Podsumowanie
Dwa tygodnie spędzone z Samsung Galaxy Note 10 Plus potwierdziły moje przekonanie, że jest to kompletny smartfon, skierowany dla biznesmena (cena o tym świadczy dobitnie), który jest ciągle w ruchu. Telefon dopracowany do granic możliwości, chociaż szkoda, że nie odnajdujemy w nim rewolucyjnych zmian względem poprzednika. Jeżeli tylko dysponujecie jednak „astronomicznymi zaskórniakami” i zdecydujecie się je przeznaczyć na jedną z kilku dostępnych wersji, to śmiało go kupujcie. Jeżeli jednak chcecie podobnej klasy telefon, a sporo tańszy to śmiało możecie rozejrzeć się za jego poprzednikiem – czyli Note 9.
Plusy (dla testowanego modelu):
- Wyjątkowy design i świetna jakość wykonania
- Świetny i wyjątkowy ekran Dynamic AMOLED z HDR10+ – najwęższe ramki (niemalże bez), największa jakość, piękny obraz
- Duża ilość RAM-u – 12 GB
- Duża ilość pamięci wewnętrznej – 512 GB
- Zgodność z IP68
- Dual Sim z możliwością zamiany jednej karty na dodatkową pamięć do 1 TB
- Bardzo dobrze zoptymalizowany system Android 9.0 z nakładką OneUI 1.5
- Mnóstwo dodatkowych funkcji w nakładce OneUI 1.5
- Świetne głośniki stereo
- Dobrej jakości słuchawki AKG USB
- Dobrze i szybko działający czytnik linii papilarnych w ekranie
- Dobrze i szybko działające odblokowanie twarzą (chociaż nadal mniej bezpieczne)
- Dodatkowy rysik z obsługą gestów
- Dłuższa czas pracy rysika względem poprzednika (Note 9)
- Świetnie działające rozpoznawanie pisma odręcznego z notatek wykonane rysikiem – również w języku polskim
- Dobrej jakości potrójny aparat – chociaż przyznam, że chciało by się otrzymać coś lepszego w tej klasie telefonu – np. większy zoom
- Tryb nocny w standardzie – w tylnym i przednim aparacie
- Dobrej jakości aparat do selfie
- Wsparcie HDR10+ podczas nagrywania filmów
- Całkiem dobrze działająca funkcja zoomu dla dźwięku w filmach
- Pojemna bateria 4300 mAh, która wystarcza spokojnie na ponad dzień intensywnej pracy
- Wsparcie na szybkiego ładowania 45 W ( można dokupić ładowarkę)
- Szybkie ładowanie rysika
- Szybka ładowarka w zestawie – 25 W (aktualnie najszybsza ładowarka jaką otrzymamy w zestawie u Samsunga)
- Obsługa bezprzewodowego ładowania zwrotnego
- Samsung DEX, który umożliwia współdzielenie plików i schowka pomiędzy telefonem i komputerem (Windows 7 i 10 , Mac OS) czy korzystanie z klawiatury komputera
- Obsługa najwydajniejszych standardów komunikacji
Minusy (dla testowanego modelu):
- Wycięcie w ekranie na aparat
- Układ nowych klawiszy – na lewym boku wymaga nowych przyzwyczajeń. Co więcej często przyciskałam je podczas robienia zdjęć. Po prostu przeszkadzały.
- Brak gniazda mini Jack 3,5 mm (jest w Note 9)
- Brak w pudełku przejściówki USB C – mini Jack (jest w Note 9)
- Brak diody powiadomień (jest w Note 9)
- Odblokowanie twarzą mniej bezpieczne niż w poprzedniku (Note 9) – brak odblokowania tęczówką oka czy skanowaniem twarzy w 3D
- Brak czujnika tętna (jest w Note 9)
- Zakrzywiony ekran sprawia, że czasami bezwładnie wywołamy boczne menu z krawędzi ekranu
- Gesty z rysika są niezbyt przydatne
- Brak w zestawie szybkiej ładowarki – 45 W
- Zdjęcia nocne nie są takie idealne jak wydają się na ekranie Samsunga. Po przeniesieniu je na inne urządzenie są mniej efektowne.
- Zoom optyczny nadal tylko x2
- Rysik jest fajny, ale raczej większość użytkowników będzie korzystać z niego bardzo sporadycznie.
- Asystent Bixby nadal nie obsługuje języka polskiego
- Brak możliwości skonfigurowania Asystenta Google pod fizyczny przycisk
- Zbyt drogi
Diana (Technosenior)



