✍️ Słuchawki typu open-ear z roku na rok zyskują na popularności, szczególnie wśród osób aktywnych, które nie chcą całkowicie odcinać się od otoczenia. QCY Crossky C30S to jedna z tańszych propozycji w tej kategorii — kosztują około 170 zł, a oferują nowoczesną konstrukcję z klipsem, niską wagę, długi czas pracy oraz obsługę kodeku LDAC z certyfikatem Hi-Res Audio Wireless. Brzmi ambitnie jak na tę półkę cenową.
Jak sprawdzają się w codziennym użytkowaniu, podczas sportu i rozmów? Czy open-ear w takim wydaniu ma sens? Sprawdziłam to w praktyce.
Test– przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

QCY Crossky C30S to niedrogie słuchawki (ok. 170 zł), które łączą w sobie nowoczesny design, dużą wygodę w noszeniu i funkcjonalność. Ich otwarta konstrukcja typu open-ear pozwala słuchać muzyki bez odcinania się od otoczenia, a lekka konstrukcja z klipsem Anti-Z sprawia, że słuchawki są mega wygodne i nie spadają nawet przy bardziej energicznych ruchach. Zatem mogą idealnie spisać się podczas sportowych zmagań jak bieganie czy jazda na rowerze. Do tego przetworniki 10,8 mm, technologia Bass Enhance, kodek LDAC i certyfikat Hi-Res Audio Wireless mają oferować dobrej jakości i szczegółowe brzmienie. A jak sprawdziły się u mnie? Zapraszam do lektury.
Dane techniczne QCY Crossky C30S:
- Typ: Konstrkukcja otwarta, klips
- Przetwornik: 10.8 mm dual magnet
- Kodeki: LDAC / SBC
- Pasmo przenoszenia min. : 20 Hz
- Pasmo przenoszenia max.: 20000 Hz
- Dynamika: 109 dB
- Bluetooth: 6.0, zasięg 10 m, możliwość podłączenia do 2 urządzeń
- Mikrofony: Podwójny mikrofon ENC (deklaracja producenta)
- Waga słuchawki: 5 g
- Bateria: 32 mAh (słuchawka), 460 mAh (etui)
- Czas pracy: 6 h + do 40 h z etui
- Ładowanie: USB C, ok. 2 h; 10 min = 1 h odtwarzania
- Odporność: IPX5
Budowa, ergonomia, jakość wykonania
Crossky C30S to model dla osób, które nie chcą (lub nie mogą) używać dokanałówek i wolą konstrukcję „na ucho” z pełną świadomością otoczenia (brak izolacji pasywnej wynika z samej idei open-ear). Przy pierwszym poznaniu mogę stwierdzić, że na pewno prezentują się bardzo ładnie na uchu i są bardzo wygodne. Przede wszystkim nie spadają przy bardziej gwałtownych ruchach głową. Warto tutaj od razu podkreślić, że są też dosyć lekkie – waga jednej słuchawki to zaledwie 5 g.
Słuchawki zostały wykonane z tworzywa sztucznego oraz ramki ze stopu niklowo‑tytanowego, co ma zapewniać sprężystość i dopasowanie do różnych uszu bez punktowego ucisku. Na moim uchu trzymają się dobrze i łatwo można o nich zapomnieć. Są też bardzo eleganckie i możemy je zakupić w 4 kolorach: czarne, białe, czerwone i tytanowe. Osobiście wybrałabym czerwone, ale białe, które do mnie trafiły również wyglądają świetnie.

Etui jest tradycyjne – w postaci spłaszczonego jajka o wymiarach 66.0×49.0×25.6 mm. Znajdziemy na nim tylko gniazdo USB C do ładowania, a sama klapka dobrze się trzyma jak ją otworzymy. Słuchawki też dobrze trzymają się w swoich gniazdach i są oznaczone – Prawa/Lewa. Zatem jak się już domyślacie musimy pilnować, na które ucho je zakładamy. Na plus jest też IPX5 (pot i lekki deszcz), natomiast trzeba pamiętać, że open‑ear oznacza słyszalność otoczenia i minimalnie większą „słyszalność” muzyki na zewnątrz przy wyższej głośności w cichym otoczeniu.
Obsługa i funkcjonalność
QCY Crossky C30S korzystają z Bluetooth 6.0 i wspierają łączność z 2 urządzeniami jednocześnie. Zatem możemy podłączyć się jednocześnie np. do laptopa i telefonu. U mnie był to smartfon vivo x300 pro oraz laptop HP. Wszystko działało OK.
Zanim zaczniemy używać słuchawki warto też podłączyć je do aplikacji producenta (QCY) i dopasować parametry pod siebie. Znajdziemy tutaj:
- Informację o % naładowania baterii
- Gotowe efekty dźwiękowe oraz korektor graficzny
- Możliwość ustawienia balansu kanału – L/P
- Konfigurację sterowania (pojedyncze, podwójne i potrójne kliknięcie – do wyboru mamy Play/Pauza, następna/poprzednia piosenka, asystent głosowy, tryb gry, głośność +/-). Możemy też ustawić czułość dotyku, głośność sygnału dźwiękowego, planowane wyłączenie, tryb gry, przełącznik LDAC, tryb uśpienia itp.
- Wersję oprogramowania i możliwość aktualizacji
- Opcję – szukaj słuchawek
Aplikacja jest dosyć prosta, ale posiada wszystko to co przyda nam się przy obsłudze tego typu urządzeń. Nie zawsze jest to idealne tłumaczenie, ale mimo wszystko jest obsłużony język polski więc każdy się w niej odnajdzie.
Słuchawkami sterujemy dotykiem. Mamy do wyboru 3 gesty: pojedyncze, podwójne i potrójne kliknięcie, a do wyboru następujące akcje: Play/Pauza, następna/poprzednia piosenka, asystent głosowy, tryb gry, głośność +/-. W aplikacji możemy oczywiście dopasować ustawienia pod siebie oraz czułość dotyku. I tutaj mam wrażenie, że czasami płytka nie reaguje na dotyk tak dobrze jakbym tego się spodziewała. Brakuje też potwierdzenia dźwiękowego naciśnięcia/gestu i w sumie nie wiedziałam czy uderzyłam 1, 2 czy 3 razy :D. Tutaj można by delikatnie poprawić responsywność. Poza tym jest OK.
Kluczowe parametry techniczne (w praktyce)
Sercem brzmienia są 10,8-milimetrowe przetworniki dwumagnesowe z certyfikatem Hi-Res/LDAC, które mają zapewnić dźwięk studyjny 96 kHz/24 bity. Membrana z włókna węglowego i dynamiczne strojenie 48 000x/s mają zapewnić równowagę między głębokim basem, wyraźnymi wysokimi tonami i dźwiękiem przestrzennym 360°.
Do tego technologia Directional Audio 3.0 ma redukować 99,5% wycieków dźwięku, a mikrofon AI i konstrukcja blokująca wiatr mają zapewnić wyraźne rozmowy w hałaśliwym otoczeniu.
Tyle z technikali, a jak jest w rzeczywistości?
Z perspektywy użytkowej najważniejsze są ograniczenia konstrukcji: open‑ear prawie zawsze oznacza słabszy bas niż w dokanałówkach i tego trzeba być świadomym jak wybiera się tego typu sprzęt. Nie będzie też aktywnej redukcji szumów (ANC). Jeśli chodzi sam o dźwięk, to jak na tą cenę i konstrukcję to jest zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, wyraźny chociaż ma nieco mniej detali niż droższe odpowiedniki oraz spłaszczoną górę. Generalnie dobrze słucha się w nich bardziej rozrywkowe utwory, które nadają rytmu podczas sportowych zmagań. Sprawdzą się również podczas słuchania podcastów czy rozmów. Z tym zastrzeżeniem, że mimo zastosowanej technologii „AI mic + wind‑blocking structure”, to jednak lepiej spisują się w nieco cichszym środowisku niż w komunikacji miejskiej czy przy dużym wietrze.

Wady i zalety
Zalety:
- Wysoki komfort i niska masa; brak „wpychania” do kanału usznego.
- Pewne trzymanie podczas aktywności.
- LDAC/Hi‑Res i bardzo dobry dźwięk w swojej klasie cenowej (z natury open‑ear).
- Długi czas pracy: do 6 h na słuchawkach i do 40 h z etui + szybkie ładowanie (10 min = 1 h). U mnie wychodziło tak w okolicach 5h, ale wiadomo wszystko zależy od głośności z jaką słuchamy, czy dużo rozmawiamy w głośnym otoczeniu i czy używamy LDAC.
- IPX5 na pot i lekki deszcz.
Wady:
- Brak izolacji i ograniczony bas względem dokanałówek (cecha open‑ear).
- Mikrofon w głośniejszych warunkach mógłby działać lepiej.
- Sporadyczne problemy z dotykiem i brak dźwiękowego potwierdzenia przy sterowaniu.
Podsumowanie
QCY Crossky C30S mogę polecić osobom szukającym wygodnych, lekkich słuchawek open‑ear do sportu, spacerów, pracy w domu i wszędzie tam, gdzie ważna jest słyszalność otoczenia. Jeśli priorytetem są rozmowy w trudnych warunkach albo maksymalny bas i izolacja, lepszym kierunkiem będą dokanałówki z mocniejszym tłumieniem i skuteczniejszą redukcją hałasu mikrofonów. Z perspektywy relacji ceny do możliwości, to są to słuchawki, które „robią robotę” głównie komfortem, czasem pracy i zaskakująco dobrym brzmieniem jak na klipsy za niecałe 2 stówki.
🎯 Podsumowanie – dla kogo są QCY Crossky C30S?
QCY Crossky C30S będą dobrym wyborem, jeśli:
- szukasz wygodnych i lekkich słuchawek open-ear bez wciskania do kanału usznego,
- uprawiasz sport (bieganie, rower, spacery) i chcesz słyszeć otoczenie,
- zależy Ci na pewnym trzymaniu na uchu i niskiej wadze,
- chcesz długiego czasu pracy (do ~40 h z etui),
- doceniasz dobrą jakość dźwięku jak na open-ear w tej cenie,
- korzystasz ze słuchawek do podcastów, rozmów i muzyki „w tle”.
To nie jest sprzęt dla Ciebie, jeśli:
- oczekujesz mocnego basu i pełnej izolacji,
- często rozmawiasz w bardzo głośnym otoczeniu,
- zależy Ci na perfekcyjnej responsywności sterowania dotykowego.
👉 W swojej klasie cenowej QCY Crossky C30S robią robotę komfortem, funkcjonalnością i brzmieniem, oferując sensowny kompromis między ceną a możliwościami.
Diana (Technosenior)
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z QCY Polska. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.

Czytaj też:
- QCY SP7: tani, mocny i efektowny – test i opinia
- 🎧Test QCY Buds HT15: tanie słuchawki TWS z ANC, które zmienią Twój dzień! Sprawdź, dlaczego warto!
- Tanie, ale z ANC – czy QCY T13 ANC2 za ~120 zł to sensowny wybór? [Test czytelnika]
- Test QCY H2 Pro – czy budżetowe słuchawki mogą zaskoczyć jakością? Sprawdzamy!
- QCY MeloBuds Pro: tanie słuchawki też mogą być dobre – Recenzja
- To są Kuce. Dokładnie QCY T13 ANC2: test czytelnika
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


