Huawei FreeClip 2 – słuchawki, które nosi się jak biżuterię. Test klipsów, które uzależniają

✍️ Pamiętam moment, gdy pierwsze Huawei FreeClip trafiły w moje ręce – był to jeden z tych produktów, które od razu wiadomo, że zmienią rynek. Dziś konstrukcja typu klips nie jest już egzotyką, ale to właśnie Huawei wyznaczył kierunek. Nowe Huawei FreeClip 2 to rozwinięcie tej idei: jeszcze lżejsze, wygodniejsze i bardziej dopracowane, a przy tym nadal otwarte, „oddychające” i stworzone do noszenia przez cały dzień.

Nie mają ANC i nie aspirują do bycia audiofilskimi potworami, ale oferują coś innego – komfort, styl i swobodę, których próżno szukać w klasycznych dokanałówkach. Do tego dochodzi nowa aplikacja, lepsze rozmowy i absolutny game changer w postaci wymiennych nakładek, które zamieniają słuchawki w biżuterię. Jak FreeClip 2 sprawdziły się u mnie na co dzień? Sprawdźmy.

Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Pamiętam jak pierwsze słuchawki typu klips trafiły w moje ręce i jak duże wrażenie zrobiły wtedy na mnie. Były to dokładnie Huawei FreeClip, po które sięgam do dzisiaj. Od tego czasu sporo się zmieniło na rynku i teraz praktycznie każdy producent ma już podobną konstrukcję w swoim portfolio. Oznacza to tylko jedno – to był strzał w 10. Sama uwielbiam takie słuchawki, chociaż nie mają ANC i tak świetnego dźwięku jak chociażby Huawei FreeBuds Pro 4 (patrząc na same portfolio tego producenta). Nie ma się zatem co dziwić, że pojawia się ich kolejna odsłona i one również trafiły w moje ręce. Są to nowe Huawei FreeClip 2.

Huawei FreeClip 2, podobnie jak poprzedniki, są słuchawkami otwartymi typu klips, które zakładamy na małżowinę ucha. Ich konstrukcja została tak przygotowana, aby słuchawki były wygodne, nie spadały podczas intensywnego ruchu i nie odcinały nas od otoczenia podczas słuchania muzyki. Model sprzed dwóch lat został bardziej dopracowany pod tym względem  – FreeClip 2 są lżejsze i wygodniejsze. Generalnie bardzo szybko zapominałam, że mam je na uszach.  Wrażenie „wow” budzi miniaturowe etui: ma tylko 50 × 50 × 25 mm, waży ok. 38 g, a z słuchawkami 48 g (5,1 g na sztukę), więc całość jest lżejsza i poręczniejsza niż u poprzednika. Zmiany również zawitały do wnętrza i aplikacji (jest nowa aplikacja Huawei Audio Connect).

Największe wrażenie jednak zrobiły na mnie dodatkowe nakładki na słuchawki (np. kwiatki), które możemy założyć na mostek. One będą do kupienia osobno. Ale jak tylko je zobaczyłam, to normalnie się zakochałam. Wygląda to teraz jak elegancka biżuteria i co więcej możemy zmieniać je w zależności od naszego stroju czy nastroju 😊. Z niecierpliwością czekam, aż pojawi się więcej takich nakładek. Te kwiatki, które ja mam są wykonane przez Les Nereides z Paryża.

A jak się u mnie sprawdziły nowe Huawei FreeClip 2? Zapraszam do lektury.

Specyfikacja techniczna

  • Parametr: Huawei FreeClip 2
  • Typ konstrukcji: Otwarte słuchawki douszne typu klips (na małżowinę)
  • Waga słuchawki: 5,1 g na sztukę
  • Wymiary słuchawek: 25,4×26,7×18,8 mm
  • Waga etui: 37,8 g (ok. 48 g z słuchawkami)
  • Wymiary etui: ok. 50 × 50 × 25 mm
  • Przetworniki: Pojedyncze dynamiczne 10,8 mm, podwójna membrana
  • Pasmo przenoszenia: 20–20 000 Hz
  • Kodeki audio: SBC, AAC, L2HC (dla wybranych urządzeń Huawei)
  • Bluetooth: 6.0, multipoint (2 urządzenia)
  • Bateria słuchawki: 60 mAh
  • Bateria etui: 537 mAh
  • Czas pracy (deklarowany): do 9 h (słuchawki), 38 h z etui (AAC, 50% głośności)
  • Ładowanie etui: ok. 60 min przewodowo przez USB C, obsługa ładowania indukcyjnego Qi
  • Mikrofony: 2 w każdej słuchawce + czujnik przewodzenia kostnego
  • Odporność: IP57 (słuchawki, etui bez certyfikatu)
  • Sterowanie dotykowe: Podwójne/potrójne stuknięcia, gest przesuwania (głośność), Gesty głową (odbieranie/odrzucanie rozmów)
  • Dodatkowe funkcje: sygnalizacja upadku, Znajdź słuchawki (aplikacja)
  • Aplikacja: Huawei Audio Connect (iOS – App Store, Android – instalacja .apk)
  • ANC: Brak (konstrukcja otwarta)
  • W opakowaniu znajdziemy etui i słuchawki oraz standardową papierologię. Nie znajdziemy w nich kabelka i nakładek. Je musimy zakupić osobno.

Budowa, ergonomia, jakość wykonania

Etui jest bardzo małe i zgrabne. Słuchawki są ułożone bardziej kompaktowo – trochę nachodzą na siebie – wygląda to świetnie, ale wymaga chwili praktyki, żeby odkładanie do pudełka robić odruchowo. Każda słuchawka składa się z 3 części: „fasolka” za uchem (bateria 60 mAh, moduł Bluetooth 6.0), elastyczny mostek z pamięcią kształtu oraz kulka z przetwornikiem 10,8 mm. Warto zwrócić uwagę na to, że elastyczny mostek jest z pamięcią kształtu i został pokryty bardzo przyjemnym w dotyku silikonem.

Słuchawki są bardzo wygodne i dobrze trzymają się na uszach. Bardzo łatwo można o nich zapomnieć. Warto też pamiętać o dobrym ułożeniu słuchawek na uchu, gdyż zmiana ich położenia ma wpływ na jakość dźwięku. Tutaj musimy sami wyczuć jakie ułożenie będzie najlepsze. Na moich jednak leżały dobrze, tylko problematyczne zrobiło się zakładanie czapki w zimę, bo trochę je sobie przesuwałam za każdym razem.

Wykonanie stoi na wysokim poziomie: konstrukcja jest uszczelniona w standardzie IP57 (dotyczy słuchawek, nie etui), więc deszcz, pot czy przypadkowe zachlapania nie są problemem, a same materiały sprawiają wrażenie trwałych i przyjemnych w dotyku.

Do wyboru mamy 3 kolory – czarny, biały i niebieski. Osobiście polubiłam niebieskie 😊 i takie też trafiły do mnie na testy.

Obsługa i funkcjonalność

Panele dotykowe są bardzo rozbudowane i działają w dość nietypowy sposób: podwójne i potrójne stuknięcia możesz wykonywać zarówno na mostku, fasolce za uchem, jak i w kulkę z przetwornikiem – ten ostatni sposób polubiłam najbardziej, bo nie przesuwa słuchawki w uchu, co zdarzało mi się przy pozostałych dwóch metodach. Do tego jest to najwygodniejszy sposób sterowania również wtedy, gdy nałożymy na słuchawki dodatkowe elementy np. u mnie kwiatek.  Jedyne o czym trzeba pamiętać, to sterowanie głośnością wykonujemy tylko na fasolce z tyłu. Funkcje sterowania oczywiście możemy dopasować pod siebie w aplikacji (jest to nowa aplikacja Huawei Audio Connect).

Ale to nie wszystko. Słuchawki obsługują również gesty kiwania głową przy odbieraniu połączeń – kiwanie „tak” – odbieramy połączenie / kiwanie „nie” odrzucamy połączenie. Osobiście bardzo polubiłam taką formę – szczególnie teraz jak na rękach mam rękawiczki czy nałożoną czapkę na głowie 😊.

Ciekawą funkcją jest automatyczne rozpoznawanie stron (tak jak w poprzedniku) – konstrukcyjnie nie ma tu lewej i prawej słuchawki, zakładasz jak chcesz, a wystarczy na chwilę pochylić głowę i system sam zamienia kanały. Nowością jest też sygnalizowanie upadku słuchawki: po jej zgubieniu usłyszysz subtelny sygnał w tej, która została w uchu – to pomaga zorientować się, że klips spadł, ale nie pomaga w lokalizacji, bo dźwięk jest dosyć cichy. Do realnego szukania trzeba uruchomić funkcję Znajdź w aplikacji, wtedy wybrana sztuka piszczy głośno.

Słuchawki łączymy z nową aplikacją Huawei Audio Connect, która jest dostępna w App Store dla urządzeń z iOS, w AppGalery dla urządzeń Huawei oraz do pobrania ze strony Huawei (plik .apk) dla urządzeń z Androidem. Moje testowe Huawei FreeClip 2 połączyłam z vivo x300 pro oraz Huawei Pura 80 ultra. W obu przypadkach wszystko przebiegło bez problemu. Co więcej możemy mieć podłączone dwa urządzenia jednocześnie więc w moim przypadku były to te dwa telefony. Warto też pamiętać, że dźwięk przestrzenny jest zarezerwowany wyłącznie dla smartfonów Huawei, więc większość użytkowników w Europie będzie musiała o nim zapomnieć.

Aplikacja Huawei Audio Connect jest dobrze dopracowana i bardzo intuicyjna w obsłudze. Obsługuje też język polski. Znajdziemy w niej:

  • informację o poziomie naładowania baterii,
  • 10‑pasmowy korektor oraz kilka gotowych ustawień,
  • konfigurowanie gestów, sterowanie głową,
  • funkcję znajdowania słuchawek,
  • aktualizację oprogramowania,
  • informacje o podłączonych urządzeniach,
  • wykrycie założenia,
  • funkcja eksperymentalna (głośność adaptacyjna – aktualnie działa z lekkim opóźnieniem, ale miejmy nadziej, że z czasem będzie bardziej dopracowana i trafi na stałe do funkcji),
  • włączenie/ wyłączenie dźwięku etui ładującego czy otwarcia etui

Kluczowe parametry techniczne (w praktyce)

Huawei Freeclip 2
Huawei Freeclip 2

Technicznie FreeClip 2 korzystają z pojedynczego przetwornika dynamicznego 10,8 mm z podwójną membraną, z deklarowanym pasmem 20–20 000 Hz, więc nie ma tu ambicji „hi‑res”, tylko sensowny, użytkowy dźwięk w ramach klasycznego pasma. Za łączność odpowiada Bluetooth 6.0 z obsługą multipoint (do dwóch urządzeń jednocześnie) i kodekami SBC/AAC oraz L2HC – ten ostatni sensownie wykorzystasz tylko z nielicznymi urządzeniami Huawei, w praktyce więc dla większości osób kluczowe będą SBC i AAC.

Każda słuchawka ma dwa mikrofony, czujnik przewodzenia kostnego i baterię 60 mAh, etui natomiast 537 mAh, ładowane przewodowo i indukcyjnie. Producent obiecuje 9 godzin pracy słuchawek i 38 godzin z etui (przy AAC, 50% głośności, w tandemie z Pura 70 i EMUI 14.2). W moim przypadku było to tak 6,5 – 7,5 h pracy (rozmowy na konferencjach, słuchanie muzyki, głośność tak 60%) z vivo x300 pro. Zatem deklarowane 9h może to nie jest, ale myślę, że przy dobrych warunkach 8 h można spokojnie osiągnąć.

Ładowanie w etui trwa niecałą godzinę (przewodowo), a bateria w pudełku wystarcza na niecałe trzy pełne doładowania. Samo etui możemy również naładować bezprzewodowo.

Jakość działania (właściwości użytkowe)

FreeClip 2 to słuchawki otwarte, bez ANC – dźwięki otoczenia swobodnie wpadają do ucha, co jest zaletą podczas pracy, spaceru czy biegania, ale kompletnie dyskwalifikuje je jako sprzęt do głośnej komunikacji zbiorowej lub samolotu, jeśli zależy Ci na relaksie. W przypadku bardziej głośnego otoczenia musimy znacząco podnieść głośność, co wpływa realnie na jakość dźwięku, który wypływa ze słuchawek – mniej basu, więcej wyższych pasm.

Jeśli chodzi o jakość dźwięku, to tak w granicy do ok. 60% wokale są klarowne, bas przyjemny, a tony średnie i wysokie są wyczuwalne. Przy wyższej głośności spada jakość dźwięku – bas staje się mniej wyczuwalny. Mam też wrażenie, że bardziej wyczuwalne są wyższe pasma i muzyka staje się bardziej płaska. Warto też poeksperymentować z presetami czy własnymi ustawieniami w EQ i dopasować muzykę do własnych preferencji. Tutaj mamy taką możliwość w aplikacji i to się chwali.

Słuchawki dobrze sprawdzą się w podcastach, elektronice czy akustyce, choć w ekstremalnym hałasie (metro, koncert) adaptacyjna głośność nie wystarczy. Redukcja wycieku dźwięku działa na umiarkowanych poziomach – sąsiad nie usłyszy utworu w cichym pokoju.

Rozmowy są czyste – głos przebije się przez hałas ulicy czy kawiarnię, bez „pływania” w tle.​ Tutaj nowe FreeClip 2 wypadają lepiej od poprzedników.

Wady i zalety

Zalety:

  • Cudowne dodatkowe nakładki, które możemy zakupić osobno np. kwiatki
  • Bardzo wysoka wygoda noszenia i stabilność na uchu, odczuwalnie lepsza niż w pierwszych FreeClip.
  • Ładowaniem przewodowe i indukcyjne.
  • Realnie długi czas pracy: ok. 7-7,5 h
  • Naturalne brzmienie przy średniej głośności, szeroka scena, duża szczegółowość.
  • Bardzo dobra współpraca z aplikacją (precyzyjne gesty, rozbudowany EQ, Znajdź słuchawki).

Wady:

  • Brak ANC  – przy głośnym środowisku lepiej wybrać inne modele
  • Brzmienie słabsze powyżej 60% głośności
  • Okrojony zestaw (brak kabla USB‑C)

Podsumowanie i rekomendacje

Nowe Huawei FreeClip 2 urzekły mnie podobnie jak poprzednicy. Tutaj jednak zostałam kupiona nie tylko dobrą jakością urządzeń i wyglądem idącą w parze z wygodą noszenia, ale również możliwością dokupienia dodatkowych nakładek. One są po prostu cudowne!

Atem jeżeli Twoim priorytetem są wygoda i wyjątkowy styl, stabilność na uchu, długi czas pracy i kontakt z otoczeniem, to spokojnie je kupuj. Jeśli jednak zależy Ci na izolacji i mocnym basie to pomyśl o innych słuchawkach np. Huawei FreeBuds Pro 4.

 Już 22 stycznia 2026 r. w Polsce pojawią się HUAWEI FreeClip 2 – słuchawki zaprojektowane do noszenia przez cały dzień, które łączą innowacyjną technologię z otwartą, niezwykle wygodną konstrukcją douszną i eleganckim designem. Z okazji zbliżającej się premiery na stronie huawei.pl można odebrać kupon rabatowy, obniżający cenę słuchawek o 100 zł.  Aby otrzymać kupon rabatowy na HUAWEI FreeClip 2, wystarczy do 21 stycznia 2026 r. zapisać się na listę mailingową na stronie https://consumer.huawei.com/pl/offer/audio/.

Kod rabatowy zostanie przesłany w dniu premiery – 22 stycznia 2026 r., z możliwością wykorzystania do 8 marca 2026 r. Należy zastosować go w koszyku przed przejściem do płatności. Szczegółowe informacje, wraz z opisem nowych produktów, dostępne są na huawei.pl.

 Werdykt
FreeClip 2 najbardziej opłaca się kupić, jeśli:

  • cenisz sobie wyjątkowy styl i chcesz się wyróżniać (możliwość dokupienia dodatkowych nakładek, które wyglądają jak biżuteria)
  • nie znosisz dokanałówek, chcesz „oddychających” słuchawek, które można nosić godzinami bez dyskomfortu,
  • szukasz sprzętu do pracy, spacerów i sportu, w którym słyszysz zarówno muzykę, jak i otoczenie,
  • docenisz długi czas pracy i lekkie, malutkie etui, a także rozbudowaną aplikację i gesty sterujące.

Powinieneś/Powinnaś poszukać innej opcji, jeśli:

  • dużo podróżujesz pociągiem/metrem i kluczowe jest dla Ciebie tłumienie hałasu,
  • oczekujesz mocnego, „klubowego” basu i dobrej dynamiki także przy wysokiej głośności

Diana (Technosenior)

Test własny: zestaw FreeClip 2 dostarczony został przez Huawei dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Czytaj też:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej