Test Motorola One Action – ultraszerokokątna kamera w akcji

Pierwszą różnicę pomiędzy Motorola One Vision oraz Motorola One Action zauważymy tuż po wyjęciu telefonu z opakowania. A mianowicie plecki w Motorola One Vision, to szkło, a w One Action, to dobrej jakości tworzywo sztuczne.

Nie mniej w obu przypadkach telefony leżą idealnie w dłoni, a jak weźmiemy Motorolę One Action do ręki i przyjrzymy jej się z bliska, to na pleckach zauważymy również drobny wzorek, który dodatkowo dodaje jej uroku i nadaje mu eleganckiego i nowoczesnego wyglądu. Do wyboru mamy dwa kolory: ciemnoniebieski, perłowo-biały. Nasz testowany model jest ciemnoniebieski. Szkoda tylko, że lubi zbierać nasze odciski palców. Szczególnie wersja ciemniejsza. W przypadku białej palcowanie jest mniej widoczne. Na szczęście producent pomyślał i o tym i do opakowania dorzucił przeźroczyste etui w drobne kropeczki, które dodatkowo podkreśla atuty telefonu. Co więcej etui jest bardzo dobrze dopasowane i kryje wystające aparaty. Nie musimy się zatem obawiać, że je porysujemy, kiedy położymy telefon na płasko. Producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na zachlapania i wilgoć. Nie jest to jednak żadna norma wodoodporności. Zatem uważałabym, aby nie zalać telefonu, a już na pewno telefon nie został zaprojektowany do zanurzania w wodzie lub poddawania go działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem.

Wymiary i waga Motoroli One Action różnią się nieznacznie od Motorola One Vision. Smartfon jest minimalnie grubszy (160,1 x 71,2 x 9,15 mm) i  lżejszy o 4 g. Jego waga to 176 g.

Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:

  • Na prawym boku:
    • Włącznik / wyłącznik
    • Przyciski głośności
  • Na lewym boku:
    • Szufladkę na karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 512 GB)
  • Na dole:
    • Głośnik
    • Mikrofon
    • Gniazdo USB C
  • Na górze:
    • Dodatkowy mikrofon, odpowiadający za redukcję szumów
    • Wyjście na słuchawki – 3,5 mm

Podsumowując wszystkie klawisze zostały umieszczone dokładnie tam gdzie się ich spodziewamy, a co więcej mają wyraźny, odpowiedni skok.

Głośnik multimedialny ma wsparcie technologii Dolby Audio. Technologia ta zapewnia większą kontrolę nad preferencjami dźwiękowymi dzięki wstępnie zdefiniowanym trybom dla wszystkich rodzajów treści, od muzyki po filmy. Miłośnikom mp3 zapewne telefon przypadnie też do gustu, gdyż muzyka płynąca z tego telefonu jest wystarczająco głośna, a jakość nie odbiega od standardów w tym segmencie cenowy. Krótko mówiąc jest dobrze.

Nie mam również zastrzeżeń co do prowadzonych rozmów. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich. Nie zauważyłam również, aby telefon tracił zasięg tam gdzie nie powinien. Co więcej u góry widać klasyczną maskownicę głośnika, który podczas rozmów spisywał się bez zarzutu.

 

Kolejnym z atutów Motorola One Action, podobnie jak Motorola One Vision, jest niewątpliwie ultrapanoramiczny wyświetlacz 21:9 CinemaVision 6,3” FHD+ 1080*2520, pokryty jest szkłem 2,5D. Nie widzimy tutaj charakterystycznego wycięcia w ekranie Notch,  a przedni aparat umieszczono w ekranie w lewym górnym rogu. Jego wymiary zachęcają do czytania ulubionych książek, a także robienia notatek i pracy wielozadaniowej na podzielonym ekranie. I nie trzeba do tego używać obu rąk.  Sam ekran wywarł na mnie ogromne wrażenie, gdyż jest po prostu świetny. Wyświetlany przez niego obraz cechuje się bardzo dobrą ostrością i nasyceniem barw, a kolory są naturalne. Co do kątów widzenia, to są one aż nadto wystarczające. Nie miałem żadnego problemu, aby doczytać z ekranu treść nawet w słoneczny dzień. Wielodotyk, który tutaj działa wręcz wzorowo, i reaguje nawet na najdelikatniejsze muśnięcia palcem.

Motorola One Action

Na tyle obudowy oprócz potrójnego zestawu aparatów, o których nieco później, znajdziemy również czytnik linii papilarnych oraz diodę LED. Czytnik linii papilarnych wylądował idealnie w zasięgu palca wskazującego pod logiem „M”, w okrągłym zagłębieniu – do jego działania nie mam żadnych uwag. Za pomocą telefonu możemy dokonywać płatności w Internecie i offline. Odbywa się to szybko i łatwo dzięki usłudze Google Pay, która łączy wszystkie informacje potrzebne do płatności i bezpiecznie je przechowuje.

Oprócz odblokowania telefonu czytnikiem linii papilarnych. Mamy również do dyspozycji opcje odblokowania twarzą, która działa wystarczająco dobrze i w miarę szybko (poza przypadkami przy słabym oświetleniu), ale za to jest mniej bezpieczna, o czym nawet przestrzega sam producent.

 

W Motorola One Action, podobnie jak Motorola One Vision, zabrakło niestety bardzo ważnego dla niektórych użytkowników elementu – diody powiadomień. Brak diody powiadomień rekompensować ma charakterystyczny dla smartfonów Motoroli  „Moto Display”. Wyświetlacz Moto prezentuje podgląd powiadomień i aktualności, dzięki czemu mamy informacje, bez odblokowywania telefonu. Motorola One Vision obsługuje tylko wybrane funkcje Moto Action i Moto Display. Gesty Moto pozwalają łatwo wykonywać codzienne czynności przy użyciu prostych gestów. Możemy dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem. Pod ekranem znajdziemy dotykowe przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona. Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

Reklamy

Pages: 1 2 3 4 5


Categories: Artykuły, Polecane, Technologia, telefon, Telefony, Testy

Tags: , , ,

1 reply

  1. naprawde fajny telefon dla aktywnych 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: