Rynek złota: bycze prognozy dla złota

Mijający tydzień na rynku metali szlachetnych był próbą odrabiania strat po wcześniejszej fali wyprzedaży. Kluczowym impulsem do rynkowego odreagowania okazały się niższe od prognoz odczyty inflacji PCE w USA, które złagodziły presję na rygorystyczne działania Fed, podczas gdy wysokie ceny energii i niepewność geopolityczna podtrzymują popyt na bezpieczne przystanie.

Złoto po korekcie. W tle inflacja, geopolityka i dług USA

Mijający tydzień na globalnych rynkach finansowych dostarczył inwestorom mocnych wrażeń. Ubiegłotygodniowa silna wyprzedaż na rynku metali szlachetnych, wywołana wzrostem rentowności amerykańskich obligacji i umocnieniem dolara, ustąpiła miejsca uspokojeniu, po publikacji dobrych danych makroekonomicznych w USA.

Chiny, USA i Bliski Wschód

Kluczowym wydarzeniem tygodnia na arenie międzynarodowej był szczyt Trump-Xi. Obaj przywódcy osiągnęli porozumienie w sprawie taryf celnych o wartości 30 mld USD. Pomimo tego pragmatycznego kroku w relacjach handlowych, rozmowy nie przyniosły przełomu w sprawach strategicznych – brakuje kompromisu w kwestiach Tajwanu oraz wsparcia Pekinu dla Rosji i Iranu.

Równolegle niepokój inwestorów wzbudza sytuacja na Bliskim Wschodzie. Prezydent Donald Trump odrzucił propozycję rozejmu z Iranem oraz propozycję ponownego otwarcia kluczowej dla transportu surowców Cieśniny Ormuz. Sytuacja ta doprowadziła do impasu w rozmowach dyplomatycznych i natychmiast przełożyła się na rynek surowcowy – cena ropy Brent ponownie przekroczyła barierę 100 USD za baryłkę.

Wzrost cen energii odnowił obawy o utrwalenie się presji inflacyjnej w globalnej gospodarce, co początkowo ciążyło wycenom złota ze względu na rosnące rentowności obligacji.

Inflacyjny oddech w USA i ujemne stopy w Polsce

Dynamiczny obrót spraw przyniósł publikację danych makroekonomicznych z USA. Najnowszy odczyt wskaźnika PCE – preferowanej przez Rezerwę Federalną miary inflacji – przyniósł pozytywne zaskoczenie. Wskaźnik ogólny uplasował się na poziomie 3,4% r/r (wobec prognozowanych 3,7%), zaś inflacja bazowa (Core PCE) wyniosła w sierpniu 3,0% r/r (przy oczekiwaniach rynkowych 3,3%).

Słabsza od przewidywań dynamika wzrostu cen zdejmuje z FOMC natychmiastową presję na agresywne zacieśnianie polityki pieniężnej. To właśnie publikacja tych danych stała się głównym impulsem, który pozwolił kruszcowi odrobić początkowe straty z początku tygodnia.

Na rodzimym rynku wstępny odczyt inflacji GUS za wrzesień wskazał na wyraźny wzrost – do 4,0% r/r z 3,4% w sierpniu (choć wynik okazuje się nieco niższy od rynkowego konsensusu na poziomie 4,1%). Przy stopie referencyjnej NBP wynoszącej 3,75%, Polska ponownie znajduje się w środowisku ujemnych realnych stóp procentowych, co oznacza, że tradycyjne lokaty i depozyty bankowe nie chronią kapitału przed spadkiem wartości nabywczej. Zyskują zaś pożyczający – realny koszt długu ulega obniżeniu.

Złoto pod chwilową presją, długoterminowo byczy trend

Mimo poniedziałkowego zjazdu cenowego, czołowe instytucje finansowe podtrzymują swoje optymistyczne prognozy dla rynku złota:

  • Goldman Sachs podtrzymuje cel na poziomie 4 650 USD na koniec roku.
  • JPMorgan celuje w poziom 5 240 USD.
  • HSBC skorygował swoją prognozę średniej ceny kruszcu na 2026 rok do poziomu 4 490 USD.
  • Morgan Stanley przewiduje, że cena złota przebije barierę 5 000 USD w drugiej połowie 2027 roku.

Amy Gower, szefowa działu metali i strategii górniczych w Morgan Stanley, zwraca uwagę, że złoto znajduje stabilne wsparcie powyżej poziomu 4 000 USD. Kluczowymi filarami tego popytu pozostają ciągłe zakupy ze strony banków centralnych (w tym Chin i Polski), wysoki import kruszcu do Azji oraz narastające obawy dotyczące amerykańskiego długu publicznego. Zdaniem ekspertki, krótkoterminowa zmienność była w dużej mierze napędzana przez automatyczne wyprzedaże funduszy algorytmicznych.

Z kolei Nitesh Shah, dyrektor ds. badań w WisdomTree, podkreśla strategiczną rolę złota w dobie kryzysu walut fiducjarnych i niekontrolowanego wzrostu zadłużenia rządowego. Choć rosnące krótkoterminowe stopy procentowe i silny dolar stanowią wyzwanie w horyzoncie kilku tygodni, to w średnim i długim okresie dominacja fiskalna oraz wyzwania związane z obsługą długu USA będą mocnym paliwem dla wzrostu cen fizycznego złota. Wszystko wskazuje na to, że złoto wchodzi w jedną ze swoich najlepszych dekad w historii.

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło: Informacja prasowa: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver.pl, Grupa Goldenmark
Źródło zdjęć: Goldsaver

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej