Komentarz eksperta:
Kamil Sadkowski, ekspert cyberbezpieczeństwa ESET o przyczynach awarii Cloudflare
Awarie, których byliśmy świadkami w ostatnich miesiącach, po raz kolejny potwierdziły naszą zależność od sieci i usług cyfrowych. Firmy często zmuszone są w znacznym stopniu polegać i opierać swój biznes na rozwiązaniach takich gigantów technologicznych, jak Cloudflare czy Microsoft w zakresie hostingu swoich stron internetowych i usług, ponieważ na rynku brakuje alternatyw. Problemy powodujące awarię Cloudflare wynikały z błędów systemu DNS (Domain Name System), który najprawdopodobniej uległ przeciążeniu. Technologia ta opiera się na przestarzałej infrastrukturze, która tłumaczy słowa zawarte w adresach internetowych na ciągi cyfr odczytywane przez komputery. Gdy ten system zawodzi, dochodzi do katastrofalnego załamania, co skutkuje globalnymi awariami.
Problem jednak w tym, że tego systemu nie da się łatwo zastąpić. Główni dostawcy usług w chmurze dysponują wieloma zabezpieczeniami i systemami awaryjnymi i zazwyczaj zapewniają lepszą ochronę niż mniej znani dostawcy, choć jak widzimy również zawodzą.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Kradzież pieniędzy z bankomatów – komentarz
- Myślisz, że nie nabierzesz się na deepfake?
- Czy Twój telefon Cię podgląda? Jakie sygnały mogą o tym świadczyć?
- ESET Threat Report H1 2023: fałszywe pożyczki, szantaże i… śmiertelne groźby
- Elegancja, AI i 131 trybów sportowych – test CMF Watch 3 Pro za 399 zł
- Test wiatru, plaży i codziennych nagrań – jak radzi sobie Hollyland LARK A1?
- Dom, biuro, sieć LAN? – Zestaw narzędzi Montis 10w1 MT183 zrobi z Ciebie bohatera instalacji!
Informacja prasowa: ESET
Zdjęcia:


