abramsa dołączył już IWAMET, GGG i Dutron. GDLS ogłosił zamiar szybkiego rozszerzenia lokalizacji produkcji Abramsów i części zamiennych w Polsce w 2025 roku.

„Tego typu inicjatywy przyczyniają się do rozwoju polskiego sektora obronnego, pozwalają na wymianę doświadczeń, a także wsparcie rodzimego rynku pracy. To także transfer do polskiego przemysłu obronnego nowych technologii. Może to być również impuls do powstawania nowych firm.

Potrzeba będzie specjalistów przeszkolonych do integrowania i serwisowania systemów obronnych, przedsiębiorstw produkujących podzespoły i części zamienne, a także innowatorów, którzy na bazie zyskanych doświadczeń będą wspierać polską myśl techniczną. Zresztą już teraz firma GDLS nie tylko koordynuje szkolenie żołnierzy czy operatorów, ale także organizuje szkolenia dla przemysłu obronnego. Ewoluujący polski sektor zbrojeniowy może zaangażować nie tylko wojskowych, ale również inżynierów i innych pracowników przemysłu” – dodaje Christopher Brown.

Przemyślana strategia lokowania środków na obronność jest kluczowa dla podnoszenia poziomu  bezpieczeństwa naszego kraju i  odstraszania. Dotychczasowe doświadczenia Polskich Sił Zbrojnych pokazują, że współpraca z obecnymi już w Polsce partnerami pozwala szybko zwiększać zdolności obronne kraju, co byłoby niemożliwe do osiągnięcia w krótkim czasie, gdyby inwestowano wyłącznie w zupełnie nowe rozwiązania. Współpraca z partnerami o ugruntowanej pozycji i sprawdzonym w boju sprzęcie jest dobrym wstępem do rozwoju zdolności polskiego przemysłu obronnego.

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło: Informacja prasowa: General Dynamics

Źródło zdjęć: Gemini

[1] Polska wyda gigantyczne pieniądze na wojsko. To będzie wielki impuls dla przemysłu, ale jest warunek [RAPORT] – Forsal.pl

[2] https://www.wnp.pl/polityka-i-sondaze/wydarzenia/trzaskowski-teraz-jest-czas-by-inwestowac-w-polski-przemysl-zbrojeniowy-i-zdolnosci-obronne,927480.html

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej