Test Nokia 7 plus – smartfon, na którym możesz polegać

Nokia 7 plus przyciąga wzrok od pierwszego otwarcia pudełka. Praktycznie całość została wykonana z metalu (aluminium serii 6000) począwszy od eleganckich plecków (testowany model jest w kolorze białym) po miedziane ramki i dodatki w postaci oblamówki aparatów, czytnika linii papilarnych czy ekranu. Przyznam, że  wygląda to niezwykle elegancko. Co więcej zastosowany materiał sprawia wrażenie bardzo trwałego. Przez 2 tygodnie użytkowania nie zauważyłam żadnych rys na obudowie, a tłuste paluchy nie są mu w żaden sposób straszne. Nic nie zostaje na obudowie. Za to plus, bo jak wiadomo aktualne trendy obracają się wokół szklanych i mocno błyszczących plecków, a tutaj mamy coś zupełnie odwrotnego. Nie mniej producent dorzuca w opakowaniu również przeźroczyste plecki, które doskonale dopasowują się do obudowy i w żaden sposób nie odbierają mu uroku.

Na obudowie Noki 7 plus znajdziemy odpowiednio:

  • Na pleckach:
    •  Podwójny aparat 12 Mpix, 13 Mpix z dwukrotnym zoomem optycznym
    • Dwutonowa lampa błyskowa
    • Czytnik linii papilarnych
  • Na górze:
    • Wyjście słuchawkowe 3,5mm
  • Na dole:
    • Głośnik
    • Mikrofon
    • USB C
  • Na lewym boku:
    • Szufladka na karty SIM (Dual SIM – micoSD + microSD na wymianę z kartą pamięci)
  • Na prawym boku:
    • Przyciski głośności
    • Włącznik / Wyłącznik

Pomimo swoich sporych rozmiarów (158,38 x 75,64 x 9,55 mm) telefon dobrze leży w dłoni, a wszystkie przyciski wypadają dokładnie tam gdzie powinny.

 

To samo dotyczy czytnika linii papilarnych, który idealnie wypada pod palcem wskazującym. Co więcej sam czytnik działa szybko i bez problemów. Nie odnotowałam przypadków, w których czytnik by mi nie zadziałał. Pomimo, ze aktualne trendy przenoszą czytniki do ekranu, to jednak taki fizyczny czytnik nadal jest bardziej niezawodny i szybszy.

Warto tutaj wspomnieć o samym głośniku, z którego wydobywa się wystarczająco głośna i dosyć czysta muzyka. Nic nie trzeszczy, ale można ją zakwalifikować raczej do średniej jakości. Niemniej na pewno wystarczy nam do oglądania np. filmików z YouTube.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń. Zarówno ja, jak i moi rozmówcy słyszeli się bardzo dobrze. Podczas testu nie zdarzyło się, by jakość połączeń uniemożliwiła zrozumienie drugiej osoby. Nie wystąpiły także problemy z zasięgiem sieci komórkowych w miejscach, w których nie powinno to się zdarzyć.

Nokia 7 plus została wyposażona w wyświetlacz 6” (Corning Gorilla Glass 3) o rozdzielczości Full HD+ 2160 x 1080 (18:9, współczynnik kontrastu 1500:1), z aparatem (16 MP) umieszczonym na belce w górnej części ekranu. Na górnej części ekranu umiejscowiono również głośnik do rozmów. Podobną czarną belkę umiejscowiono również na dole ekranu, co pozwoliło zachować symetrię. Oczywiście niektórzy będą kręcić nosem, że nie jest to nouch, łezka czy inne rozwiązanie, które pozwoliłoby na większe wykorzystanie przestrzeni, ale pamiętajmy o tym, że jest to zeszłoroczny model ze średniej półki.

Jeżeli chodzi o sam wyświetlacz, to został on wykonany w technologii IPS LCS, a nie AMOLED, ale patrząc po półce cenowej telefonu, to nie powinno nas to zaskoczyć. Niemniej nie ma tutaj co narzekać – ekran posiada rozdzielczość Full HD+ i jest wyraźny i czytelny. Krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. Komfortowo można pracować z wszelkiego rodzaju dokumentami oraz bezproblemowe jest użytkowanie ekranu smartfona podczas przeglądania ulubionych stron internetowych. Ponad to odznacza się bardzo dobrym nasyceniem barw i ponad przeciętnym kontrastem (współczynnik kontrastu 1500:1). Co więcej maksymalna jasność ekranu sięga 491 cd/m2, co jest wystarczające dla tej klasy telefonów i pozwala na odczytanie treści nawet w słoneczny dzień. Warto tutaj jeszcze przyjrzeć się odwzorowaniem barw, które również leży na przyzwoitym poziomie, ale nie jest idealne – producent nieco podkręcił niektóre kolory (chociażby zielony), a przytłumił inne. Dodatkowo odcień bieli jest bardziej zimny – 8000 K. Nie znajdziemy tutaj również możliwości konfiguracji barw, a szkoda.

Ponadto to Nokia 7 plus nie posiada żadnych fizycznych przycisków, a tylko  dolną belkę z przyciskami oraz nie odblokujemy telefonu twarzą.


Pages: 1 2 3 4 5


Categories: Artykuły, Polecane, Technologia, telefon, Telefony, Testy

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: