Reklamy

Test Motorola One Zoom – szkło i cztery aparaty w świetnej cenie

W Motorola One Zoom, podobnie jak w innych telefonach producenta nie zabrakło oczywiście rozbudowanych Moto Gestów. Możemy np. dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem. Pod ekranem znajdziemy dotykowe przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona.

Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

W Motorola One Zoom do dyspozycji otrzymujemy moc procesora Qualcomm Snapdragon 675, 4 GB RAM-u oraz 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD o kolejne 512 GB. Taka konfiguracja sprawia, że urządzenie zadowoli większość użytkowników urządzeń mobilnych. Smartfon płynnie odtwarza multimedia i w zupełności wystarcza do codziennego użytku. Bez mniejszego problemu mogłam działać na kilku włączonych aplikacjach z mediami społecznościowymi, pocztą, przeglądarką oraz aparatem. Benchmark AnTuTu, którego używam do testów wyświetlił ponad 212 tys. punktów.

Motorola One Zoom pracuje pod kontrolą systemu Android 9 Pie. Nie należy jednak do programu Android One, jak inne smartfony z serii Motorola One, co może być nieco mylące i nie daje gwarancji tak częstych aktualizacji jak w programie. Warto też podkreślić, że zamiast zbędnych, instalowanych fabrycznie aplikacji wystarczą najważniejsze aplikacje systemu Android oraz ulepszenia moto. W ten sposób telefon działa płynnie, oferując więcej miejsca w pamięci oraz więcej opcji kontroli nad jego działaniem. Optymalizacja systemu jest poprawna, dzięki czemu telefon działa bardzo płynnie i stabilnie.  Fabrycznie zainstalowanych jest kilka narzędzi od Motoroli,  które usprawniają obsługę urządzenia i sprawiają, że smartfon przewiduje, co użytkownik chce zrobić i robi to za niego.

Pomimo upychania do współczesnych telefonów coraz większej ilości różnych gadżetów, to o łączność jest najwięcej zapytań do testowanych urządzeń. Motorola One Zoom pod tym względem niczego nie brakuje. Smartfon ma wbudowany szybki modem 4G/LTE oraz dwuzakresową kartę Wi-Fi IEEE 802.11 a/b/g/n/ac, moduł Bluetooth 5.0, NFC, a także odbiornik GPS. Z łącznością za pośrednictwem Wi-Fi nie miałam najmniejszego problemu. Moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi zaimplementowany w telefonie  ma standardowy dla tego typu urządzeń zasięg. Odbiornika GPS ze wsparciem dla A-GPS oraz GLONASS i Galileo używałam głównie podczas wędrówki po mieście i również działał stabilnie.

Motorola podkreśla, że pojedyncze ładowanie powinno zapewnić nam nawet 2 dni pracy. A jak jest w rzeczywistości? Przyznam, że również jest nieźle. Motorola One Zoom wyposażona jest w baterię o wielkości 4000 mAh, która przy standardowym użytkowaniu (trochę mediów społecznościowych, kilka zdjęć i rozmów) rzeczywiście spokojnie wystarczy nam nawet na 2 dni pracy. Przy bardziej hardkorowym użytkowniku telefon starczy spokojnie na 1 dzień. PC Mark pokazał  aż ponad 13 godzin pracy na włączonym ekranie. Co ciekawe producent podaje, że smartfon obsługuje ładowanie 15 watowe, a w opakowaniu znajdziemy ładowarkę TurboPower 18 W.

Reklamy

Pages: 1 2 3 4 5


Categories: Artykuły, Polecane, Technologia, telefon, Telefony, Testy

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: