Aplikacje randkowe stały się już nieodłączną częścią gospodarki cyfrowej, a eksperci przewidują, że do 2030 rynek ten osiągnie wartość niemal 9 mld dolarów. W Polsce korzysta z nich miesięcznie ponad 6 mln internautów.
14 lutego, to okres wzmożonej aktywności dla restauracji, e-commerce i branży prezentowej. Jednak często pomijaną kategorią są aplikacje randkowe, z których korzysta już 32% Polaków[1]. 14 lutego 2024 r. Tinder odnotował globalnie aż 78 mln więcej „swipe’ów” w ciągu zaledwie 24 godzin[2]. Aby te usługi działały płynnie i bez opóźnień – zwłaszcza w takich szczytowych momentach – polegają one na infrastrukturze cyfrowej zapewnianej przez centra danych.
Aplikacje randkowe stały się już nieodłączną częścią gospodarki cyfrowej, a eksperci przewidują, że do 2030 rynek ten osiągnie wartość niemal 9 mld dolarów[3]. Europa odpowiada za niemal jedną czwartą globalnych przychodów serwisów i aplikacji tego typu. W Polsce korzysta z nich miesięcznie ponad 6 mln internautów. Największe platformy notują wielomilionowe zasięgi – Badoo przyciąga ok. 3,59 mln użytkowników miesięcznie, a Tinder – ok. 2,27 mln[4].
Oznacza to, że w danym momencie setki tysięcy osób w jednym kraju mogą jednocześnie przeglądać profile, wysyłać wiadomości i aktualizować swoje dane.
- Każda z tych interakcji wysyła zapytanie do technologii działającej w tle aplikacji – systemów, które przechowują profile, dopasowują osoby i natychmiast dostarczają wiadomości. Dysponując bazą wielu milionów użytkowników, aplikacje randkowe muszą jednocześnie obsługiwać ogromną liczbę równoległych operacji – od algorytmów dopasowywania profili po komunikację między użytkownikami. W związku ze wzrostem aktywności w Walentynki kluczowe znaczenie ma ciągłość działania centrów danych i możliwość natychmiastowego skalowania infrastruktury. Nawet krótkotrwałe przeciążenia mogą bezpośrednio przełożyć się na utratę użytkowników i potencjalnych przychodów dla tych platform – podkreśla Sylwia Pyśkiewicz, dyrektor zarządzająca Equinix w Polsce.
Łączność zawsze miała kluczowe znaczenie dla funkcjonowania aplikacji randkowych i chociaż Badoo i Tinder dominują na polskim rynku, to istnieje wielu konkurentów, w tym niszowe aplikacje, które koncentrują się na alternatywnych doświadczeniach randkowych. W rzeczywistości przeciętny użytkownik regularnie korzysta z co najmniej dwóch różnych usług jednocześnie. Oznacza to, że użytkownicy są gotowi przejść do konkurencji, gdy usługa aplikacji nie spełnia ich oczekiwań. Dlatego łączność stała się oczywistą przewagą rynkową.
- Walentynki to prawdziwy test wydajności. Użytkownik widzi jedynie interfejs aplikacji i kolejne dopasowania. W tle działają jednak centra danych, sieci transmisyjne i połączenia między ekosystemami technologicznymi, które umożliwiają obsługę milionów interakcji w czasie rzeczywistym. Equinix rozwija taką infrastrukturę, łączącą w jednym miejscu dostawców chmury, operatorów telekomunikacyjnych i platformy cyfrowe, również w Polsce. W warunkach gwałtownego wzrostu ruchu to właśnie ta niewidoczna warstwa decyduje o tym, czy doświadczenie pozostanie płynne – dodaje Sylwia Pyśkiewicz.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
Xblitz SmartCAR – Twoje auto właśnie stało się… naprawdę smart!
Recenzja – Roborock Qrevo Curv 5A1 i Edge 5V1 w akcji!
- Test trzeźwości pod lupą: ALCOLIFE S6 czy S3 – co musisz wiedzieć?
Tapo C230 – Kamera, która widzi wszystko. Czy za 160 zł możesz naprawdę zabezpieczyć dom?
[1] https://tygodnik.interia.pl/news-liczba-caly-czas-rosnie-polacy-korzystaja-masowo-podstawowe-,nId,8017677
[2] https://tvn24.pl/ciekawostki/aplikacje-randkowe-w-odwrocie-wiadomo-co-moze-je-zastapic-st8305645
[3] https://www.globaldatinginsights.com/featured/global-dating-app-revenues-top-6-billion-likely-primed-to-grow/
[4] https://geekweek.interia.pl/lifestyle/news-nie-uwierzysz-gdzie-polacy-szukaja-milosci-raj-dla-singli


