Test TP-Link Archer C5400 – maksymalne prędkości Wi-Fi i wiele stabilnych połączeń

Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego, topowego routera 802.11ac w ofercie TP-Linka. Sprzęt, w który zmyślnie wkomponowano osiem anten wizualnie bardziej przypomina statek kosmiczny, niż domowe urządzenie elektroniczne. Archer C5400 wyposażony jest w osiem, które oferują świetny zasięg, dlatego właściciele dużych domów czy biur nie muszą martwić się o słabą jakość połączenia bezprzewodowego. Archer C5400 chłodzony jest pasywnie przez wiele otworów wentylacyjnych. Jest to system w zupełności wystarczający, gdyż sprzęt prawie się nie nagrzewa, podobnie zresztą jak jego zasilacz. Także spód urządzenia pokryto otworami wentylacyjnymi. Dzięki nim wydajna elektronika, która znajduje się wewnątrz czarnej, matowej  obudowy nie będzie się przegrzewała. Archer C5400 więc będzie bardziej żywotny, co zaowocuje długą pracą przez długi czas.

TP-Link Archer C5400

To, co mnie zachwyca w marce TP-Link to staranne dopracowanie wszystkich produktów. Do tej pory wszystkie ich urządzenia, jakie do mnie trafiły, były dopracowane w wyglądzie jak i w funkcjonalności.   Tego routera także nie trzeba chować gdzieś pod biurkiem, czy w szafie, gdyż świetnie będzie się prezentował w widocznym miejscu naszego domu. Wszystko ładnie się tutaj komponuje i sprawia wrażenie solidności wykonania. Warto dodać, że mamy także możliwość powieszenia urządzenia na ścianie. Producent przygotował odpowiednie otwory w spodniej części obudowy, które będą to umożliwiały.

TP-Link Archer C5400

Na frontowej ściance skupiono diody informujące o pracy urządzenia oraz trzy przyciski. Służą one, kolejno od lewej, do: włączania/wyłączania radia Wi-Fi, przycisk WPS do szybkiego łączenia urządzeń bezprzewodowych z routerem oraz sterowania samymi diodami. Gustowne i ładnie wkomponowane diody LED, na froncie informuje o stanie pracy routera: aktywnej łączności Wi-Fi, dostępu do Internetu, podłączonych użytkownikach LAN, itp. Same diody, można wyłączyć w razie, gdyby komuś ich światło przeszkadzało.

TP-Link Archer C5400

Z tyłu routera znajdziemy pięć portów gigabitowych. Cztery LAN 10/100/1000 Mb/s oraz jeden WAN 10/100/1000 Mb/s. Jest tam także przycisk za pomocą, którego możemy wyłączyć sieć bezprzewodową Wi-Fi, jeśli w danej chwili z niej nie korzystamy. 2 porty USB (USB 2.0 i 3.0), za pomocą których możemy podpiąć zewnętrzny magazyn danych, drukarkę czy serwer tworząc własną chmurę, włącznik i przycisk resetowania urządzenia.

TP-Link Archer C5400

Po prawidłowym połączeniu wszystkich przewodów, konfiguracja routera TP-Link Archer C5400 odbywa się w pełni poprzez stronę konfiguracyjną. Dla początkujących użytkowników przygotowano pomoc w postaci przydatnego Wizardu http://tplinkwifi.net. Instalacja urządzenia, tak, aby działało wszystko, co najważniejsze (skonfigurować połączenie z Internetem, sieci bezprzewodowe i ich zabezpieczenia) jest banalnie prosta.   Wystarczy kilka razy kliknąć myszką i gotowe.

One thought on “Test TP-Link Archer C5400 – maksymalne prędkości Wi-Fi i wiele stabilnych połączeń

  • 17 lutego 2019 o 18:10
    Permalink

    Mam go i wart wydanych pieniędzy

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: