Test Motorola One Macro – i uchwyć nawet najdrobniejsze detale

Kiedy wyjmiemy telefon z opakowania, to co pierwsze rzuci się nam w oczy, to przede wszystkim zestaw aparatów na pleckach. Znajdziemy tam odpowiednio:

  • 2 MP układ soczewek makro (przysłona f2,2; piksele 1,75 µm),
  • 13 MP sensor główny (przysłona f2,0; piksele 1,22 µm) laserowy autofocus,
  • 2 MP sensor głębi (przysłona f2,2; piksele 1,75 µm),
  • PDAF (autofocus z detekcją fazy),
  • lampa błyskowa LED.

O tym jak wypadają zdjęcia z tego zestawu nieco później.

Na pleckach znajdziemy również w centralnym miejscu czytnik linii papilarnych, który wylądował idealnie w zasięgu palca wskazującego pod logiem „M”, w okrągłym zagłębieniu – do jego działania nie mam żadnych uwag. Działa dobrze i wystarczająco szybko. Oprócz odblokowania telefonu czytnikiem linii papilarnych mamy również do dyspozycji opcje odblokowania twarzą, która również działa dosyć dobrze i w miarę szybko (poza przypadkami przy słabym oświetleniu), ale za to jest mniej bezpieczna, o czym przestrzega również producent.

Same plecki, to nie szkło, a dobrej jakości tworzywo sztuczne w bardzo ciekawej kolorystyce: Space Blue oraz Ultra Violet. Mój testowy egzemplarz był w kolorze Space Blue i przyznam, że efekt przejścia z niebieskiego do czarnego wygląda całkiem fajnie i zapewne przypadnie do gustu osobom, które cenią sobie elegancję, ale również chcą odejść od nudnej czerni. Niestety w opakowaniu nie znalazłam etui, a więc ni zostaje nam nic innego jak zaopatrzyć się takie w sklepie.

Img 20191128 224408 Technosenior
Motorola One Macro

Producent deklaruje również, że obudowa jest odporna na wilgoć. Zastosowano w nim hybrydową powłokę w klasie IPX2. Uważałabym jednak, aby nie zalać telefonu, a już na pewno telefon nie został zaprojektowany do zanurzania w wodzie lub poddawania go działaniu wody lub innych cieczy pod ciśnieniem.

Wymiary Motoroli One Macro, to 157,6 x 75,41 x 8,99 mm, a waga 186 g.  Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:

  • Na prawym boku:
    • Włącznik / wyłącznik
    • Przyciski głośności
  • Na lewym boku:
    • Szufladkę na karty nano SIM. Jedną kartę możemy zamienić na kartę microSD (do 512 GB)
  • Na dole:
    • Głośnik
    • Mikrofon
    • Gniazdo USB C
  • Na górze:
    • Dodatkowy mikrofon, odpowiadający za redukcję szumów
    • Wyjście na słuchawki – 3,5 mm

Podsumowując wszystkie klawisze zostały umieszczone dokładnie tam gdzie się ich spodziewamy, a co więcej mają wyraźny, odpowiedni skok.

Nie mam również zastrzeżeń co do prowadzonych rozmów. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich. Nie zauważyłam również, aby telefon tracił zasięg tam gdzie nie powinien. Również muzyka płynąca z głośników jest stosunkowo dobra jak na tą klasę telefonu. Może nie jest to wymarzony sprzęt dla melomanów, ale na pewno wystarczy do codziennego użytku.

Motorola One Macro została wyposażona w wyświetlacz Max Vision HD o wielkości 6,2 cala i rozdzielczości 1520×720 px (270 pikseli na cal). To co rzuca się w oczy, to dosyć szerokie ramki i charakterystyczna łezka, w której umieszczono przedni aparat. Sam ekran nie wyróżnia się niczym szczególnym w tej klasie. Ma dobrze odwzorowane kolory i jest czytelny. Zabrakło niestety bardzo ważnego dla niektórych użytkowników elementu – diody powiadomień. Brak diody powiadomień rekompensować ma charakterystyczny dla smartfonów Motoroli  „Moto Display”. Wyświetlacz Moto prezentuje podgląd powiadomień i aktualności, dzięki czemu mamy informacje, bez odblokowywania telefonu. Gesty Moto pozwalają łatwo wykonywać codzienne czynności przy użyciu prostych gestów. Możemy dwukrotnie obrócić nadgarstek, aby włączyć aparat, lub potrząsnąć dwukrotnie nadgarstkiem, aby włączyć latarkę, skorzystać z nowej wersji nawigacji jednym przyciskiem lub zrób zrzut z ekranu jednym dotknięciem. Pod ekranem znajdziemy dotykowe przyciski, widoczne po wybudzeniu smartfona. Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej