Smartfon będący bohaterem niniejszego tekstu został stworzony do prostych czynności, czyli do kontaktowania się ze znajomymi i rodziną, dzwonienia, wysyłania sms-ów oraz korzystania z aplikacji i komunikatorów. Po wzięciu go w dłoń, pierwszą cechą, która rzuciła się w oczy i dała jednocześnie namacalnie to odczuć, to to, że kształtem, wielkością oraz materiałami, z których została wykonana obudowa bardzo, ale to bardzo przypomina produkty, których dziesiątki zalega sklepowe półki. Czy jest to zarzut? Nie, testujemy przecież tzw. „budżetowca”, więc nic dziwnego, że przy projektowaniu inspirowano się sprawdzonymi konstrukcjami. Mocną stroną myPhone Fun 6 jest solidne wykonanie. Cała konstrukcja jest zwarta, a poszczególne elementy dobrze spasowane, a to rzadkość w przypadku urządzeń za niewielką cenę. Nawet pod mocniejszym naciskiem obudowa nie trzeszczy i nie ugina się.
Telefon otrzymałem do testów, więc nie sprawdzałem jego wytrzymałości na rysowanie. Warto zaznaczyć, że szybka, bardzo szybko się palcuje, co raczej nie będzie zachwycać estetów. Telefon wygląda zgrabnie, a dzięki opływowym kształtom dobrze leży w dłoni. Ekran urządzenia stanowi panel IPS o przekątnej 5,0-cala i rozdzielczości HD (1280×720 pikseli). Ma przyzwoite kolory oraz dość szerokie kąty widzenia, choć widziałem znacznie lepsze ekrany IPS. Ostrość czcionek stoi na akceptowalnym poziomie, ale do ideału sporo brakuje. Także jasność ekranu mogłaby być lepsza – w pełnym słońcu miewałem problemy z odczytaniem z wyświetlacza niektórych informacji. Jego ekran jest czuły, jednak w żaden sposób nie równa się ze smartfonami z wyższej półki cenowej. Obudowa występuje w kolorze czarnym, z przyciskami bocznymi po prawej stronie oraz przyciskami funkcyjnymi (niepodświetlane) na ramce pod ekranem. Nad ekranem umieszczono kamerkę do wideorozmów o rozdzielczości 0.3MP i głośnik. Próżno jednak szukać przydatnej diody powiadomień. Osoby używające telefon głównie do dzwonienia nie rozczarują się – myPhone Fun 6 oferuje dobrą jakość połączeń głosowych. Nie mieliśmy też problemów z przerywaniem połączeń lub zanikającym sygnałem (chyba że zależało to od otaczającej nas infrastruktury).
Na górnej krawędzi telefonu producent umieścił gniazdo mini jack oraz gniazdo micro USB. Na prawym boku znajdziemy przyciski regulacji głośności i przycisk blokady i włączania. Na dolnej krawędzi producent umieścił otwory głośniczka multimedialnego. Muzycznie Fun 6 nie zaskakuje. Jakość dźwięku jest tylko przyzwoita, a wydobywający się z niego dźwięk jest zbyt cichy.
Tylna zdejmowana pokrywa to tworzywo sztuczne – matowe i odporne na zadrapania. Znajdziemy tutaj obiektyw 2.0-megapikselowego aparatu fotograficznego. Niestety producentowi nie udało się całkowicie schować oczka aparatu i szkło może być narażone na porysowania. Poniżej niego producent umiesił, niezbyt mocną diodę LED. Pod osłoną znajdziemy akumulator wymienny oraz dwa gniazda SIM (Dual-SIM Standby) i microSD (obsługuje karty o pojemności do 128 GB). Jedno gniazdo to nanoSIM, drugie microSIM.


