Nothing wprowadza na rynek kolejny model z myślą o użytkownikach, którzy chcą wejść w wyjątkowy ekosystem marki bez wydawania dużych pieniędzy. Nowy Nothing (3a) Lite ma łączyć minimalistyczny, charakterystyczny design, odchudzoną wersję Glyph Light oraz płynnie działający system Android 15 z Nothing OS 3.5. Producent zapewnia, że to strategiczny smartfon, który ma otworzyć drzwi do doświadczenia Nothing szerszemu gronu odbiorców — oferując atrakcyjną cenę i funkcje znane z droższych modeli.
Czy ten „Lite” faktycznie daje pełnię tego, za co kochamy Nothing? Sprawdziłam to w praktyce.
Test (2 strony) – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Niedawno swoja premierę miał kolejny smartfon od Nothing. Tym razem jest to Nothing (3a) lite. Producent określa go jako strategiczny model, który ma na celu udostępnienie unikalnego ekosystemu i doświadczenia Nothing szerszemu gronu odbiorców. Łącząc charakterystyczną estetykę, zoptymalizowane funkcje i płynny system operacyjny w niezwykle konkurencyjnej cenie. Phone (3a) Lite wyraźnie sygnalizuje, że innowacyjny design i wysoka jakość użytkowania mogą wyjść poza segment flagowy.
A jak jest w rzeczywistości? Zapraszam do lektury.
Ceny i dostępność
- 1099 zł za wersję 8 GB RAM + 128 GB pamięci
- Pełna specyfikacja: https://pl.nothing.tech/products/phone-3a-lite
Budowa i użytkowanie
Phone (3a) Lite to kontynuacja ostatniej serii Nothing, ale w nieco bardziej minimalistycznym stylu. Mamy tutaj 3 obiektywy rozsypane niesymetrycznie w lewym górnym rogu, przeźroczyste szkło oraz diodę Glyph Light w prawym dolnym rogu. Nie jest to może tak bogaty zestaw światełek jak w droższych modelach, ale nadal zachowano funkcjonalność.
Możemy nadal korzystać ze znanych funkcji, takich jak Flip to Glyph (do wyciszania), czy Essential Notifications (filtrowanie kluczowych alertów). Dzięki konfigurowalnym wzorom świetlnym przypisanym do konkretnych połączeń i kontaktów, oraz w połączeniu z firmowymi dzwonkami, Glyph Light zapewnia natychmiastową identyfikację bez konieczności patrzenia na ekran. Dodatkowo, Glyph Light oferuje praktyczny samowyzwalacz do robienia zdjęć.
Model ten dostępny jest w 2 kolorach – białym i czarnym. Z oczywistych dla mnie względów bliższy jest mi oczywiście biały. Co więcej, dzięki certyfikatowi IP54 (odporność na kurz i wodę) i wewnętrznej aluminiowej ramie, ten smartfon powinien przetrwać znacznie więcej przypadkowych przygód, które mogą się przydarzyć podczas codziennego użytkowania.
Wymiary Nothing Phone (3a) Lite to 164 x 78 x 8.3 mm. Waga to 199 g. Zatem nie odbiega on jakoś znacząco od aktualnie dostępnym modeli na rynku. Obsługa jedną ręką nie będzie łatwa.

Smartfon otrzymał identyczny płaski ekran jak CMF Phone 2 Pro. Jest to AMOLED o wielkości 6,77 cala z rozdzielczością FHD+ i odświeżaniem 120 Hz (częstotliwość dotykowa 1000 Hz). Ekran jest bardzo czytelny i potrafi wyświetlić do 1,07 miliarda odcieni. Ponadto technologia Ultra HDR pozwala zwiększyć jasność świateł od 6 do 8 razy, osiągając szczytową jasność do 3000 nitów – o 50% więcej niż w poprzednim modelu. W tej klasie cenowej to naprawdę świetny ekran. Wszystko jest na nim czytelne, barwy są miłe dla oka, a animacje płynne. Oczywiście jak na sprzęt w ok. 1000 zł. Standardowo też możemy dopasować parametry w ustawieniach np. kolory, odświeżanie, tryb ciemny czy ochrona oczu.
Na obudowie znajdziemy standardowo:
- Głośniki mono, mikrofon
- Gniazdo USB – C
- Przyciski głośności, przycisk ON/OFF oraz dedykowany przycisk do przestrzeni z notatkami – Essential Space
- Gniazdo na 2 karty SIM oraz dodatkową kartę pamięci na wymianę z SIM 2.
To czego nie znajdziemy w tym smartfonie, to gniazdo mini Jack 3,5 mm. Generalnie przyciski działają ok, rozmowy również, a jedyny minus to dosyć przeciętne głośniki mono. Gdzieś jednak musiały pojawić się oszczędności.


