Coraz więcej Klientów zgłasza podejrzane wiadomości, informujące o tym, że „kończy się miejsce w chmurze”. Tego typu komunikaty wyglądają, jakby pochodziły od Google, Dropboxa lub Apple.

W rzeczywistości jest to dość nietypowa reklama i namawianie do aktywowania subskrypcji.
O co chodzi?
Oszuści wysyłają fałszywe maile z powiadomieniem o kończącym się miejscu na dysku. W treści informują, że trzeba uaktualnić swój plan, by nie stracić synchronizacji i zabezpieczenia plików.
Co mi grozi?
— Po kliknięciu linku ponownie pokazuje się ponaglający komunikat, próbujący wymusić zakup płatnej, komercyjnej usługi i podanie danych karty. Jeśli uzupełnisz na www wymagane dane, aktywujesz płatną subskrypcję, a z Twojego konta cyklicznie będzie pobierana opłata. Na Twoją skrzynkę mailową może wpadać więcej SPAM-u. — ostrzega Elwira Charmuszko-Rumińska, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Jak nie dać się oszustom?
- Nie klikaj linków.
- Nie podawaj żadnych danych na nieznanych stronach.
- Wiadomość przenieś do folderu SPAM.
- Zastrzeż swój numer PESEL lub sprawdź czy jest on zastrzeżony
- Jeśli Twoje dane wpadły w niepowołane ręce, wyzeruj limity na karcie płatniczej i sprawdź, czy z Twojego konta nie zniknęły środki. Zweryfikuj też, czy wpadła do Ciebie wiadomość potwierdzająca aktywację usługi.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Test realme 16 Pro+ 5G vs realme 16 Pro 5G – który smartfon realme warto kupić? Duża bateria, 200 MP i 144 Hz w średniej półce
- MOVA Stellar X10 – osobista strefa czystego powietrza. Test kompaktowego oczyszczacza
- 3 gadżety, bez których nie ruszam w podróż. Mój sprawdzony zestaw mobilny Anker + Soundcore
- Fałszywy SMS nie musi wzbudzić podejrzeń na pierwszy rzut oka
Źródło: Informacja prasowa: CyberRescue
Źródło zdjęć: CyberRescue


