Na rynku robotów sprzątających nie brakuje nowości, ale nie każda zasługuje na uwagę. Roborock Qrevo Curv 5A1 oraz Qrevo Edge 5V1 to dwa modele, które łączą topową jakość sprzątania z nieco niższą ceną względem flagowego Qrevo Curv. Mają tego samego robota, różnią się tylko stacją – jedna jest bardziej designerska, druga klasyczna i funkcjonalna.
Sprawdziłam oba modele w praktyce i mam już pewność, komu je polecić. Czy brak kilku funkcji warty jest oszczędności? Sprawdźmy!
Test – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie
Roborock Qrevo Curv 5A1 oraz Qrevo Edge 5V1 to kolejne urządzenia, które niedawno trafiły do polskich sklepów. Zacznijmy od tego, że modele te posiadają identycznego robota, a różnią się tylko stacją. Model Qrevo Curv 5A1 posiada identyczną stację jak testowany niedawno Roborock Qrevo Curv – elegancką i bardziej pękatą, a model Qrevo Edge 5V1, to bardziej klasyczna stacja – bardziej prostokątna, wysoka z widocznymi pojemnikami na wodę. Funkcjonalnie są to identyczne roboty, dlatego też trafiły do mnie razem 😊.
Ale to nie wszystko modele te funkcjonalnie są bardzo zbliżone do testowanego niedawno Roborock Qrevo Curv.
| Funkcja | Roborock Qrevo Curv | Roborock Qrevo Curv 5A1 / Qrevo Edge 5V1 |
| Moc ssania | 18 500 Pa | 18 500 Pa |
| System Dual Anti-Tangle | ✓ | ✓ |
| Szczotka boczna i mop FlexiArm Arc | ✓ | ✓ |
| System AdaptiLift ★ | ✓ | – |
| Pokonywanie przeszkód ★ | do 4 cm | do 2 cm |
| Omijanie przeszkód ★ | Reactive AI (światło strukturalne + kamera RGB) | Reactive Tech (światło strukturalne) |
| Wideo połączenia ★ | ✓ | – |
| Asystent głosowy Hello Rocky ★ | ✓ | – |
| Stacja dokująca Multifunctional Dock 3.0 | ✓ | ✓ |
Nie znajdziemy w nich możliwości wideo połączenia oraz asystenta głosowego. Nie ma też systemu AdaptiLift, który pozwoliłby na pokonywanie przeszkód do 4 cm. Roboty przejadą natomiast przez niewielkie progi do 2 cm. Co za tym idzie ich cena też będzie odpowiednio niższa względem Qrevo Curv.
- Roborock Qrevo Curv 5A1 to koszt ok. 3500 zł
- Roborock Qrevo Edge 5V1 to koszt ok. 3600 zł
Co zatem oferują te modele i jak się sprawdziły w praktyce?
Podobnie jak w Qrevo Curv znajdziemy w nich wyjątkową szczotkę boczną FlexiArm™ Arc i system mopowania krawędzi, które zapewniają wyjątkową skuteczność czyszczenia, eliminując ryzyko nieposprzątanych miejsc. Co więcej po wykryciu narożnika, robot natychmiast wysuwa boczną szczotkę, by zapewnić dokładne sprzątanie. Roboty oferują również maksymalną moc ssania na poziomie 18 500 Pa.

Zawartość opakowania:
- Robot Qrevo Curv 5A1 (biały) lub Qrevo Edge 5V1(biały lub czarny)
- Bateria Li-ion 6400 mAh
- Adapter zasilający
- Stacja ładująca i samoopróżniająca
- Pojemnik na kurz
- Pojemnik na wodę czystą
- Pojemnik na wodę brudną
- 2 olrągłe mopy z nakładkami mopującymi
- Instrukcja obsługi
Najważniejsze funkcje Roborock Qrevo Curv 5A1 oraz Qrevo Edge 5V1:
- Szczotka główna DuoDivide™ i boczna szczotka FlexiArm™, które zapobiegają plątaniu się włosów.
- Szczotka główna składa się z dwóch mniejszych wałków z przestrzenią pomiędzy wyposażonych w spiralne łopatki, które prowadzą włosy w kierunku centralnego otworu pojemnika na kurz.
- Szczotka boczna FlexiArm Arc o asymetrycznym kształcie wykorzystuje siłę odśrodkową, aby zapobiegać wplątaniu się włosów wokół wałka, zsuwając je z niego.
- Technologia FlexiArm czyli przedłużana boczna szczotka i mop dla precyzyjnego sprzątania w każdym, nawet trudnodostępnym miejscu. Teraz nawet narożniki oraz krawędzie będą jeszcze bardziej wyczyszczone, co do tej pory sprawiało najwięcej problemów.
- Po wykryciu narożnika, robot natychmiast wysuwa boczną szczotkę.
- Po wykryciu krawędzi robot wysuwa z prawej strony mopa i precyzyjnie czyści wzdłuż krawędzi. Również dynamicznie dostosowuje się do narożników.
- Koło wielokierunkowe zostało wyposażone w specjalną szczotkę znajdującą się obok koła, która czyści je podczas użytkowania, dzięki czemu konserwacja jest wyjątkowo łatwa.
- Możliwość pokonywania progów o maksymalnej wysokości do 2 cm
- Szczotka i mopy automatycznie podnoszą się przy wjeździe na dywan czy chodnik, co zapobiega niepotrzebnemu ich moczeniu. Odpowiednio też zwiększa moc ssania.
- Robot otrzymał dwa mopy, które obracają się ze stałą siłą nacisku i odpowiednią wilgotnością, zapewniając skuteczne usuwanie plam :
- 200 obr./min
- 30 poziomów opcji przepływu wody
- Wysoka mocy ssania – maksymalnie jest to nawet 18 500 Pa HyperForce®. Dzięki temu robot skutecznie sprząta i wychwytuje nawet najmniejsze cząsteczki brudu. Co więcej robot poradzi sobie również z bardziej wymagającymi powierzchniami jak dywany o dłuższym włosiu czy szczeliny w twardych podłogach.
- Wielofunkcyjna stacja dokująca, która została wyposażona w dwa pojemniki na wodę (czystą i brudną) oraz worek na kurz. Mycie mopów gorącą wodą o temperaturze 75°C zapewnia wysoki poziom czystości podłóg. Stacja również automatycznie czyści i suszy mopy po sprzątaniu.
- Znajdziemy w nim skaner laserowy LiDAR oraz System Reactive Tech oraz wiele czujników, które pozwalają na stworzenie dokładnej mapy naszego domu/mieszkania, co pozwoli na zaplanowanie optymalnej trasy sprzątania. Mapę oczywiście możemy zmienić – łączyć/dzielić pokoje, stawiać wirtualne ściany czy meble itp. Dla każdego pomieszczenia możemy ustawić też indywidualne parametry sprzątania. System Reactive Tech wykorzystuje światło strukturalne, które pomaga odkurzaczowi wykrywać i omijać typowe przeszkody.
- Technologia Roborock SmartPlan automatycznie optymalizuje proces sprzątania. Wystarczy wybrać obszar, a robot sam określi sekwencję sprzątania i dostosuje moc czyszczenia do warunków otoczenia.
- Bardzo ciekawą opcją jest możliwość dodania dodatkowego miejsca do sprzątania. Pozwoli to szybko zareagować na nagłe zabrudzenia czy potrzebę dodatkowego czyszczenia. Wystarczy nanieść w aplikacji dodatkową strefę i rozpocząć dodatkowe sprzątanie. Szybko i mega pomocne.
- Komunikaty i aplikacja jest w języku polskim
Przejdźmy zatem do praktyki oraz co znajdziemy w aplikacji. I tutaj zapraszam na film:
Aby przetestować roboty wykonałam kilka scenariuszy:
- Mapowanie mieszkania (tradycyjnie dla tego typu robota mapowanie nie stanowi już żadnego problemu – wszystko zmapował jak najbardziej szybko i poprawnie, mapkę oczywiście można dostosować później w opcjach – podzielić pokoje, połączyć, zmienić nazwy, dodać obiekty, dodać strefy zakazane itp.)
- Odkurzanie i mapowanie wybranych pokoi, wybranych obszarów czy całego mieszkania. Również tutaj robot poradził sobie bardzo dobrze, chociaż nie idealnie. Widać, że są miejsca, gdzie jeszcze są niedociągnięcia – rogi czyści już znacznie lepiej niż tradycyjny robot, ze względu na wyciągane ramie i wysuwany mop, ale jednak pozostają jeszcze momentami warstwy kurzu (u mnie mąki). Prawdę mówiąc to moje czepialstwo trochę, bo jeszcze do niedawana te roi wyglądały znacznie gorzej, ale jak wiadomo do dobrego człowiek się przyzwyczaja i czeka na kolejne udoskonalenia 😊. Tradycyjnie już robot podnosi mopy jak wjeżdża na chodnik/niewysoki dywan.
- Odkurzanie bez mopownia – W takiej konfiguracji robot niestety nie zostawia mopów w stacji, ale ich nie moczy i podnosi. Jeżeli chcemy, aby mopy pozostawały w stacji to musimy sięgnąć po nieco inny model.
- Wjazd na dywan i zwiększenie mocy ssania – robot sam rozpoznaje dywan i zwiększa moc ssania. Podnosi wtedy też minimalnie mopy, aby jej nie moczyć.
- Omijanie przeszkód – Tutaj również robot poradził sobie wzorowo. Jak napotkał na przeszkodę, to ją delikatnie objechał jak najbliżej się dało i ominął. Robot zaznacza również przeszkody na mapie. Podobnie jak dywany itp.
- Powrót do stacji – możemy w dowolnym momencie przerwać sprzątanie i wysłać robota do stacji, powróci również sam, gdy zabraknie mu prądu w baterii czy po prostu musi przeczyścić mopy. Tutaj wszystko działało sprawnie i bez najmniejszych problemów. Oczywiście po całym sprzątaniu sam opróżni zebrany kurz z pojemnika do stacji i wyczyści mopy. Jedyne tylko co zauważyłam, to nie przypomina o wylaniu brudnej wody. Może drobnostka, a jednak dosyć istotna. Na pewno przypomni, gdy w stacji zabraknie czystej wody. Wszystko jest w języku polskim. I to co mnie trochę boli, to brak osobnego pojemnika na płyn. Można nalać go do wody, ale to jest dodatkowa rzecz, o której trzeba pamiętać no i odpowiednio też go dawkować. Gdy miejsce na płyn jest w stacji, to możemy o tym całkowicie zapomnieć.
- Włosy, sierść itp., to zmora wielu osób, co mają długie włosy czy zwierzaki w domu. Robot otrzymał dedykowaną szczotkę (a raczej dwie mniejsze), która poradzi sobie z każdym tego typu zabrudzeniem. Podobnie jest ze szczotką boczną. Jej wyjątkowy kształt znacząco likwiduje nieprzyjemne plątanie się włosów czy sierści. Ponadto koło wielokierunkowe zostało wyposażone w specjalną szczotkę znajdującą się obok koła, która czyści je podczas użytkowania, dzięki czemu konserwacja jest wyjątkowo łatwa.
- Dodatkowe czyszczenie – to świetna opcja, którą możemy włączyć spod aplikacji podczas pracy robota. Gdy tylko potrzebujemy, aby jakieś miejsce doczyścił dodatkowo, to zaznaczamy go i uruchamiamy dodatkowe czyszczenie. Dla mnie rewelacja!
- Różne konfiguracje – robot posiada bardzo bogate opcje konfiguracji oraz opcję Smart Plan (pozostawiamy wszystko w rękach AI). Możemy dostosować pracę robota dla wielu scenariuszy sprzątania w naszym domu/mieszkaniu – jak robot ma się zachować na różnych powierzchniach (możemy edytować powierzchnię na planie), czy ma wydłużać ramię szczotki bocznej, czy ma dodatkowo automatycznie mapować jak wykryje większy brud itp. Dla stacji dokującej również znajdziemy sporo ustawień. Jest też tradycyjny harmonogram – możemy sobie ustawić godziny sprzątania czy dodać chociażby prostą blokadę przed dziećmi. Warto przejrzeć te ustawienia zanim zaczniemy korzystać z robota.
Podsumowanie
Roborock Qrevo Curv 5A1 oraz Qrevo Edge 5V1 to bardzo dobra alternatywa dla droższego modelu Qrevo Curv. Co więcej możemy nadal mieć fajna pękatą i bardzo elegancką stację jak w Qrevo Curv lub wybrać nieco bardziej klasyczny model. Jeżeli nie mamy wysokich progów i nie potrzebujemy podglądu z kamery, to jak najbardziej można rozważyć ten model. Zawsze to kilka stówek w ręce, które można wydać na inne przyjemności czy bardziej potrzebne rzeczy.
Czy są jakieś minusy? Tak. Najbardziej zabrakło mi miejsca na płyn w stacji. Owszem można użyć płyn dedykowany przez producenta, ale musimy go wlać w wodę. Szkoda, że jednak nie ma tego dodatkowego miejsca i robot sam nie dba o to ile pobrać płynu. Unikajcie też wysokich dywanów. Druga rzecz, to mopy nie pozostają w stacji, gdy robot jedzie tylko odkurzać.
Podsumowując jak najbardziej jednak są to bardzo dobre urządzenia i spokojnie można je rozważyć podczas swoich zakupów.
Podsumowanie:
Roborock Qrevo Curv 5A1 i Qrevo Edge 5V1 to świetna opcja dla tych, którzy chcą mieć mocarny robot sprzątający bez przepłacania za dodatki. Oferują najwyższą jakość odkurzania i mopowania, skuteczne omijanie przeszkód oraz wyjątkową szczotkę FlexiArm™ Arc, która radzi sobie z kurzem nawet w narożnikach. Brakuje im wprawdzie kilku funkcji znanych z droższego Qrevo Curv, jak wideo połączenia czy asystent głosowy, ale w codziennym użytkowaniu to praktycznie nieodczuwalne. Dodatkowo można wybrać styl stacji, który lepiej pasuje do wnętrza. W tej cenie? To jeden z najlepszych wyborów w 2025 roku.
Dla kogo?
-
Dla właścicieli mieszkań i domów szukających skutecznego robota z funkcją mopowania
-
Dla posiadaczy zwierząt – dzięki szczotkom DuoDivide i FlexiArm robot świetnie radzi sobie z sierścią i włosami
-
Dla tych, którzy chcą topowe funkcje czyszczenia, ale bez dopłacania za opcje typu wideopołączenia
-
Dla osób, które cenią sobie nowoczesny design lub klasyczną funkcjonalność – w zależności od wyboru wersji Curv lub Edge
Brygida (Technosenior)

Test własny: roboty odkurzające Roborock Qrevo Curv 5A1 oraz Qrevo Edge 5V1 dostarczone zostały przez Roborock dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Roboty Roborock uczą się, jak lubimy sprzątać
- Roborock: linia odkurzaczy Qrevo nawet 2022 zł taniej!
- Recenzja Roborock Saros 10 i 10R – domowe sprzątanie na nowym poziomie. Czy AI faktycznie robi różnicę?
- Test Roborock S8 MaxV Ultra: Flagowy robot sprzątający pełen sprzeczności
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


