Przyszłość polskiego rynku samochodów używanych za 25-30 lat zdaniem polskich konsumentów mocno odbiega od tego, jak wygląda on dziś. Polacy żegnają benzynę i diesla? Tylko 14 proc. widzi w nich przyszłość motoryzacji, 55 proc. stawia na elektryki i hybrydy
![]()
Obecnie auta benzynowe stanowią 56 proc., a diesle kolejne 37 proc. ponad 21-milionowej bazy używanych samochodów CARFAX. Jednak tylko 14 proc. badanych Polaków uważa, że w przyszłości te rodzaje napędu będą cieszyły się dużą popularnością. Mają konkretne oczekiwania wobec technologii, które mają je zastąpić – 49 proc. wskazuje, że elektryki potrzebują większego zasięgu, a po 26 proc. oczekuje szybszego ładowania oraz trwalszych baterii. 60 proc. respondentów uzależnia przyszłą atrakcyjność aut spalinowych od znacznie niższego zużycia paliwa i poziomu emisji.
Zdaniem 55 proc. Polaków w perspektywie najbliższych 25-30 lat drogi zdominują samochody elektryczne i hybrydowe. Pojazdy z napędem wodorowym wskazuje 15 proc. badanych, a 14 proc. pokłada nadzieję w innych technologiach, również tych jeszcze nieznanych. Tylko 14 proc. respondentów uważa, że przyszłość będzie należeć do samochodów benzynowych i diesli. To dane z najnowszego reprezentatywnego badania przeprowadzonego na zlecenie CARFAX, firmy dostarczającej raporty o historii aut używanych z wiarygodnych i certyfikowanych źródeł.
Wyniki badania potwierdzają to, co w branży obserwujemy od dłuższego czasu; świadomość konsumentów nieuchronnie podąża za globalnymi trendami i regulacjami. Zaledwie 14-procentowe zaufanie do przyszłości tradycyjnych silników spalinowych to wyraźny sygnał, że Polacy zaakceptowali nadchodzącą transformację – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
– Choć do pełnej rynkowej dominacji aut zelektryfikowanych wciąż niezbędny jest skok technologiczny, szczególnie w obszarze gęstości energetycznej ogniw i rozbudowy infrastruktury ładowania, kierunek zmian w mentalności polskich kierowców został już raczej bezpowrotnie wytyczony.
Badanie zostało przeprowadzone z okazji Dnia Samochodu Używanego, przypadającego 18 września, który ma zwracać uwagę na zmiany zachodzące na rynku wtórnym oraz wyzwania stojące przed kupującymi i sprzedającymi używane samochody. W tym roku CARFAX zapytał Polaków m.in. o to, jak wyobrażają sobie samochód używany przyszłości i jakie technologie ich zdaniem będą dominować na drogach za 25-30 lat.
Wytrzymalsza bateria i niższe koszty – tego kierowcy oczekują od nowych napędów
Badani zwracają uwagę na kilka kwestii, które powinny ulec zmianie, by auta elektryczne rzeczywiście były atrakcyjne w przyszłości: powinny mieć większy zasięg na jednym ładowaniu (49 proc. odpowiedzi) i szybciej się ładować (26 proc.), a ich baterie powinny być wytrzymalsze (26 proc.), bezpieczniejsze (25 proc.) i tańsze do wymiany (20 proc.). Podobne są oczekiwania wobec aut z napędem hybrydowym: ich baterie powinny być wytrzymalsze (36 proc.), pozwalać na przejechanie większego dystansu (35 proc.), a ich naprawa lub wymiana powinna być tańsza (28 proc.).
Aż 60 proc. badanych zgadza się, że auta spalinowe, jeśli w przyszłości miałyby nadal być atrakcyjnym wyborem dla konsumentów, powinny zużywać znacznie mniej paliwa i emitować mniej spalin. Co ciekawe, ten aspekt ma znacznie większe znaczenie dla badanych powyżej 55 lat (68 proc. wskazań) niż dla respondentów w wieku od 18 do 24 lat (49 proc.).
Polskim realiom do tych prognoz na razie jest bardzo daleko
Chociaż według przewidywań konsumentów przyszłość należy do elektryków i hybryd, obecnie motoryzacyjny rynek wtórny w Polsce jest zdominowany przez pojazdy benzynowe. Stanowią one 56 proc. wszystkich aut w bazie CARFAX, obejmującej ponad 21 mln używanych samochodów osobowych w Polsce. Drugie miejsce zajmują diesle (37 proc.). Polska flota należy do najstarszych w Europie – średni wiek używanego auta w Polsce wynosi 16 lat. Niemal 80 proc. jest dotkniętych przynajmniej jednym czynnikiem ryzyka, na który potencjalny nabywca powinien zwrócić szczególną uwagę (jak np. nietypowe wskazania licznika). Nieco ponad 40 proc. ma w swojej historii odnotowane uszkodzenia.
Z importu pochodzi 60 proc. aut w bazie, a co drugie z nich jest niemieckiej produkcji. Auta importowane są wyraźnie starsze – ich średni wiek wynosi 19 lat.
Zestawienie wizji przyszłości z obecnym stanem polskiego parku samochodowego pokazuje realną skalę wyzwań. Z jednej strony aspirujemy do nowoczesnych napędów, z drugiej nasz rynek wtórny wciąż opiera się na imporcie wyeksploatowanych, blisko dwudziestoletnich aut spalinowych, nierzadko z ukrytą historią szkodową – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
– Płynne przejście od tej przestarzałej floty do rzeczywistości pojazdów zero- i niskoemisyjnych wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim systemowych, szeroko zakrojonych zachęt oraz stabilnego rynku wtórnego dla aut elektrycznych, na którym dziś wciąż brakuje oferty na kieszeń przeciętnego Kowalskiego oraz poczucia bezpieczeństwa spowodowanego „złym” starzeniem się starszych iteracji technologii BEV.
Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Motoryzacja na pełnym gazie: Salonowe spadki i rejestracyjny skok u dealerów
- Wynajem samochodów coraz bardziej popularny
- Test Mio MiVue 803: Szczerze o kamerce, która Cię ochroni
- Hoco DV8 – Tania kamera z przodem i tyłem: Czy warto w nią zainwestować?” – recenzja
- Zabójczo kompaktowa i pełna funkcji – testujemy Nextbase Piqo 2K
- Test Prido Easy 4K: Dyskretna kamera samochodowa z 4K, Wi-Fi i GPS
- Polak płakał jak kupował: po kolizjach i wypadkach
Badanie zostało przeprowadzone w sierpniu 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie tysiąca Polaków.


