Reklamy

Recenzja słuchawek Lenovo Legion Stereo Headset

Pierwsze co rzuca się w oczy, to świetny wygląd i kolorystyka: czarny kolor z przeplatanymi czerwonymi elementami na pewno sprawiają, że zestaw słuchawkowy Lenovo Legion mocno się wyróżnia na tle konkurencji, a co więcej naprawdę robi wrażenie.

Biorąc słuchawki do ręki od razu możemy poczuć, że są dosyć lekkie. Ich waga to 270 g. Całość wykonana jest z plastiku w kolorze czarnym z wytłoczonym wzorkiem na pałąku oraz nausznikach. Pomimo swojej niewielkiej wagi i plastikowej konstrukcji słuchawki są wykonane bardzo solidnie. Wszystkie elementy są dobrze spasowane. Nie zauważyłam jakiś niedociągnięć. Ponad to na każdej z muszli znajdziemy również czerwony wytłoczony znak Lenovo Legion.

Sporą zaletą słuchawek jest ich możliwość dopasowania do kształtu głowy, a mianowicie obracają się one do środka oraz góra – dół. Jeżeli chodzi o środek słuchawek, to nauszniki wykonane są z bardzo miękkiej gąbki, które również zostały obłożone czerwonym, przyjemnym w dotyku materiałem. Środek muszli wyłożono delikatną czarną siateczką z czerwonymi literkami L i R. Same muszle są średniej wielkości. Niestety nie są zbyt duże i mogą nie pomieścić większych uszu. Niemniej w moim przypadku dopasowałam słuchawki bez mniejszego problemu. Całe uszy schowałam w wnętrzu nauszników.

Góra słuchawek zbudowana jest również z plastiku. Na ich zewnętrznej stronie znajdziemy wygrawerowane wzorki oraz napis Lenovo. Pod pałąkiem natomiast znajduje się (podobnie jak w nausznikach) materiałowa, czerwona wkładka. Pałąk jest oczywiście regulowany. Słuchawki możemy rozszerzyć o ok. 3 cm z każdej strony. Dzięki temu słuchawki wręcz idealnie dopasowują się do naszej głowy. Nie czujemy żadnego dyskomfortu czy ucisku. Są po prostu wygodne.

Na lewym nauszniku znajdziemy wysuwany, elastyczny mikrofon. Przyznam, że takie rozwiązanie bardzo mi się spodobało. Możemy w dowolnym momencie schować mikrofon, gdy z niego nie korzystamy. Po schowaniu jest on niewielkich rozmiarów i bardzo ładnie wkomponowany w nausznik.

Kabel (długość 2 m) opleciony w czarno-czerwony sznurek z wyjściem mini jack również wychodzi z lewego nausznika. Co więcej do zestawu dołączono również rozgałęźnik z 3,5 mm na 2 wyjścia: słuchawki oraz mikrofon. Jedyne czego mi tutaj zabrakło, to niestety nie znajdziemy ani na kablu, ani na nausznikach możliwości sterowania głośnością czy włączenia/wyłączenia mikrofonu. To nie jest jakieś specjalnie wysokie wymaganie, a bardziej już jako standard. Myślę, że przy kolejnej wersji słuchawek warto o tym małym niedociągnięciu pomyśleć. W szczególności możliwość wyłączenia mikrofonu jest bardzo przydatnym elementem i powinien być pod ręką.

Reklamy

Pages: 1 2 3


Categories: Artykuły, Gadżety, Gadżety i Inne, Testy

Tags:

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: